tematy

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

57 13 sierpnia 2015, 17:01 Mieszko Krzykowski

Samsung przyzwyczaił nas do tego, że w pierwszej połowie roku wprowadza do sprzedaży nową wersję swojego najlepszego smartfona, a w drugiej – czołowego modelu phabletu. W tym roku sytuacja wygląda trochę inaczej, ponieważ do sklepów mają trafić aż dwa bardzo podobne do siebie phablety najwyższej klasy: Samsung Galaxy S6 edge+ i Samsung Galaxy Note 5. Co obie nowości mają do zaoferowania?

Samsung Galaxy Note 5 i Galaxy S6 edge+

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

 Galaxy S6 edgeGalaxy S6 edge+Galaxy Note 5
Wymiary 142,1 × 70,1 × 7 mm 154,4 × 75,8 × 6,9 mm 153,2 × 76,1 × 7,6 mm
Masa 132 g 153 g 171 g
Przekątna 5,1" 5,7" 5,7"
Rozdzielczość 2560 × 1440 2560 × 1440 2560 × 1440
Procesor Exynos 7420 Exynos 7420 Exynos 7420
RAM 3 GB 4 GB 4 GB
Aparat tył 16 MP 16 MP 16 MP
Aparat przód 5 MP 5 MP 5 MP
Akumulator 2600 mAh 3000 mAh 3000 mAh
mikro-SD Nie Nie Nie

Samsung Galaxy S6 edge+ i Samsung Galaxy Note 5 są do siebie bardzo podobne i od razu po nich widać, że oba zostały zaprojektowane przez tych samych ludzi, którzy stworzyli Samsungi Galaxy S6 standardowych rozmiarów. Można wręcz powiedzieć, że Galaxy Note 5 to powiększony Samsung Galaxy S6 (z kilkoma drobnymi zmianami), a Samsung Galaxy S6 edge+ – powiększony Samsung Galaxy S6 Edge (na co zresztą wskazuje jego nazwa). Parametry obie nowości również mają niemal takie same jak standardowe odmiany Galaxy S6. Jedyne zmiany to:

  • rozmiar ekranu – zarówno S6 edge+, jak i  Galaxy Note 5 mają wyświetlacz o przekątnej 5,7 cala;
  • pojemność akumulatora – w obu nowych phabletach wynosi 3000 mAh;
  • ilość pamięci operacyjnej – zwiększono ją do 4 GB;
  • S6 edge+ i Galaxy Note 5 mają trochę poprawioną funkcję ładowania indukcyjnego (bezprzewodowe ładowanie od zera do pełna trwa około 2 godzin).

Aparaty, procesor, rozdzielczość ekranu i funkcjonalność pozostały niezmienione, więc jakość/wydajność/możliwości sprzętu są już właściwie znane (oczywiście, Galaxy Note 5 jest wyposażony w dodatkowe piórko). Pomimo większych rozmiarów tych phabletów projektanci nie zdecydowali się umieścić w nich slotu na kartę mikro-SD, więc użytkownikowi musi wystarczyć pamięć wbudowana (co ważne, w sprzedaży nie będzie 128-gigabajtowych odmian tych słuchawek).

Budowa

Galaxy S6 edge+ i Galaxy Note 5 są zbudowane w tym samym stylu i z tych samych materiałów, co ich mniejsze pierwowzory. Oznacza to powrót świetnej jakości wykonania rodem Galaxy S6, będącej zasługą wykorzystania dużej ilości szkła i metalu. I nie mamy zupełnie nic przeciwko temu, bo jest to udane połączenie, któremu nie brakuje klasy. Z drugiej strony zwolennicy starszych phabletów z serii Note mogą być przez to bardzo zaskoczeni, ponieważ Galaxy Note 5 to pierwszy model z tej rodziny bez wymienialnego akumulatora, bez tylnej klapki i bez slotu na kartę mikro-SD. Czyli Galaxy Note 5 spotkał taki sam los, jaki stał się udziałem Galaxy S6. Czy to dobrze, czy źle? Statystyki pokazują, że większości użytkowników smartfonów te braki nie przeszkadzają, ale bez wątpienia osób niezadowolonych z tych zmian nie brakuje i mamy wrażenie, że Samsung Galaxy Note 4 jeszcze długo będzie się cieszył popularnością.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Jak to się spisuje w praktyce? Bardzo dobrze, bo oba nowe modele Samsunga leżą w dłoni naprawdę wygodnie – w dużej mierze dzięki temu, że są bardzo cienkie i mają wąskie ramki. W Galaxy S6 edge+ szybko polubiliśmy zakrzywione brzegi jego ekranu, bo choć ich wpływ na ergonomiczność nie jest nadzwyczajnie duży, jest zauważalny i programiści Samsunga nauczyli się, jak odrzucać przypadkowe dotknięcia brzegów wyświetlacza spodem dłoni. Co ciekawe, w Galaxy Note 5 zaokrąglono i zagięto brzegi... tylnej tafli szkła, przez co można odnieść wrażenie, że profil tego telefonu jest jeszcze cieńszy, niż jest naprawdę, i również tutaj te lekkie zaokrąglenia sprzyjają wygodzie użytkowania. A poza tym z Galaxy Note 5 korzysta się dokładnie tak, jak się można po tym sprzęcie spodziewać, czyli jak z przerośniętego Samsunga Galaxy S6. A z Galaxy S6 edge+? Jak z przerośniętego Samsunga Galaxy S6 Edge. Cóż za niespodzianka ;) Oba phablety będą dostępne w czterech wersjach kolorystycznych: czarnej, białej, złotej i srebrnej (naszym zdaniem srebrna jest zdecydowanie najładniejsza).

