Nowy odtwarzacz plików muzycznych od firmy Creative kusi użytkowników pojemnym 4-gigabajtowym dyskiem twardym typu Microdrive.
Jeden z użytkowników postanowił wykorzystać tę pojemną pamięć w inny niż pierwotnie jej przeznaczono sposób. Dzięki kilku chwilom pracy możliwe jest zastąpienie tego dysku, mniej pojemnym nośnikiem 1-gigabajtowym i wykorzystanie mini dysku z wnętrza MuVo2 np. w aparacie cyfrowym albo cyfrowym asystencie.
Jaki jest sens takiej operacji? Jak pisze serwis Gizmodo, to oszczędność. MuVo2 wyposażony w dysk o pojemności 4 GB kosztuje dużo mniej niż sam nośnik typu Microdrive mieszący tę samą ilość danych. A więc gra warta jest świeczki.
Instrukcję opisującą krok po kroku jak dokonać tej modyfikacji znajdziecie tutaj. Ewentualne modyfikacje robicie wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Jeden z użytkowników postanowił wykorzystać tę pojemną pamięć w inny niż pierwotnie jej przeznaczono sposób. Dzięki kilku chwilom pracy możliwe jest zastąpienie tego dysku, mniej pojemnym nośnikiem 1-gigabajtowym i wykorzystanie mini dysku z wnętrza MuVo2 np. w aparacie cyfrowym albo cyfrowym asystencie.
Jaki jest sens takiej operacji? Jak pisze serwis Gizmodo, to oszczędność. MuVo2 wyposażony w dysk o pojemności 4 GB kosztuje dużo mniej niż sam nośnik typu Microdrive mieszący tę samą ilość danych. A więc gra warta jest świeczki.
Instrukcję opisującą krok po kroku jak dokonać tej modyfikacji znajdziecie tutaj. Ewentualne modyfikacje robicie wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Źródło: Gizmodo
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
