aktualności

CrossFire nie jest już istotne dla AMD

26
23 sierpnia 2019, 13:11 Adrian Kotowski

Przyszłość techniki łączenia kart Radeon rysuje się raczej w ciemnych barwach. Wygląda na to, że CrossFire zupełnie stracił na znaczeniu, o czym już jasno mówią nawet sami przedstawiciele czerwonych. Rozwiązanie nie trafiło do kart Navi i nie wygląda, by w AMD chciało mu poświęcać czas w przyszłej serii urządzeń. Trudno się temu jednak dziwić, patrząc na cały rynek kart.

Wraz z premierą konstrukcji Radeon RX 5700 XT i Radeon RX 5700 dowiedzieliśmy się, że oba urządzenia nie obsługują tradycyjnego trybu multi GPU („implicit”), czyli znanego nam od dawna CrossFire. Krótko po tym AMD postanowiło wyjaśnić, jakie powody stały za tą decyzją. Jak można było się spodziewać, chodziło o popularność tego typu konfiguracji. Z zestawów multi GPU ma według firmy Lisy Su korzystać mniej niż 1 procent użytkowników. Sama szefowa AMD odniosła się do tematu CrossFire na tegorocznej odsłonie konferencji Hot Chips.

W rozmowie z PCGamerem, Su odniosła się m.in. do rodziny procesorów HEDT Threadripper, które według niej muszą oferować większą liczbę rdzeni, bo zwiększono ich liczbę w zwykłych Ryzenach. Gdy natomiast poruszono kwestię CrossFire, CEO AMD nie owijała w bawełnę i stwierdziła: „Szczerze mówiąc, oprogramowanie rozwija się szybciej niż sprzęt, więc muszę powiedzieć, że CrossFire nie jest szczególnie ważne. Takie słowa mogą sugerować, że na wycięciu obsługi tej techniki z obecnych modeli Navi się nie skończy i możemy jej nie zobaczyć nawet w kartach z wyższego segmentu.

To dość ciekawa sytuacja, zważywszy na fakt, że wraz z wprowadzeniem rodziny Super, Nvidia zwiększyła liczbę urządzeń obsługujących SLI. Standardowy RTX 2070 nie miał łącza NVLink, a RTX 2070 Super już go posiada i tryb multi GPU można na nim bez problemu aktywować. Co więcej, pomimo sygnałów od NV o zmniejszeniu zainteresowania konfiguracjami SLI, firma nadal udostępnia sporo profili dla takich platform. Z AMD sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej. Jeśli z jakichś powodów zależy Wam na posiadaniu konfiguracji multi GPU, to poniżej znajdziecie kilka nowych kart, które jeszcze ją obsługują.

Źródło: PC Gamer
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.08.23, 13:22
20#1
Mnie ta sytuacja nie dziwi. Po co się pakować w coś, co na rynku się nie sprzedaje? Tutaj raczej przydałoby się pocięcia GPU na kawałki tak jak jest w ryzenach i połączenie tego w taki sposób, aby skalowanie w górę faktycznie znacznie zwiększało wydajność. Jednak póki co jest bariera której pokonanie jest kosztowne. AMD skupia się obecnie głównie na CPU, bo tu jest najwięcej kasy.

Przewiduję że sytuacja się odwróci wraz z produkcją nowych tytułów wyłącznie z użyciem Vulcan lub natywnego DX12. Niestety obecnie większość tytułów to DX12 kompatybilny z DX11, co jest w zasadzie użyciem trybu DX11 okraszonego wybranymi elementami DX12.
supervisorZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
supervisor2019.08.23, 13:39
Skoro programowanie na DX12 i Vulkanie mgpu w trybie explicit ma podobny poziom trudności, nie ma powodu na istnienie crossfire. Crossfire i SLI to przeżytek ery DX10 i DX11 i powinno zginąć razem z nimi.
mag_zbcZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mag_zbc2019.08.23, 13:48
12#3
Po sukcesie projektu CPU bazującego na chipletach i Infinity Fabric, AMD mogłoby skupić się na próbie przeniesienia go na pole GPU - tak, żeby karta składała się z modułów, ale była widziana przez system jako jedno urządzenie.
szefonsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szefons2019.08.23, 14:08
Rybaczek Koziołka @ 2019.08.23 13:22  Post: 1215300
Niestety obecnie większość tytułów to DX12 kompatybilny z DX11, co jest w zasadzie użyciem trybu DX11 okraszonego wybranymi elementami DX12.

