aktualności

Huawei podobno zamierza znacznie obniżyć ceny modeli serii P40 w stosunku do linii P30

3
29 stycznia 2020, 11:12 Bartosz Czechowicz

Jeśli wierzyć przeciekom, to firma uczy się na błędach. Huawei wywołało sporo zamieszania w sieci, w marcu zeszłego roku prezentując modele z serii P30. Urządzenia owszem, miały ładną stylistykę, wydajne podzespoły i świetne aparaty, ale niestety, cechowały się też bardzo wysokimi cenami.

Za podstawową edycję flagowca trzeba było zapłacić 800 euro, podczas gdy wydanie Pro kosztowało 1000 euro. Chińczycy na bardzo podobną wycenę zdecydowali się we wrześniu, kiedy to okazało się, że high-endowy Mate 30 to wydatek rzędu 800 euro, a jego wersja Pro uszczupli nasz budżet o 1100-1200 euro (zależnie od wybranej ilości RAM-u). O ile jednak wysokie koszta zakupu smartfonów serii P30 dla niektórych były jeszcze do zaakceptowania, o tyle linię Mate 30 już bardzo mocno krytykowano - sprzęt miał zaporowe ceny, a nie oferował dostępu do ekosystemu Google (m.in. sklepu Play, Gmaila czy frameworka Play Services). Brak oprogramowania giganta z Mountain View był oczywiście skutkiem amerykańskich sankcji, jednak większość z nas oczekiwała, że producent, w takim wypadku, braki zrekompensuje nam atrakcyjną ceną.

Huawei P30 - sprawdź aktualne, polskie ceny

Huawei Mate 30 - sprawdź aktualne, polskie ceny

Z najnowszych doniesień wynika jednak, że obniżki będą miały miejsce przy premierze rodziny P40. Twierdzi tak znany leakster, który na Twitterze ukrywa się pod pseudonimem @RODENT950. Poinformował on, że Huawei P40 (3-krotny zoom optyczny) ma kosztować 600 euro, P40 Pro (5-krotny zoom optyczny) 800 euro, a P40 Pro Premium Edition (10-krotny zoom optyczny) 1000 euro. Cięcia cen oczywiście będą spowodowane wspomnianym wcześniej odcięciem firmy od rozwiązań Google.

Źródło: gsmarena
yendrekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
yendrek2020.01.29, 12:46
Głupi są, to i tak za drogo, żeby przełamać przyzwyczajenia userów androida. Stać ich by było, żeby urządzić prawdziwą promocję ich słuchawek i ich ekosystemu i puścić te fony po 400-500-600 dolców. Cena skusiła by wielu, ludzie zaczęli by się oswajać z nową rzeczywistością androida, devsi zaczęli by uzupełniać braki względem googlowej wersji i było by z górki. A w bonusie dla mas - realna konkurencja dla obecnego monopolisty.
DeniryerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Deniryer2020.01.29, 19:24
Taki wake-up call dla google przydałby się...

https://www.androidpolice.com/2018/08/15/a...rding-apps/?amp
https://www.xda-developers.com/google-phon...rding-hands-on/
Najpierw utrudnimy nagrywanie rozmów wszystkim żeby potem je dodać z powrotem do naszych urządzeń... Żeby potem dodać to do Google phone dialler i udostępnić reszcie. Xaiomi ma wymienić swój dialer na ten od Googla tylko po to żeby mieć z powrotem możliwość nagrywania rozmów.
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2020.01.30, 12:02
-1#3
NIe zapominajmy, ze google jest calkowicie blokowane w Chinach od zawsze (czy to playstore, czy to wyszukiwarka i sprzedaz reklam, youtube itp) i Huawei zwyczajnie pasozytuje na gotowych rozwiazaniach, nie dajac nic od siebie, ani nawet nie dajac dostepu do sprzedazy uslug. Wiec sankcje przeciwko Chinom i chinskim firmom sa jak najbardziej zrozumiale tyle ze spoznione.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1