Test, na który czekaliśmy. Redakcja prestiżowego serwisu DxOMark, która od lat zajmuje się sprawdzaniem aparatów fotograficznych w smartfonach, opublikowała właśnie swoją recenzję modułów obecnych w modelu Galaxy S20+. Samsung ma opinię producenta, który implementuje w swoich konstrukcjach jedne z lepszych sensorów na rynku, więc opinia portalu w sprawie tego telefonu budzi sporo ciekawości w sieci.
Główny aparat fotograficzny w Samsungu Galaxy S20+ ma następującą konfigurację:
- 12 Mpix, 1/1,76", 1,8 µm, Dual Pixel PDAF, obiektyw 26 mm z przysłoną f/1.8 i optyczną stabilizacją obrazu,
- teleobiektyw, 64 Mpix, 1/1,72", 0,8µm, PDAF, obiektyw 29 mm z przysłoną f/2.0 i optyczną stabilizacją obrazu, hybrydowy zoom optyczny 3x,
- obiektyw ultraszerokokątny, 12 Mpix, 1,4 µm, obiektyw 13 mm z przysłoną f/2.2, Super Steady video,
- czujnik ToF 3D,
Jak całość sprawdza się w praktyce? Cóż, nie jest źle, ale w takiej cenie można by oczekiwać dużo więcej. Sprzęt oceniono na 118 punktów, co pozwoliło mu dostać się do pierwszej dziesiątki rankingu DxOMark, ale w zestawieniu wyprzedzają go takie telefony jak np. Huawei P40 Pro (128 punktów), Honor 30 Pro+ (125 punktów) czy Xiaomi Mi 10 Pro (124 punkty).
Aparat w urządzeniu chwalono za ekspozycję (nawet przy słabym oświetleniu), świetny obiektyw ultraszerokokątny, żywe kolory i szeroki zakres dynamiczny, ale oberwało mu się za szumy na niedoświetlonych fotografiach, niski poziom szczegółów na zdjęciach z zoomem robionych z daleka i artefakty. Z testem, oczywiście w języku angielskim, sami zresztą możecie zapoznać się tutaj.


DxOMark to i tak żenada i w ogóle dziwię się, że ktokolwiek jeszcze patrzy na wyniki tego śmiesznego pseudo testu, który nie ma nic wspólnego z rzetelną oceną jakości zdjęć.
Bez przesady, DxOMark nie jest może jakiś super, ale do porównania dwóch telefonów całkiem znośny. Tylko ich rating niewiele warty, bo pod producentów z konieczności coraz wyższych punktacji zmieniają na bieżąco kryteria, i potem wychodzą kwiatki wesołe między generacjami.
DxOMark to i tak żenada i w ogóle dziwię się, że ktokolwiek jeszcze patrzy na wyniki tego śmiesznego pseudo testu, który nie ma nic wspólnego z rzetelną oceną jakości zdjęć.
Testy aparatów mają bardzo dobre. Natomiast oni nie porównali S20+ do najwyższych modeli flagowców konkurecji, jak np p40 pro.
Te porównanie zrobił sobie autor tego artykułu - Bartosz Cz.
Na DxOMark masz po prostu testy, włącznie z s20 ultra, który oczywiście uplasował się wyżej, ale widocznie autor artykułu, Pan Cz. tego nie rozumie.