Chiny nie po raz pierwszy zostały oskarżone o nadmierny poziom cenzury w stosunku do swoich
internautów. Stalo się to po tym, jak władze tamtego kraju zamknęły dwa serwisy prowadzące
tzw. blogi – internetowe dzienniki.
Pierwszy z serwisów, z którego korzystało ponad 15 tys. osób, Blogbus.com zamknięto 11 marca, po tym jak na jego łamach pojawił się list krytykujący politykę władz. Trzy dni potem zamknięto kolejny serwis Blogcd.com.
Wygląda na to, że po zamykaniu stron internetowych i forów, w Chinach przyszły teraz złe czasy dla blogów, jednym z ostatnich miejsc gdzie tamtejsi internauci mieli w miarę dużą swobodę wypowiedzi.
Pierwszy z serwisów, z którego korzystało ponad 15 tys. osób, Blogbus.com zamknięto 11 marca, po tym jak na jego łamach pojawił się list krytykujący politykę władz. Trzy dni potem zamknięto kolejny serwis Blogcd.com.
Wygląda na to, że po zamykaniu stron internetowych i forów, w Chinach przyszły teraz złe czasy dla blogów, jednym z ostatnich miejsc gdzie tamtejsi internauci mieli w miarę dużą swobodę wypowiedzi.
Źródło: The Register
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
