tagi

Grupa firm pracuje nad DRM-em, który wszyscy pokochają (ponoć)

Piotr Gontarczyk 14.09.2008 28

Z zabezpieczeniami DRM miało być cudownie, wszystko dla klienta, wszystko dla przyjemności - jak wyszło, wiadomo. Teraz wytwórnie filmowe, muzyczne oraz producenci sprzętu multimedialnego przygotowują dla nas, klientów, kolejny produkt mający zapewnić nam komfort korzystania z multimediów. Nowemu projektowi nadano nawet miło brzmiącą nazwę "Open Market" (z ang. otwarty rynek).

Digital Entertainment Content Ecosystem (DECE) to konsorcjum takich firm jak: Alcatel-Lucent, Best Buy, Cisco Systems, Comcast, Fox Entertainment Group, Hewlett-Packard, Intel, Lions Gate Entertainment, Microsoft, General Electric - NBC Universal, Viacom - Paramount Pictures, Philips, Sony, Toshiba, VeriSign, i Time Warner - Warner Bros Entertainment.

Co ciekawe zapowiedzi dotyczące następcy DRM-u są raczej nieoczekiwane. Nowy DRM ma sprawić, że sprzęt multimedialny ma jak najlepiej współpracować z usługami sieciowymi. Ma to zapewnić użytkownikowi dostęp do zakupionej treści multimedialnej z każdego miejsca na świecie.

Jakby tego było mało, użytkownik będzie mógł (a raczej musiał) nabyć prawo do wykonania kopii na sprzęcie. We własnym domu użytkownik będzie mógł przenieść utwór z jednego urządzenia na drugie pod warunkiem, że ma takie uprawnienia oraz sprzęt zgodny z nowym standardem.

Konsorcjum pracuje także nad modelem przechowywania praw do multimediów. Te mają być przechowywane na serwerach kontrolowanych przez sprzedawców. Użytkownik ma mieć możliwość przechowywania na nich także zakupionych plików.

Jednak aby móc w ogóle obejrzeć jakikolwiek film lub odtworzyć jakąkolwiek muzykę nasz telewizor, odtwarzacz DVD, Blu-ray albo przenośny MP3, a nawet komputer będzie musiał być po zakupie zarejestrowany u niezależnego "operatora praw użytkownika".