aktualności

Nowe biznesowe monitory z USB C marki Philips

7
5 lipca 2019, 20:45 Jan Domański

Philips (a właściwie producent monitorów tej marki, czyli MMD) zaprezentował nowe monitory o wielkości 24” i 27”. To w zasadzie bliźniacze (różnią się wielkością i rozdzielczością) modele 241B7QUBHEB i 272B7QUBHEB, które niekoniecznie tak jak niedawno przytaczane na PClab monitory AOC AGON AG251FZ2 i LG 27GL650F zadowolą graczy, ale według producenta świetnie wpasują się w zastosowania biurowe i biznesowe.

Nie tylko sprzęt gamingowy charakteryzuje się większą niż fullHD rozdzielczością. Co prawda Philips 241B7QUBHEB dysponuje tylko taką ilością pikseli (1920 x 1080 - co przy 24” jest typową wartością), ale 272B7QUBHEB ma już matrycę QHD (2560 x 1440 px). Oba modele dysponują matrycami IPS o nieco gamingowym (podwyższonym w stosunku do standardowego 60 Hz) odświeżaniu 75 Hz. Chociaż czas reakcji to już typowo biznesowe 5 ms. Jakość wyświetlania treści dodatkowo wspiera technologia Ultra Wide-Color, która poszerza spektrum barw i pomaga w uzyskaniu bardziej naturalnego obrazu. Typowy współczynnik kontrastu wynosi 1000:1, maksymalne podświetlenie 250 cd/m2, a pokrycie palety barw 85% dla NTSC i 102% dla sRGB.

Oba sprzęty marki Philips cechują się rozwiązaniami wpływającymi pozytywnie na komfort użytkowania. Zostały wyposażone w stacje dokujące USB-C wspierające technologię DisplayLink. Umożliwia ona podłączenie komputera za pomocą jednego złącza - wtedy przesyła ono obraz, dźwięk (a obie konstrukcje mają wbudowane głośniki stereo 2 x 2W), sygnał Ethernet, a w dodatku zasila urządzenie. Co ważne do korzystania z DisplayLink, komputer nie musi posiadać portu USB typu C, ani USB w trzeciej edycji, wystarczy druga. W takim razie DisplayLink znajdzie zastosowanie nawet w przypadku starszych laptopów i komputerów stacjonarnych czy miniPC. Ciekawym dodatkiem jest też możliwość podłączenia ze sobą kilku monitorów za pomocą pojedynczego wyjścia DisplayPort.

Użytkownicy nowych monitorów mogą korzystać też z wbudowanych mikrofonów i kamerek o rozdzielczości 2 Mpx. Moduły te są nawet kompatybilne z biometrycznymi zabezpieczeniami funkcji Windows Hello (logowanie się do Windowsa za pomocą rozpoznawania twarzy).

Stopka SmartErgoBase w 241B7QUBHEB i 272B7QUBHEB pozwala na szeroki wachlarz regulowania pozycji monitora - obroty w poziomie, nachylenie, ustalanie wysokości, a nawet przekręcenie do pionowego trybu pivot. Ewentualnie można je umieścić na wysięgnikach czy uchwytach zgodnych ze standardem montażu VESA (100 x 100 mm). Inne warte odnotowania ułatwiające użytkowanie funkcje to np. Easy Ride poprawiający komfort czytania, LowBlue Mode ograniczający niebieskie światło, czy całkiem popularna technologia Flicker Free zapobiegająca migotaniu obrazu.

Wyświetlacze marki Philips pobierają w czasie normalnej pracy około 16,7W (model 24”) i 25,6W (model 27”). W trybie energooszczędnym pobór mocy spada odpowiednio do 13,7W i 20,6W. Chociaż możliwe są dalsze oszczędności. Nie trzeba wyłączać urządzeń, aby obniżyć ich zużycie energii elektrycznej, kiedy nie siedzimy przy komputerze. Producent wyposażył je w PowerSensor, który za pośrednictwem podczerwieni sprawdza, czy siedzi przed nimi użytkownik. W razie potrzeby funkcja wyłącza i ponownie aktywuje ekran.

Oba monitory marki Philips są już dostępne w sprzedaży. Sugerowana cena modelu Philips 241B7QUBHEB wynosi 1539 zł, a dla Philips 272B7QUBHEB jest to 2319 zł.

