Czekaliście na powrót marki Half-Life? W końcu się doczekaliście! Internet zelektryzowała wiadomość, że Valve, po wielu latach przerwy, ma zamiar wrócić do uniwersum Gordona Freemana. Zapał fanów serii nieco wprawdzie ostudziła wiadomość, że nowa odsłona cyklu będzie historią poboczną, a nie pełnoprawną kontynuacją przygód naukowca z Black Mesy, jednak nie zmienia to faktu, że oczekiwania względem nowego Half-Life'a są ogromne.
Kilka dni temu pisaliśmy, że Half-Life: Alyx może pochwalić się bardzo dobrą przedsprzedażą. 300 tysięcy zakupionych kopii to rewelacyjny wynik jak na grę zaprojektowaną z myślą o goglach wirtualnej rzeczywistości. W branżowych mediach pojawiła się już również pierwsza recenzja najświeższej produkcji Valve. Brytyjski magazyn Edge wystawił temu tytułowi ocenę 9/10, co oznacza, że przedsiębiorstwo wykonało kawał dobrej roboty wskrzeszając markę - nawet, jeśli jej najnowsza część nie jest wyczekiwanym od lat Half-Lifem 3.
Zobacz, ile kosztują konsole obecnej generacji:
.jpg)
Tymczasem Half-Life: Alyx już dziś oficjalnie trafi na rynek. Grę już teraz można pobierać za pośrednictwem platformy Steam, jednak zagracie w nią dopiero od godziny 18:00 czasu polskiego. Czekacie na tę odsłonę? Dajcie nam znać, jak wrażenia z rozgrywki, jeśli już ją zakupiliście! Czy myślicie, że dobra sprzedaż produkcji da nam szansę na otrzymanie Half-Life'a 3? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

To bardzo ciekawa informacja.
Chyba kpisz. Nie dość, że gra sprzedaje się znakomicie to sprzedali ogromną ilość swoich urządzeń VR. Sprzedaż jest tak duża, że nie wyrabiają z produkcją. No ale użytkownik PClab widocznie lepiej od nich wie co należy robić. Idź i powiedz im, że są debilami i zrobisz to lepiej.
I dobrze, że poszli w VR. Nie będzie to kolejny n’ty shooter na monitory/tv. Oby kolejne części czy inne większe produkcje coraz częściej wychodziły na ten sprzęt.
Pod 'nie VR' musieliby zmienić trochę styl rozgrywki jak nie całą grę. Raczej niemożliwe. Tu chodzi o interakcję z otoczeniem jakiej nie było do tej pory w grach VR.
Samo molwanie 'benizów' na szybie markerami może wciągnąć, tak dobrze jest zrobione
Pod 'nie VR' musieliby zmienić trochę styl rozgrywki jak nie całą grę. Raczej niemożliwe. Tu chodzi o interakcję z otoczeniem jakiej nie było do tej pory w grach VR.
Samo molwanie 'benizów' na szybie markerami może wciągnąć, tak dobrze jest zrobione
Akurat malowanie jest dość mocno ograniczone, bo nie na wszystkich szybach można mazać i nawet nie z każdej strony tej samej szyby. Poza tym nie jest to żadna nowość, spotkałem się z tym wcześniej np. w Rec Room.