Nie, dx11 nie może korzystać z elementów dx12, wiec de facto to jest użycie po prostu dx11, teraz wszystko jest zunifikowane i jak się wykrywa opcje to i tak wszystko idzie przez wspólne biblioteki, ale pod powłoką i tak utworzy kontekst dx11, jeżeli tak ma być.
Kasper PCMRZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kasper PCMR2019.08.23, 15:24
mag_zbc @ 2019.08.23 13:48  Post: 1215303
Po sukcesie projektu CPU bazującego na chipletach i Infinity Fabric, AMD mogłoby skupić się na próbie przeniesienia go na pole GPU - tak, żeby karta składała się z modułów, ale była widziana przez system jako jedno urządzenie.

Z GPU jest zdecydowanie trudniej co nie zmienia faktu że już dość dawno temu jakiś przedstawiciel AMD mówił że prędzej czy później trzeba będzie szukać rozwiązania w strukturze chipów MCM
mag_zbcZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mag_zbc2019.08.23, 15:44
Kasper PCMR @ 2019.08.23 15:24  Post: 1215321
mag_zbc @ 2019.08.23 13:48  Post: 1215303
Po sukcesie projektu CPU bazującego na chipletach i Infinity Fabric, AMD mogłoby skupić się na próbie przeniesienia go na pole GPU - tak, żeby karta składała się z modułów, ale była widziana przez system jako jedno urządzenie.

Z GPU jest zdecydowanie trudniej co nie zmienia faktu że już dość dawno temu jakiś przedstawiciel AMD mówił że prędzej czy później trzeba będzie szukać rozwiązania w strukturze chipów MCM

Dlaczego 'zdecydowanie trudniej'? Przecież GPU składają się z osobnych compute units a widoczne są jako jedno urządzenie.
lstarbaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
lstarba2019.08.23, 15:50
Mam nadzieję, że prędzej, czy później zobaczymy GPU oparte o chiplety widoczne dla systemu i zachowujące się, jak monolityczny produkt. David Wang w wywiadzie udzielonym rok temu mówił, że dla układów obliczeniowych jest to już teraz wykonalne, ale dla zastosowania w grach, póki co nie.
taithZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
taith2019.08.23, 16:25
-4#8
Łączenie GPU jak Ryzenów nie jest drogie, jest niemożliwe.
W chwili obecnej nie ma metody aby rozbić GPU na mniejsze chiplety, nowy projekt jest potrzebny, może Intel core pokaże.
Ale na razie to marzenia.
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22019.08.23, 17:11
-2#9
Nvidia była odsądzana od czci i wiary za brak SLI w niższych modelach, a tutaj proszę, zmieniła się firma i nagle rozsądek się odnalazł :E
Łączenie kart graficznych, pomimo obiecywanych cudów-niewidów przy okazji dx12, było wielkim niewypałem i przynajmniej na razie śmierć tego rozwiązania jest czymś zupełnie normalnym. Trochę szkoda, bo wizja współpracy kilku kart graficznych w systemie, łącznie z kartą zintegrowaną z procesorem, była bardzo przyjemna. Nikt nigdy nie wierzył specjalnie w jej realizację, ale brzmiała obiecująco.
GalvatronZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Galvatron2019.08.23, 18:06
Multi-GPU to drogie rozwiązanie, dla garstki zamożnych entuzjastów, które nie miało i nie ma szans się upowszechnianić.

Nie warto pisać gier i sterowników dla tego promila ludzi, którzy mogą sobie pozwolić na dwa lub więcej GPU. To jest kompletnie nieopłacalne.

Multi-GPU miałby sens w zastosowaniach profesjonalnych, bo tam taka inwestycja się zwróci, ale w grach?
Zaloguj się, by móc komentować
1