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Oprogramowanie

Ponieważ od strony sprzętowej Samsung Galaxy Note 5 i Galaxy S6 edge+ nie przynoszą znaczącego postępu, nowości mają do siebie zachęcać zmianami w oprogramowaniu. Systemy obu smartfonów są oparte na tym samym oprogramowaniu co system Samsunga Galaxy S6. Jest to dobra wiadomość, bo ta wersja nakładki TouchWiz jest znacznie lepsza od poprzednich. Dorzucono do niej kilka nowych funkcji i część z nich w późniejszym czasie ma również trafić do pierwowzoru. 

Live Broadcasting

Live Broadcasting to funkcja pozwalająca na strumieniowanie obrazu nagrywanego kamerą smartfona do witryny YouTube. Wystarczy wybrać jakość obrazu, połączyć się z YouTube i wysłać odnośniki do trwającej transmisji wybranym znajomym, aby mogli oni zobaczyć to samo, co widzi użytkownik telefonu. Opóźnienie to kilka sekund i przy dobrej jakości połączenia z siecią rozwiązanie to zapewnia naprawdę dobre rezultaty. 

Poprawiona cyfrowa stabilizacja

Jedną z ciekawszych funkcji kamery Samsunga Galaxy S6 jest możliwość połączenia ze sobą optycznej i cyfrowej stabilizacji obrazu. Co prawda ta opcja jest dostępna jedynie w czasie nagrywania w rozdzielczości Full HD i po włączeniu cyfrowej stabilizacji kadr staje się trochę węższy, ale w niektórych sytuacjach jest to naprawdę przydatny dodatek, zapewniający niemal idealnie stabilny obraz.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Wraz z nowymi phabletami pojawia się nowsza wersja algorytmu stojącego za cyfrową stabilizacją, którą będzie można aktywować także w wideo nagrywanym przednim aparatem. Algorytm ten ma również trafić do mniejszych Samsungów Galaxy S6.

Rozbudowana funkcja People Edge

People Edge to jeden z ważniejszych dodatków do systemu Samsunga Galaxy S6 Edge, wykorzystujący w praktyce jego zaokrąglone brzegi. Działa to w ten sposób, że po wykonaniu gestu od prawej krawędzi urządzenia wysuwana jest kolumna z wybranymi wcześniej najważniejszymi kontaktami, co przyspiesza łączenie się z nimi. W Galaxy S6 edge+ funkcja ta została rozbudowana, choć większość nowości działa tylko wtedy, gdy osoba, z którą użytkownik chce się skontaktować, też jest posiadaczem Samsunga Galaxy S6 edge+. Gdy ten warunek zostanie spełniony, osoby mające siebie nawzajem na swoich paskach People Edge mogą wysyłać do siebie różnego rodzaju „zaczepki” i udostępniać dodatkowe rzeczy. Nic wielkiego, ale chyba lepsze takie wykorzystanie zagiętego ekranu niż żadne.

Co z oprogramowaniem Galaxy Note 5?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że w kolejnych wersjach Samsungów Galaxy Note otrzymywaliśmy coraz ciekawsze funkcje wykorzystujące w praktyce ich charakterystyczne piórko. Tym razem Samsung nie chwalił się zbyt wieloma większymi dodatkami (poza możliwością wykonywania szybkich odręcznych notatek na wyłączonym ekranie) i większość zauważonych przez nas zmian jest związanych z wyglądem interfejsu i podręcznego menu pojawiającego się po wysunięciu piórka. Czyli na więcej informacji na ten temat musimy poczekać do czasu, gdy Samsung Galaxy Note 5 dotrze do nas na dłuższe testy.

