Firma znowu uspokaja graczy. PlayStation 5, zgodnie z pierwszymi zapowiedziami, miało pojawić się w sklepach pod koniec tego roku. Kilka miesięcy temu świat sparaliżowała jednak pandemia nowego koronawirusa z China, a w sieci pojawiły się głosy, że rynkowy debiut urządzenia może ulec przesunięciu. Niektórzy przypuszczali, że konsola pojawi się w przyszłym roku i to niekoniecznie zaraz po Sylwestrze.
Japończycy szybko jednak wydali komunikat, w którymi zapewnili, że to tylko pogłoski i że rozpoczęcie oficjalnej dystrybucji PlayStation 5 wciąż jest planowane na końcówkę 2020 roku. Teraz Sony wydało natomiast raport finansowy za ostatni rok fiskalny, z którego wynika, że do tej pory sprzedano 110,4 mln egzemplarza konsoli PlayStation 4, a debiut PlayStation 5 nie ulegnie żadnemu opóźnieniu. Firma owszem, zauważa pewne problemy związane z pandemią, jednak jest pewna, że konsole uda się dostarczyć do sklepów na czas. Terminowo mają pojawić się także gry, jakie zaplanowano na ten sprzęt.
Zobacz, ile kosztują konsole obecnej generacji:
Mówiąc krótko, osoby czekające na next-geny raczej nie mają powodów nie niepokoju. Niestety, wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie ruszy sprzedaż tych urządzeń. Tajemnicą pozostają również ich ceny, ale nie czarujmy się - szanse, że PlayStation 5 czy Xboksa Series X kupimy za mnie niż 2000 zł są racze marne.
Czekacie na nową generację? Bardziej skłaniacie się do zakupu konsoli Sony czy Microsoftu? Dajcie nam znać w sekcji komentarzy!


Ludzie kupują smartfony, które kosztują po 3 tys zł i wymieniają je po roku.