aktualności

Valve wprowadziło moderację treści w Warsztacie Steam

6
11 sierpnia 2019, 20:39 Adrian Kotowski

Steam daje graczom i twórcom treści sporo wolności, ale obie grupy nie zawsze korzystają z niej w należyty sposób. Platforma od dawna jest zawalona masą śmieciowych gier, a problemy widać również w Warsztacie Steam, który nie tylko zasypywany jest bezużytecznymi modami, ale też materiałami, służącymi do wyłudzania danych, czy wręcz infekowania pecetów użytkowników Steama. Valve postanowiło w końcu wprowadzić zmiany, mające przeciwdziałać działaniom oszustów.

Do tej pory dodanie materiału do Warsztatu Steam było proste i właściwie nikt nie interesował się, co konkretnie jest tam wrzucane. Część treści była oczywiście usuwana, ale dopiero po ich opublikowaniu i zgłoszeniu przez innych użytkowników. Dzięki zmianie wprowadzonej przez Valve, od teraz nowa treść w Warsztacie nie pojawi się do chwili przejścia przez moderację. Co więcej, użytkownik będzie musiał przejść weryfikację e-mail, by udowodnić, że używane przez niego konto jest rzeczywiście jego, a nie zostało w jakiś sposób przejęte.

Steam

W czasie oczekiwania na zatwierdzenie, możliwe będzie przeglądanie i edytowanie zawartości zgłoszonej przez jej autora. Niemniej, inni gracze nie zobaczą danego elementu do chwili jego zatwierdzenia przez pracownika Valve. Według firmy, czas potrzebny na weryfikację zgłoszenia to mniej niż jeden dzień, choć trudno powiedzieć, czy ten termin rzeczywiście zostanie zachowany, patrząc jak wolno pracownicy Steama zajmują się przeglądaniem nowo dodanych gier.

Co ważne, o sam system moderacji Warsztatu wielu graczy prosi już od bardzo dawna. Problemy widać było do tej pory szczególnie w najpopularniejszych tytułach, jak choćby w CS:GO, gdzie wiele dodanych materiałów to zwykłe śmieci, które często zachęcają gracza do kliknięcia w dany link w zamian za darmową skórkę. Próby phishingu na Steamie to nic nowego, ale dzięki możliwościom Warsztatu, przestępcy zyskali bardzo wdzięczne narzędzie do wyłudzeń. Co więcej, rozpoznano też problem masowego minusowania dobrych modów i równoczesnego plusowania treści śmieciowych, by w ten sposób odciągnąć graczy od wartościowych rzeczy i zwiększyć prawdopodobieństwo pobrania pliku oszusta. Mamy nadzieję, że wprowadzone modyfikacje przyniosą zamierzony skutek.

Źródło: PCGamesN
Darko7Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Darko72019.08.11, 21:25
-8#1
Jeśli ktoś nie wie czego szukać na Steamie to nie znajdzie - 90% gier na Steamie to śmieci.
huudyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
huudy2019.08.12, 11:32
i bardzo dobrze, ciekawe tylko, jak dlugo będzie się czekać na aprobatę
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782019.08.12, 17:32
Darko7 @ 2019.08.11 21:25  Post: 1214082
Jeśli ktoś nie wie czego szukać na Steamie to nie znajdzie - 90% gier na Steamie to śmieci.

Obejrzałeś filmik wogóle? Tu nie chodzi o żadne sprawdznie kiepskich/dobrych gier tylko o workshop'a gdzie ludzie wrzucają własne mapy itp. tam jest skupisko botów które downvote'ują to co zrobią ludzie żeby wepchać własne linki do scamów.
Edytowane przez autora (2019.08.12, 17:44)
likoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
liko2019.08.13, 06:19
Patrząc na olbrzymią ilość materiałów, Valve będzie musiał do tego zatrudnić tysiące osób 😎 I dobrze.
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22019.08.13, 11:27
Mówiąc tak trochę nawiasem, po raz kolejny widzimy, jak funkcje 'społecznościowe' i 'ocenianie przez użytkowników' przestało pasować do współczesnego świata.

I teraz powstaje zagwozdka, co z tym zrobić, bo do tej pory systemy recenzji i poleceń opierały się na grupowej ocenie społeczności, ale teraz, kiedy jest ona w zasadzie nic nie warta, trzeba wymyślić jakąś alternatywę. Metoda brute force, której Steam się teraz chwycił, raczej nie zadziała na dłuższą metę, a do tego zaraz sama zacznie generować problemy.
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.08.14, 14:20
huudy @ 2019.08.12 11:32  Post: 1214126
i bardzo dobrze, ciekawe tylko, jak dlugo będzie się czekać na aprobatę


to jest kolejna odsłona tradycyjnej pracochłonnej moderacji która nigdzie się nie sprawdza tak jakby tego oczekiwano. i tak nie sprawdzi się w valve, nie sprawdziło się w sklepach google, apple, i innych.

a czy nie mogli by przyjąć modelu z programistycznego forum społecznościowego stackoverflow? chodzi o to że każdy wpisany człowiek (lub podmiot) musi się napracować, aby osiągnąć ranking. ten ranking łatwo stracić. ludzie oceniają się nawzajem i ranking idzie albo w górę, albo w dół. im wyższy ranking, tym więcej można zrobić. oczekiwałbym podobnego modelu po adaptacji do sklepu w valve i paru innych, bo to się po prostu sprawdza. spamu tam nie ma :)

btw. model tradycyjnego moderowania sprawdza się w sklepach xbox i playstation i innych komercyjnych, bo tam na wjazd trzeba sypnąć workiem kasy, więc to z jednej strony odstrasza twórców szkodliwego softu, ale z drugiej strony znacznie podraża kwotę produktu dla gracza. np. to co na PC kosztuje ok. 200zł, tam kosztuje ok. 270zł, czyli 70zł jest dla platformy. to *dużo*. wielu producentów bardzo często ukrywa ten koszt, np. wydająć grę za 250zł, rezygnując z części zysku dla platformy konsolowej.

a co do steam, niestety widzę że nie uczą się na błędach innych. wolą na swoich. ich sklep jest tak samo zaśmiecony jak sklepy na komórki, czy swego czasu sklep na komórki microsoftu (lumia itp). ale sklep samego windowsa też czystością nie grzeszy.
Zaloguj się, by móc komentować
1