Kto wie, czy za kilka lat procesory dla komputerów biurkowych i przenośnych nie będą brane przez Intela z jednego „worka”. DigiTimes pisze o przewidywanych planach połączenia obu linii układów w 2007 roku. Chipem, który miałby scalić dwa światy okazać może się procesor zwany Merom.
65-nanoemtrowy Merom miałby powstać z wykorzystaniem istniejącej już architektury, wykorzystywanej dziś w chipach Pentium M. W zależności od przeznaczenia, procesory mogłyby dostać różną ilość pamięci podręcznej, pisze serwis.
Kiedy nadejdzie Merom, architektura NetBurst (Pentium 4) prawdopodobnie odejdzie w zapomnienie. To dzięki niej, Prescotty cierpią na problemy związane zarówno z wydzielaniem dużych ilości ciepła, jak i powiązaną z tym energochłonność.
65-nanoemtrowy Merom miałby powstać z wykorzystaniem istniejącej już architektury, wykorzystywanej dziś w chipach Pentium M. W zależności od przeznaczenia, procesory mogłyby dostać różną ilość pamięci podręcznej, pisze serwis.
Kiedy nadejdzie Merom, architektura NetBurst (Pentium 4) prawdopodobnie odejdzie w zapomnienie. To dzięki niej, Prescotty cierpią na problemy związane zarówno z wydzielaniem dużych ilości ciepła, jak i powiązaną z tym energochłonność.
Źródło: DigiTimes
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
