Palit jest kolejnym producentem, który ogłosił wprowadzenie do sprzedaży GeForce'a GTX 1650 z pamięciami GDDR6. Firma pokazała wersję GamingPro OC, którą cechować ma przystępna cena, tak przecież istotna w segmencie najtańszych kart. Zobaczmy, jak prezentuje się odświeżony model i czy może być ciekawą propozycją w swojej półce cenowej.
Palit GeForce GTX 1650 GamingPro OC wyposażony jest w układ TU117, oferujący 896 rdzeni CUDA i taktowany zegarem 1410 MHz i 1725 MHz w Boost. Zgodnie z informacją ze wstępu, konstrukcja została wyposażona w kości GDDR6 o szybkości 12 Gb/s, zapewniające przepustowość na poziomie 192 GB/s. Urządzenie zajmuje w komputerze dwa sloty, a jego długość wynosi 170 cm, dlatego powinien zmieścić się nawet w mniejszych obudowach.

Deklarowany, maksymalny pobór energii GeForce'a GTX 1650 GamingPro OC to 75 W, ale mimo tego Palit zdecydował się na udostępnienie jednej, 6-pinowej wtyczki zasilania zamiast całkowitej rezygnacji z tego złącza. Zestaw złączy na śledziu jest bardzo przewidywalny, bo znajdziemy tam dwa DisplayPorty 1.4a i jedno HDMI 2.0b.


System chłodzenia karty jest bardzo prosty i sprawdzony w starszych modelach. Pojedynczy, aluminiowy radiator i dwa wentylatory powinny sobie bez większych problemów poradzić z odprowadzaniem energii cieplnej. Całość chroniona jest przez stosunkowo prostą, nierzucającą się w oczy czarną obudowę. Palit GeForce GTX 1650 GamingPro OC trafi do sklepów pod koniec kwietnia tego roku i będzie dostępny w cenie 709 złotych. W sprzedaży pojawi się też zwykła wersja Palit GeForce GTX 1650 GamingPro, o niższym zegarze Boost, wyceniona na 699 zł.

To jest segment najtańszych kart przecież. Wciąż można pograć w wiele gier na fullHD i średnich detalach.
Swoją drogą to teraz ten segment jak widać to 700zł, a gdzie karty za 300 czy nawet 500zł?
W końcu to GamingPRO.