Jest na co czekać. Pamiętacie jeszcze "Skarb Narodów"? Film zadebiutował w 2014 roku i opowiadał o przygodach Benjamina Franklina Gatesa – uzdolnionego historyka i łowcy skarbów. Całość zdawała się być delikatnie inspirowana przygodami Indiany Jonesa lub Lary Croft i oferowała całkiem przyjemną rozrywkę. Tytuł zebrał dobre noty w sieci, a w 2007 roku doczekał się pełnoprawnej kontynuacji.
Niestety, później marka została uśmiercona. Szkoda, bo z pewnością dałoby się wycisnąć z niej dużo więcej. Wiadomo jednak, że "Skarb Narodów" powróci. W planach jest bowiem część trzecia, scenariusz do niej pisze Chris Bremner ("Bad Boys for Live"), w roli głównej znowu pojawi się Nicolas Cage, a za reżyserię będzie odpowiadał Jon Turtletaub, czyli twórca dwóch poprzednich odsłon. Teraz dowiedzieliśmy się natomiast, że w planach jest również serial. Informację ujawnił Jerry Bruckheimer, znany producent filmowy.
Zobacz ranking najpopularniejszych telewizorów w Polsce!
Niestety, szczegóły na temat tej produkcji nie są obecnie znane. Wiadomo tylko, że będzie ona z grubsza podobna do swoich kinowych pierwowzorów, ale na ekranie zobaczymy nieco młodszą obsadę. Co to ostatnie oznacza w praktyce? Czyżby głównej roli tutaj miał nie grać Nicolas Cage? Czas pokaże. Data premiery serialu nie jest obecnie znana. Można być jednak pewnym, że obejrzymy go na platformie Disney+.
Co sądzicie o tej marce? Czekacie na jej powrót? Jak oceniacie obecną ofertę Disney+? Czy ma ona szanse z tym, co można obejrzeć na Netfliksie i HBO Go? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!


Nic, ale możliwość ponarzekania na Nicolasa 'Drewno' Cage jest bezcenna
Nic, ale możliwość ponarzekania na Nicolasa 'Drewno' Cage jest bezcenna
Nigdy nie podzielałem zachwytów, ale to co gra od wielu lat to najgorsze szmiry i tylko nazwisko, znajomości, rodzinne powiązania go ratują. Produkcje kiepskie, ale jest z czego żyć
Nic. Za dużo % w redakcji ?
Mamy to gdzieś, przeciętnej jakości produkcja dla młodzieży, rodzinna zapchajdziura, która w historii kina czy gatunku wiele nie wnosi.
Pytacie dlaczego ? Bo widocznie dzisiaj poszły takie newsy i dają dobre wyniki w Google, a PCLab ma być wysoko w wynikach. No chyba, że akcja partnerska, chamska reklama Disney/Disney+, ale nigdzie nie oznaczona.
Tak czy siak z samym IT czy nawet zbliżoną tematyką nie ma to nic wspólnego. Wydaje mi się, że PCLab w rodzinie portali pełni teraz niszową rolę, jest bo jest i tyle.
To sobie obejrzyj 'Mandy' (2018) i wróć i napisz czy zmieniłeś zdanie.
Tylko umowa jest taka: nie czytaj niczego o tym filmie (jaki gatunek,itp.), nie oglądaj zwiastunów, itp. itd..
Po prostu obejrzyj.
Pclab to już nie to samo co kiedyś. Teraz idą na ilość, a nie jakość.
To sobie obejrzyj 'Mandy' (2018) i wróć i napisz czy zmieniłeś zdanie.
Tylko umowa jest taka: nie czytaj niczego o tym filmie (jaki gatunek,itp.), nie oglądaj zwiastunów, itp. itd..
Po prostu obejrzyj.
Kiedyś znajomy mnie tak wkręcił, przez niego obejrzałem najgorszy film w moim życiu.
To sobie obejrzyj 'Mandy' (2018) i wróć i napisz czy zmieniłeś zdanie.
Tylko umowa jest taka: nie czytaj niczego o tym filmie (jaki gatunek,itp.), nie oglądaj zwiastunów, itp. itd..
Po prostu obejrzyj.
Kiedyś znajomy mnie tak wkręcił, przez niego obejrzałem najgorszy film w moim życiu.
Tu jest sytuacja raczej inna, bo on twierdzi że Nico ostatnio gra tylko w totalnych szmirach, na co ja mu proponuję obejrzeć 'Mandy' z 2018 roku aby mu udowodnić, że tak nie jest. Ale żeby nie psuć sobie niczego (czy prawie wszystkiego), to lepiej nic o tym filmie nie czytać i nie oglądać zwiastunów. To zresztą dotyczy prawie każdego filmu (od niedawna tak właśnie oglądam filmy i jestem w szoku ile zyskuję i jak jestem zaskakiwany np. obsadą, czy gatunkiem - coś pięknego).
Skarb Narodów też fajny ale 60 sekund lepszy ( a dobre filmy z jego udziałem można na palcach jednej ręki policzyć).