Prognozy dotyczące rynku kart graficznych zwykle publikowane są przez firmy analityczne, ale tym razem jest inaczej. Za przewidywanie sprzedaży GPU zabrała się firma Power Logic, produkująca systemy chłodzenia montowane w kartach graficznych. Właśnie z tego powodu z jej zdaniem należy się liczyć, bo przedsiębiorstwo ma wpływ na dostępność samych kart.
Jak podaje portal DigiTimes, według przedstawicieli Power Logic druga połowa tego roku ma stać pod znakiem ogromnego wzrostu sprzedaży GPU. Przedsiębiorstwo przygotowuje się do sporych zamówień na nowe układy chłodzenia zarówno dla konstrukcji AMD, jak i Nvidii. Podmiot miał już rozpocząć masową produkcje schładzaczy, by dopracować ich projekt i zapewnić odpowiednie dostawy do producentów kart graficznych.

Przedsiębiorstwo bardzo liczy na sukces Ampere i Navi 2X, bo jego sytuacja mocno pogorszyła się przez panującą na świecie pandemię koronawirusa. Power Logic musiał obciąć o około 20 procent liczbę godzin pracy, co przełożyło się na mniejszą produkcję i gorsze przychody w pierwszym kwartale 2020 roku. Poza sprzedażą systemów chłodzeń dla kart graficznych, podmiot zajmuje się również tworzeniem modułów schładzających do urządzeń 5G, takich jak routery i serwery.
Mamy nadzieję, że przewidywania Power Logic się sprawdzą i sprzedaż kart graficznych nowej generacji rzeczywiście będzie duża, bo to by oznaczało, że wycena sprzętu zostanie odpowiednio przemyślana. W czasach kryzysu kolejne wzrosty, albo nawet utrzymanie cen na obecnym, absurdalnym poziomie, mogą spowodować odwrócenie się części pecetowych graczy w stronę konsol, czego na pewno nie chce przede wszystkim Nvidia.
Sprawdź ceny popularnych kart graficznych:
- MSI Radeon RX 5700 XT Mech GP OC,
- Gigabyte GeForce RTX 2060 OC,
- MSI GeForce RTX 2080 Ti Gaming X Trio,
- Gainward GeForce GTX 1660 Super Ghost OC.

Oczywiście to tylko niepotwierdzone informacje - https://www.youtube.com/watch?v=oCPufeQmFJk
Oczywiście to tylko niepotwierdzone informacje - https://www.youtube.com/watch?v=oCPufeQmFJk
A tam magicznie. Konsole potrafią być sprzedawane poniżej realnego kosztu wytworzenia. Jeśli XSX dostanie bardzo skomplikowany układ, to koszt jego wytworzenia siłą rzeczy będzie wysoki. Tu nie ma cudów. Wtedy mają dwa wyjścia - sprzedawać konsole za 5000 złotych, albo odrabiać straty sprzedając gry/usługi itd. Swoją drogą każda generacja miała być niby taka potężna, a wiadomo jak było. Tu pewnie będzie podobnie - APU da sobie radę z 4K@60Hz, ale tylko przy konkretnej optymalizacji. Zresztą PC do grania na średnich w takich ustawieniach też wcale nie kosztuje majątku. Ale oczywiście też po cichu liczę na rewolucję w przypadku Ampere.
Teraz czekam na RX590 jak spadną do 700zł, i chyb się nie doczekam.
Cóż, rendering to dojrzała technologia generowania obrazu, zapewniająca wystarczającą ilość klatek/sek. nawet na tanich kartach. Jednak dla producentów nie jest korzystne, gdy klientowi wystarcza tani albo kilkuletni produkt. Dlatego promowany jest raytracing, żeby stworzyć niedosyt który niełatwo będzie zaspokoić. I z pewnością nie będzie to tanie, choćby z przyczyn obiektywnych takich jak wymagana moc obliczeniowa GPU. Pytanie tylko ilu graczy da się skusić tymi marketingowymi sztuczkami?