aktualności

Shenmue III dostępne na wyłączność w Epic Games Store - gracze czują się oszukani

13
11 czerwca 2019, 13:09 Adrian Kotowski

To dopiero początek problemów. Wczorajszy pokaz na PC Gaming Show obfitował w wiele mniej lub bardziej ciekawych zapowiedzi, choć oczywiście próżno było wśród nich szukać wysokobudżetowego hitu. Uwagę zwróciła jednak przede wszystkim informacja, która raczej nie jest zbyt dobra – Shenmue III ma być grą na wyłączność dla Epic Games Store. To jednak nie koniec, bo z tą wiadomością łączy się jeszcze jedna, która jest jeszcze gorsza.

Wydawanie danej gry na wyłączność w Epic Games Store jest od dawna krytykowane przez graczy, którzy są tej platformie bardzo nieprzychylni. O ile jednak pominięcie od początku ich ukochanego Steama to tylko i wyłącznie decyzja wydawcy, który ma do tego pełne prawo, to już zmiana miejsca wydania gry po złożeniu konkretnych deklaracji jest karygodna. Tak niestety sprawa ma się z Shenmue III, czyli grą, którą sfinansowano na Kickstarterze, obiecując wpłacającym wersję na platformę firmy Valve.

Co więcej, w chwili pisania tego newsa nadal na Steamie dostępna jest karta produkcji, więc tym bardziej sprawa wygląda bardzo słabo ze strony twórców. Problemem jest jednak to, że na tym ich karygodne zachowanie się nie kończy. Jak zapewne się domyślacie, część niezadowolonych fanów ruszyła od razu z wnioskami o zwrot wpłaconych środków na grę. Jakie było ich zdziwienie, gdy w odpowiedzi otrzymali załączony poniżej mail z odmową oddania pieniędzy.

Shenmue - brak zwrotu

Wcześniej zdarzały się sytuacje z przenoszeniem gry ze Steama na EGS, ale w przypadku gier finansowanych przez społeczność zawsze uruchamiano system zwrotów. Tym bardziej zaskakujące jest więc podejście Ys Net i Deep Silver, którzy tego rozwiązania nawet nie zaproponowali. Tak daleko idącego lekceważenia klientów nie widzieliśmy już dawno. Żeby było ciekawiej, szefostwo Kickstartera także nie zamierzają interweniować w tej sprawie, choć wyraźnie widać, że gracze zostali wprowadzeni w błąd.

Przez tego typu zagrania Epic Games Store na pewno nie poprawi opinii o sobie wśród graczy, nawet jeśli to nie on jest winny sytuacji z brakiem zwrotów. Z kolei Shenmue III zostało przez ostatnią zagrywkę zupełnie przekreślone przez wielu pecetowców. Nie oznacza to oczywiście, że na pewno sprzeda się słabo, ale ciągnąca się za grą zła opinia na pewno raczej nie pomoże jej w osiągnięciu rynkowego sukcesu. Poniżej możecie sprawdzić ceny kolekcji Shenmuen I & II, którą wydano na konsolach i PC. W tym ostatnim przypadku otrzymujemy na szczęście klucz na Steama, więc raczej nie ma na co narzekać:

Źródło: Kickstarter
huudyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
huudy2019.06.11, 13:57
17#1
nauczka na przyszłość, kickstartety to w dużej mierze rak, podobnie jak preordery.
iwanmeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
iwanme2019.06.11, 14:09
huudy @ 2019.06.11 13:57  Post: 1206820
nauczka na przyszłość, kickstartety to w dużej mierze rak, podobnie jak preordery.

Nawet do kwadratu.

Mnie zastanawia po co znowu nagonka na Epic.
Wydanie gry na wyłączność na którąś platformę jest autonomiczną decyzją wydawcy/producenta. Epic tylko oferuje opcję dodatkowej gratyfikacji jeśli ktoś będzie chciał skorzystać.

To nie Epic tu robi ludzi w trąbę tylko Deep Silver.
komisarzZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
komisarz2019.06.11, 15:03
-6#3

Wydawanie danej gry na wyłączność w Epic Games Store jest od dawna krytykowane przez graczy, którzy są tej platformie bardzo nieprzychylni.