Samsung Pay

Nadejście nowych phabletów Samsunga zbiega się z początkiem ekspansji usługi Samsung Pay. Nie jest ona czymś nowym, ponieważ została zapowiedziana już kilka miesięcy temu, ale teraz faktycznie będzie można z niej skorzystać. O ile mieszka się... w Korei (Samsung Pay startuje tam 20. sierpnia), USA (dostępne od 28. września) albo Wielkiej Brytanii (start pod koniec roku). Samsung Pay pozwala zastąpić karty płatnicze smartfonem. Wystarczy dodać swoją kartę do portfela, przesunąć palcem od dolnej krawędzi ekranu, aby ją wysunąć i aktywować, a potem przybliżyć telefon do terminalu i autoryzować transakcję za pomocą skanera odcisków palców.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Co ciekawe, Samsung Pay we flagowcach Samsunga działa za pośrednictwem nie tylko NFC, ale także MST, czyli współpracuje nie tylko z typowymi terminalami zbliżeniowymi, ale również z tymi starszymi, wyposażonymi jedynie w czytnik paska magnetycznego (wystarczy przyłożyć telefon do terminalu w pobliżu szczeliny, w której przesuwa się kartę). Pomysł i realizacja wyglądają przekonująco, a teraz wszystko zależy od banków, ponieważ Samsung Pay nie zacznie działać bez ich współpracy. Czy rozwiązanie to trafi kiedyś do Polski? Tego na razie nie wiadomo.

Samsung Galaxy Note 5 i Galaxy S6 edge+ – kiedy w Polsce?

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy edge+ znajdą się w sprzedaży już 21. sierpnia, ale na początku tylko na najważniejszych rynkach azjatyckich i w USA. A kiedy w Polsce? Na razie nie wiadomo kiedy zobaczymy w naszych sklepach Galaxy Note 5 (ani nawet nie do końca wiadomo, czy w ogóle do nich trafią!), bo na naszym kontynencie wyższy priorytet ma Galaxy S6 edge+.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Samsung Galaxy S6 edge+ trafi do sprzedaży w Polsce 4. września. Cena? 3599 złotych za wersję 32 GB i 3999 złotych za wersję 64 GB.

Samsung Galaxy Note 5 i Galaxy S6 edge+ – pierwsze wrażenia

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Zacznijmy od tej teoretycznie ważniejszej (przynajmniej w oczach właścicieli koreańskiego giganta) nowości, czyli Samsunga Galaxy S6 edge+ (czy tylko nam się wydaje, że ta nazwa jest dziwnie długa?). Jest to słuchawka stworzona według zasady, że jeśli coś działa, to lepiej w tym nadmiernie nie grzebać. Smartfony z rodziny Galaxy S6 sprzedają się, smartfony z zagiętym ekranem sprzedają się i phablety też się sprzedają. Łatwo z tego wykalkulować, że phablet z zagiętym ekranem w stylu Galaxy S6 Edge powinien odnieść sukces na rynku. Tym bardziej że przecież kilka miesięcy po tym, jak do sklepów trafiły Samsungi Galaxy S6, montowany w nich aparat, procesor i ekran to nadal ścisła gadżetowa czołówka, więc wymiana tych elementów na razie nie miałaby większego sensu. Czyli z biznesowego punktu widzenia Samsung Galaxy S6 edge+ jest świetnym produktem i prawdopodobnie przez kilka miesięcy będzie to najlepszy i najbardziej zaawansowany phablet z Androidem.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

Niestety, zarazem jest to produkt, którym bardzo trudno się zachwycać. Samsung przyzwyczaił nas do tego, że jego nowości w drugiej połowie roku przynoszą coś ciekawego i interesującego. A teraz dostaliśmy ten sam telefon co w marcu, tyle że większy. Z tego powodu wydaje nam się, że byłoby lepiej, gdyby Samsung w przyszłości wprowadzał do sprzedaży swoje nowe smartfony i phablety w tym samym momencie, tak jak to robi Apple, bo to po prostu ma więcej sensu. 