Źródło: prasowe
BitrateZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bitrate2019.07.05, 22:06
Masakra, duże tv 4k są tańsze.
XiaomiGorsze93Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
XiaomiGorsze932019.07.05, 22:16
pogięło z tymi cenami, 4K tv możesz dostać w dowolnym rozmiarze, wśród monitorów szukanie dobrego sprzętu, który nie przekłamuje kolorów i oferuje 4k to droga przez mękę + wciąż duży wydatek. Jak to się niby ma do wszechobecnego zachwalania, że 4K trafi pod strzechy, że tanie, że można łatwo produkować itd?
I nie mówię tu o monitorach klasy EIZO (które są już kosmicznie drogie, ale warte swojej ceny), ale o zwykłym 4K dla przeciętnego zjadacza chleba. Cena? 2 tysie lekką ręką, a to tylko 32 cale.
Za te same 2 tysie można mieć tv i 50', jak ustrzelisz przecenę - i tu wszystko jest git. A w temacie monitorów po prostu wszystkim odwala z tymi cenami, wtf?
scoobydoo19911Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
scoobydoo199112019.07.06, 10:14
XiaomiGorsze93 @ 2019.07.05 22:16  Post: 1209990
pogięło z tymi cenami, 4K tv możesz dostać w dowolnym rozmiarze, wśród monitorów szukanie dobrego sprzętu, który nie przekłamuje kolorów i oferuje 4k to droga przez mękę + wciąż duży wydatek. Jak to się niby ma do wszechobecnego zachwalania, że 4K trafi pod strzechy, że tanie, że można łatwo produkować itd?
I nie mówię tu o monitorach klasy EIZO (które są już kosmicznie drogie, ale warte swojej ceny), ale o zwykłym 4K dla przeciętnego zjadacza chleba. Cena? 2 tysie lekką ręką, a to tylko 32 cale.
Za te same 2 tysie można mieć tv i 50', jak ustrzelisz przecenę - i tu wszystko jest git. A w temacie monitorów po prostu wszystkim odwala z tymi cenami, wtf?


Prawda że ekrany tv są tańsze od monitorów i to w sumie smutna prawda, monitor w okolicach 32 cali z pokryciem całego srgb i adobe rgb że o DCI P3 nie wsponę jest praktycznie nie możliwy do zdobycia w cenie poniżej 3-4 tysięcy. Tv z takimi parametrami niby też nie zdobędziemy w tej cenie, jednak biorąc pod uwagę pod uwagę powierzchnię ekranu to tv wychodzi już dużo taniej a w okolicach 5-6 tysięcy mamy telewizory już z ładnym pokryciem DCI P3, co lepsze modele robią ładnie w adobe rgb. Ekrany pracujące w wysokim pokryciu BT.2020 to już zupełnie inna liga cenowa, chociaż podobno oledy od lg potrafią go pokryć w 80%.
SajlorMunZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
SajlorMun2019.07.06, 13:15
Fakt, że telewizory są tańsze, ale pokrycie kolorów, reakcja matrycy, podświetlenie itd. są zazwyczaj daleko w tyle za monitorami. Tak więc na pierwszy rzut oka monitor komputerowy wydaje się kiepskim wyborem, jednak wszystko zależy od zastosowania. Do zabawy wystarczy tani telewizor, jednak nie zauwazyłem by np. graficy pracowali na telewizorach. Ceny monitorów, tych sensownych, trzymają się mocno na wysokim poziomie i raczej nie spodziewałbym się jakiejś zmiany. Jak zawsze jedyne wyjście to szukanie kompromisu, loteria z tańszymi egzemplarzami itd. Co do tego Philipsa, to musiałbym zobaczyć testy, ale tak na pierwszy rzut oka nie powala. Szczególnie, że niewiele drożej mamy np. bardzo fajnego NECa EA271Q.
MinciuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
Minciu2019.07.07, 23:58
-2#5
Raczej odwrotnie. TV są lepsze i szybsze pod kazdym wzgledem ;) Włącznie z niemal standardowa matryca 120Hz 4K.
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.07.08, 08:57
120Hz w TV to chwyt marketingowy. marketingowcy już w przeszłości 'wyciągali' nawet papierowe 600Hz :D
MinciuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 33%
Minciu2019.07.08, 12:47
Tam są panele 120hz i nie jest to ściema. Jedyni brakuje portów do obsługi sygnału 4k 120Hz. W niższej rozdzielczości mozna puszczać 120hz. Ewentualnie odpalić interpolację klatek.

Co nie zmienia faktu że panele tam są prawdziwymi 120hz.
Zaloguj się, by móc komentować
1