aktualności

Pinebook Pro - notebook za 200 dolarów z Linuksem

14
28 lipca 2019, 16:33 Adrian Kotowski

Zakup niedrogiego notebooka nie jest teraz większym problemem, ale nadal trudno znaleźć nowe urządzenia w cenie poniżej 1 tys. zł. Pinebook Pro jest właśnie takim sprzętem, choć ze względu na specyfikację, raczej nie sprawdzi się w każdych warunkach. Twórcy sprzętu twierdzą, że urządzenie zaprojektowano przede wszystkim do pracy, i to raczej z niezbyt wymagającymi aplikacjami, na co zresztą wskazuje sama specyfikacja.

Pinebook Pro powstał jako alternatywa dla Chromebooków ze średniej półki (np. takich z procesorami AMD), a ze względu na zastosowany procesor jest to bardzo specyficzny sprzęt. Nie znajdziecie tu bowiem jednostki x86, a ARM – konkretnie chip Rockchip RK3399, stosowany w niektórych minikomputerach. Inne podzespoły też wyglądają raczej przeciętnie. Niemniej, część osób z pewnością ucieszy fakt, że w wyświetlaczu zastosowano panel IPS o rozdzielczości 1080p, a sama jakość wykonania ma być na niezłym poziomie, m.in. ze względu na obudowę ze stopu magnezu. Sprzęt sprzedawany jest z preinstalowanym systemem z rodziny Linux, a jego cena wynosi tylko 200 dolarów. Poniżej znajdziecie najważniejsze informacje o specyfikacji tego modelu.

Specyfikacja Pinebook Pro:

  • Procesor: Rockchip RK3399 (dwa rdzenie Cortex A72 1,8 GHz i cztery Cortex A53 1,4 GHz),
  • Pamięć RAM: 4 GB LPDDR4 (dwukanałowe),
  • Układ graficzny: Mali T-860,
  • Nośnik danych: 64 GB eMMC 5.0 (z możliwością rozbudowy do 128 GB),
  • Ekran: 14,1’’ IPS o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli,
  • Łączność bezprzewodowa: WiFi 802.11ac i Bluetooth 5.0,
  • Audio: głośniki stereofoniczne i mikrofon,
  • Złącza: słuchawkowe, USB-C (z opcją przesyłania obrazu i ładowania do 15 W), USB 2.0, USB 3.0, czytnik kart MicroSD,
  • Kamera: przednia, 2 Mpx,
  • Akumulator: 10000 mAh,
  • Wymiar: 329 x 220 x 12 mm,
  • Waga: 1,26 kg.

Notebook można zamawiać na stronie producenta, przechodząc tutaj. Co istotne, sprzęt ma być objęty tylko 30-dniową gwarancją, co musicie mieć na względzie w czasie zakupów. Osoby szukające innych laptopów, wyposażonych w matrycę 14'' i oferujących wyższą wydajność, mogą wybrać jeden z popularnych modeli, które wymieniliśmy poniżej:

Źródło: Pine64
amb00Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
amb002019.07.28, 19:13
Przy takiej gwarancji lepiej kupić poleasingowego laptopa z gwarancją na pół roku.
dracoxZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
dracox2019.07.28, 20:33
amb00 @ 2019.07.28 19:13  Post: 1212578
Przy takiej gwarancji lepiej kupić poleasingowego laptopa z gwarancją na pół roku.

Przy tej cenie kupisz 14 cali w metalowej obudowie z niezla matryca 1080p na 4 rdzeniowym celeronie z 4GB ram, 32 GB emmc, gniazdm m2, windowsem 10 i 2 letnią gwarancją. Bezsens.
tomangeloZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tomangelo2019.07.28, 21:54
-2#3
Co istotne, sprzęt ma być objęty tylko 30-dniową gwarancją

A jak ma się do tego prawo narzucające 2 lata gwarancji?
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2019.07.28, 22:16
tomangelo @ 2019.07.28 21:54  Post: 1212588
Co istotne, sprzęt ma być objęty tylko 30-dniową gwarancją

A jak ma się do tego prawo narzucające 2 lata gwarancji?