Czytaj - grupke krzykaczy. Gdyby faktycznie byl to jakis znaczacy procent rynku, to wydawcy gier nie decydowaliby sie na wylacznosc.

Dzisiaj kontrowersje ukrecane sa z byle czego, kazdy chce zaistniec pitolac glupoty, a przynajmniej podczapiajac sie pod jakich ruch np. to ktos rozstawia namiot przy sstadzie krow i twierdzi, ze rozdzielnie go to jak morderstwo (serio!), inny psioczy na sklep internetowy. Sklep nikogo nie zmusza zeby umiescic w nim swoja gre. Pretensje do wydawcow. Zreszta, bardziej powazni / dorosli kupujacy raczej sie nie przejmuja gdzie jest gra - EA tez chyba nie sprzedaje gier na steam a przeciez wydaje popularne serie.

'Buntownicy' powinni sie zastanowic dlaczego Syteam ma brac 30% od ceny kazdej gry do wlasnej kieszeni. Epic bierze 12%. Ile wysilku wklada w gre zespol/wydawca, a ile sklep? Widac niektorzy developerzy wola dostac 88% niz 70% ceny. Kazdy ktos zarabia sam, poiwnien byc w stanie to zrozumiec (plus ci myslacy sposrod niezarabiajacych).
Makavcio2Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Makavcio22019.06.11, 15:29
Panie Adrianie, 'tylko i wyłącznie' to pleonazm, czyli błąd stylistyczny. Jest to redundancja, która szerzy się niczym pożar lasu lub wykorzystywanie spójnika 'także' w charakterze spójnika wynikowego. A wszyscy wiemy, że jest to spójnik łączny, prawda?

Nie wyzłośliwiam się ani nic z tych rzeczy. Po prostu ludzie czytający tekst będą potem to powielać i dorzynać język polski. A analfabetyzm wtórny to już plaga. W ostatnim czasie poziom newsów dość wyraźnie się poprawił; nie psujmy tego wyłącznie dobrego wrażenia :)

EDIT:
@huudy
Jak się dobrze zastanowić, kickstartery to de facto preordery :E
Edytowane przez autora (2019.06.11, 15:30)
DeniryerZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Deniryer2019.06.11, 15:33
komisarz @ 2019.06.11 15:03  Post: 1206832

Wydawanie danej gry na wyłączność w Epic Games Store jest od dawna krytykowane przez graczy, którzy są tej platformie bardzo nieprzychylni.


Czytaj - grupke krzykaczy. Gdyby faktycznie byl to jakis znaczacy procent rynku, to wydawcy gier nie decydowaliby sie na wylacznosc.

Dzisiaj kontrowersje ukrecane sa z byle czego, kazdy chce zaistniec pitolac glupoty, a przynajmniej podczapiajac sie pod jakich ruch np. to ktos rozstawia namiot przy sstadzie krow i twierdzi, ze rozdzielnie go to jak morderstwo (serio!), inny psioczy na sklep internetowy. Sklep nikogo nie zmusza zeby umiescic w nim swoja gre. Pretensje do wydawcow. Zreszta, bardziej powazni / dorosli kupujacy raczej sie nie przejmuja gdzie jest gra - EA tez chyba nie sprzedaje gier na steam a przeciez wydaje popularne serie.

'Buntownicy' powinni sie zastanowic dlaczego Syteam ma brac 30% od ceny kazdej gry do wlasnej kieszeni. Epic bierze 12%. Ile wysilku wklada w gre zespol/wydawca, a ile sklep? Widac niektorzy developerzy wola dostac 88% niz 70% ceny. Kazdy ktos zarabia sam, poiwnien byc w stanie to zrozumiec (plus ci myslacy sposrod niezarabiajacych).