A Galaxy Note 5? Tutaj emocji jest więcej, ale głównie są to negatywne reakcje wieloletnich miłośników sprawdzonej formuły Galaxy Note. Phablet ten stracił sporą część swojego charakteru i wyjątkowości; został zepchnięty na boczny tor przez S6 edge+. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bo liczby w tabelkach nie kłamią i – jak to się często mówi – kasa musi się zgadzać, ale z drugiej bardzo szkoda, że jeden z najlepszych wołów roboczych w historii smartfonów już nie jest tym samym co kiedyś. Znak czasów... Zaznaczamy: nie chodzi nam o to, że uważamy ten phablet za kiepski produkt, bo jego parametry nadal są imponujące, a funkcjonalność piórka jest bezkonkurencyjna, jednak trudno nam się pozbyć odczucia, że jednak czekaliśmy na coś innego i że zakończyła się pewna era.

Samsung Galaxy Note 5 i Samsung Galaxy S6 edge+

AntiaxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Antiax2015.08.13, 17:05
-5#1
Galaxy S6 Edge Plus robi wrażenie.
SeftoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sefto2015.08.13, 17:07
Czekam na testy :)
andzus12Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
andzus122015.08.13, 17:13
Wszystko fajnie tylko te wystające aparaty :(
SeftoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sefto2015.08.13, 17:15
andzus12 @ 2015.08.13 17:13  Post: 897523
Wszystko fajnie tylko te wystające aparaty :(

Można zapakować w etui, dodatkowo nie będzie strachu o to szkło z tyłu ;d
Ineare TerraneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ineare Terrane2015.08.13, 17:24
A tyle było czekać.... Rozczarowanie Notem 5
Poczekam na testy i porównania SGS6E+ z innymi i dopiero wybiorę, bo może okazać się idealny.
WTFurdoinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
WTFurdoin2015.08.13, 17:30
18#6
Sorry, ale Note 2 z 2012 roku miał pojemniejszą baterię od Note'a 5 z 2015 roku.
Co by im szkodziło upchnąć tam pojemniejszą baterię? Nie uwierzę w to, że technologia by im na to nie pozwoliła. Rozdzielczość ekranu względem Note'a 2 jest kilkukrotnie większa, a bateria mniejsza. fuck logic :E Bo grubość? c'mon, przy 9mm mogliby spokojnie zostać, dopiero powyżej tego wg. mnie robi się mniej przyjemnie.
miekrzyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjimiekrzy2015.08.13, 17:33
Ineare Terrane @ 2015.08.13 17:24  Post: 897528
Poczekam na testy i porównania SGS6E+ z innymi i dopiero wybiorę, bo może okazać się idealny.

A właściwie to na co tu czekać? ;) Jakość ekranu jest znana, jakość aparatu jest znana, wydajność jest znana, funkcjonalność jest znana, jakość wykonania jest znana... Jedynie czas pracy na aku jest lekką niewiadomą. Prawda jest taka, że pomimo tego, że jest to to samo co w marcu, ale większe, to konkurencja i tak nie ma za bardzo szansy na podskoczenie Samsungowi. Bo niby czym i w jaki sposób?
Ineare TerraneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ineare Terrane2015.08.13, 17:36
12#8
Sefto @ 2015.08.13 17:15  Post: 897525
andzus12 @ 2015.08.13 17:13  Post: 897523
Wszystko fajnie tylko te wystające aparaty :(

Można zapakować w etui, dodatkowo nie będzie strachu o to szkło z tyłu ;d

Projektaci dwoją się i troją, żeby był jak najmniejszych rozmiarów, a Janusz i tak dowali 3 cm etuy! Po-raż-ka.
Ineare TerraneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ineare Terrane2015.08.13, 17:38
miekrzy @ 2015.08.13 17:33  Post: 897534
Ineare Terrane @ 2015.08.13 17:24  Post: 897528
Poczekam na testy i porównania SGS6E+ z innymi i dopiero wybiorę, bo może okazać się idealny.

A właściwie to na co tu czekać? ;) Jakość ekranu jest znana, jakość aparatu jest znana, wydajność jest znana, funkcjonalność jest znana, jakość wykonania jest znana... Jedynie czas pracy na aku jest lekką niewiadomą. Prawda jest taka, że pomimo tego, że jest to to samo co w marcu, ale większe, to konkurencja i tak nie ma za bardzo szansy na podskoczenie Samsungowi. Bo niby czym i w jaki sposób?

Bardziej chodziło mi o ergonomiczność, poprawione oprogramowanie itp. Nigdy suche benchmarki mnie nie interesowały. No i jak z nagrywaniem filmów kiedy tel jest ciepły! Mało kto o mówi o tym, że wtedy filmy ścinają jak kat głowy....
DamianM2007Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DamianM20072015.08.13, 17:40
-8#10
wtf????????? to po co ja kupiłem s6 edge............. jak tu wychodzi s6 ed plus ;/
Zaloguj się, by móc komentować
1