2 lata jest obowiązkowej rękojmi, czyli odpowiedzialności sprzedawcy za sprzedany towar. Gwarancji możesz mieć zero.
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2019.07.29, 01:28
he he, wykrakałem; laptopy z ARM i Linux'em
po przetarciu szlaków przez raspberry pi i innych ARM'owych mikro komputerach i przygotowanej bazie przeportowanego oprogramowania
szkoda tylko że nie z jakimś mocnym snapdragon-em lub chociaż exynos'em
CaroozoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Caroozo2019.07.29, 07:52
Co chcecie, fajna maszynka, ale w mojej opinii używany lapek na SB/IB będzie dużo lepszy, choćby z uwagi na uniwersalność i moc procesora. Łatwiej emulować ARM na x86 niż odwrotnie (vide eksperymenty M$ ze Snapdragonami o których dziwnie ucichło).

Uczciwie trzeba przyznać, że w naszej szerokości geograficznej sprzęt niekomptybilny z Windows-em, ew. z x86 (np. emulacja Win32) ma marne szanse na powodzenie - lepiej kupić tanie Rapsberry Pi niż wydawać bądź co bądź tysiaka. Jeśli taki sprzęt w stosunku do zarobków przeciętnego Polaka kosztował nie 199$+tax+wysyłka tylko faktycznie 200 PLN + podatek to wiele osób kupiłoby ten sprzęt dla hecy i do testów, a tak...
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2019.07.29, 08:29
-2#7
Gdyby tak można było zainstalować na tym Androida, to można by to ustrojstwo kupić jako alternatywę tabletu w sensie wyświetlania mediów.

Inna sprawa, że producent zastrzega, iż:
Small numbers (1-3) of stuck or dead pixels are a characteristic of LCD screens. These are normal and should not be considered a defect

Co oznacza, że matryca jest najtańszą z możliwych (chociaż nie TN) i problemy z pikselami mogą być najmniejszymi z występujących.
Edytowane przez autora (2019.07.29, 08:30)
e-bor@sZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
e-bor@s2019.07.29, 08:46
-1#8
Trochę bym się bał. Trochę sw jednak wymaga x86. Z drugiej strony popularność raspberry koryguje ten problem.
KwantZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kwant2019.07.29, 10:32
e-bor@s @ 2019.07.29 08:46  Post: 1212602
Trochę bym się bał. Trochę sw jednak wymaga x86. Z drugiej strony popularność raspberry koryguje ten problem.


A dlaczego? To jest ewidentnie lekka maszynka do odpalenia przeglądarki WWW ewentualnie apek z Androida.

Mamy już całe nowe pokolenie, które obywa się bez PC/Laptop. Wystarczy im komórka i tablet z klawiaturą żeby ogarnąć wszystkie potrzeby 'cyfrowe'. Mimo, że to słaby ARM to pójdzie na nim przeglądarka (FF/Chrome) czyli FB/YT/Gmail/Google/Netflix/etc... Temu pokoleniu więcej nie potrzeba.

To młode pokolenie widzi świat przez 5-6 cali... Tak oglądają filmy, słuchają muzyki, pracują w szkole. Ostatnio miałem ciekawą sytuację. Byliśmy na wakacjach, zrobiłem kilka wspólnych fotek (smartfonem na Androidzie), na szybko je posortowałem, kilka skadrowałem i wrzuciłem do galerii żeby wysłać linka do dzieciaka znajomych (szkoła średnia). Wiesz jak Ona je zapisała do swojej chmury (iOS)? robiła screenshoty (na iPhonie) każdego zdjęcia potem usuwała elementy interfejsu (crop) i zapisywała... Zapytałem dlaczego nie zapisze zdjęcia w oryginale? Po pierwsze nie wiedziała że jest taka opcja po drugie nie przeszkadzała jej niska rozdzielczość - na małym ekranie wygląda ok, jakby wrzuciła na TV/monitor by było by bardzo słabe ale Ona nigdy tego nie zrobi.

Reasumując. To jest lekki, tani lapek wystarczając 90% współczesnych konsumentów treści internetu. Mówiąc szczerze sam bym kupił gdyby 'build quality' było ok - muszę pomacać. Nie odpale na nim 'ciężkiej pracy' ale do przeglądania sieci/e-maili/YT wieczorem na łóżku byłby bardzo ok - lekki, długo na bateriach, dobry ekran, bez stresu że dziecko siądzie na nim przez nieuwagę i kilka tys pójdzie na naprawę.
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
Rybaczek Koziołka2019.07.29, 11:52
od dawna irytuje mnie podawanie pojemności akumulatorów w mAh, kiedy ich pojemność przekroczyła wartość 2000.
czy Akumulator: 10000 mAh, tak ciężko podać w przyjemniejszej formie
Akumulator: 10 Ah ????? czy robimy marketing na siłę i dajemy 10'000'000 uAh ?
Zaloguj się, by móc komentować
1