I ci sami deweloperzy teraz oddają swoje gry do usług streamingowych/gamepassów i innych tego typu pierdół, gdzie nie dość, że muszą się dzielić dochodami - nie, nie wierze w to, że Google nie będzie brało % od kupna w ich usłudze - to jeszcze Google Stadia ma być od 2020 darmowa z ograniczeniami - chciałbym zobaczyć co dokładnie Google oferuje tym wszystkim wydawcom i deweloperom, że tak chętnie podpisali umowę z Google (z którym de facto Epic rozwiązał współprace jeśli chodzi o dystrybucje Fortnite na Google Play, bo marża 30%) na usługę, która za rok będzie darmowa w ograniczonej formie (tylko 1080p@60fps i brak darmowych gier).

Dodatkowo Ubisoft pozwoli na korzystanie z Uplay+ w kombinacji z Google Stadia.
https://9to5google.com/2019/06/10/google-s...t-subscription/
Jestem ciekawe ile minie lat jak wydawcy, deweloperzy i gracze będą pluć na ten model.

Zas2019.06.11, 15:38
Tylko i wyłącznie to nie pleonazm, a jedynie tautologia.
https://polonistyka-uwm.wixsite.com/pogoto...-b%C5%82%C4%85d
Jak widzisz, także ty możesz się jeszcze czegoś nauczyć.
RuthvenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Ruthven2019.06.11, 16:42
Dlatego gry się kupuje po ich wyjściu i ewentualnie wstępnych niezależnych recenzjach, więc nie szkoda mi tych oszukanych.

I tu nawet nie chodzi o brak wiary w developerów, bo takiego Cyberpunka bym kupił w preorderze i jestem pewny, że dostałbym kawał solidnej gry, ale o samą troskę o psychikę twórców, którzy powinni musieć starać się do ostatniej chwili, a nie przyzwyczajać się do myśli, że 'spoko, preordery już pokryły koszty produkcji wiec można nieco wyluzować', bo takie myślenie wypacza ich w przyszłości.

Niemniej jednak, dziwi mnie fakt wylania się kickstartera. Myślałem, że tego typu platformy mają w regulaminie jakąś opcję odszkodowania lub wymuszenia go w przypadku niewywiązania się z umowy przez zbierającego fundusze.
GregarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gregario2019.06.11, 17:01
iwanme @ 2019.06.11 14:09  Post: 1206821

Mnie zastanawia po co znowu nagonka na Epic.
Wydanie gry na wyłączność na którąś platformę jest autonomiczną decyzją wydawcy/producenta. Epic tylko oferuje opcję dodatkowej gratyfikacji jeśli ktoś będzie chciał skorzystać.

Z grami na wyłączność w epickim sklepie jest jak z dawaniem łapówek - nie jest winna tylko strona, która je przyjmuje. Zarówno dający jak i przyjmujący są winni. Dlatego gracze dobrze robią krytykując epicki sklep oraz wydawców, którzy ulegli ich 'zachęcie'. Natomiast jeszcze lepiej robią gracze, którzy nie nagradzają finansowo firm biorących udział w tym szkodliwym dla graczy procederze.
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2019.06.12, 00:57
każda platforma czy to będzie steam gog czy epik oferuje dla wydawcy ten sam produkt wiec skoro nie widza różnicy to czemu mieli by przepłacać?
steam gdyby chciał mógłby dać porównywalne warunki ale ma to kompletnie gdzieś bo zarabia więcej na całej masie małych gierek na swojej platformie
SzczotaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szczota2019.06.12, 07:02
-1#10
Dziwię się temu bojkotów epic game store.
Chociaż z drugiej strony jak weźmiemy pod uwagę że znaczna większość ludzi nie myśli to przestaje mnie to dziwić.

Przez taki bojkot tylko monopol wspierają i wysokie ceny.

Podobnie jest z wyborami. Wszędzie namawianie żeby ludzie szli do urn bo tylko oni mogą coś zmienić. To jest dopiero jawne oszustwo.
Dlaczego głównie PiS nawoływał? No bo większość nie myśli i zagłosuje na rozdawnictwo.

Przy głosowaniu powinien być test chociaż z wiedzy na temat programu jaki prezentują.
Nie masz ponad 70% to głos nie ważny.
Zaloguj się, by móc komentować
1