aktualności

OnePlus zapowiada smartfony OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro

22 14 maja 2019, 20:48 Bartosz Czechowicz

Czy faktycznie było na co czekać? Już od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że OnePlus przygotowuje się do premiery nowych flagowców. Internet dawno temu obiegły informacje, że firma, po raz pierwszy w swojej historii, jednocześnie pokaże aż dwa modele. Teraz, po kilku miesiącach oczekiwania, urządzenia zostały w końcu oficjalnie zaprezentowane.

Zgodnie z dotychczasowymi przeciekami, OnePlus pokazał smartfony OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro. Najwięcej emocji wzbudza oczywiście edycja Pro. Sprzęt został wyposażony w wydajnego, opartego na 7-nanometrowej litografii Snapdragona 855, 6/8/12 GB RAM-u oraz 128/256 GB pamięci typu UFS 3.0 (OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro to pierwsze, dostępne w sklepach telefony z tymi modułami). Zastosowany w nim wyświetlacz bazuje na technice Fluid AMOLED, ma przekątną na poziomie 6,67-cala, rozdzielczość 3120×1440 pikseli, częstotliwość odświeżania wynoszącą 90 Hz i maksymalną jasność 800 nitów. Z panelem, zgodnie z najnowszymi trendami, zintegrowano czytnik linii papilarnych. Sam ekran jest także zgodny z takimi rozwiązaniami jak HDR10 czy HDR10+, a producent zdecydował, że w końcu pozbędzie się ze swojego sprzętu notcha.

Pozostała część specyfikacji technicznej mówi o potrójnym aparacie fotograficznym (48 Mpix, Sony IMX586, f/1.6, OIS, Pixel Binning + 16 Mpix, f/2.2, szerokokątny obiektyw + 8 Mpix,  f/2.4, OIS, 3-krotny zoom optyczny) i 16-megapikselowym, wysuwanym module do zdjęć selfie, a całości dopełniają bateria 4000 mAh z techniką szybkiego ładowania Warp Charge (30 W), głośniki stereo z Dolby Atmos, Bluetooth 5.0, łączność NFC, żyroskop, podwójny slot na kartę SIM i Android 9.0 Pie. Co ważne, do sklepów ma trafić również specjalna edycja tego urządzenia, która zaoferuje swoim użytkownikom modem 5G. Startowe ceny sprzętu przedstawiamy poniżej. Jego oficjalna dystrybucja w Polsce ruszy pod koniec maja.

  • OnePlus 7 Pro 6/128 GB – 3099 zł
  • OnePlus 7 Pro 8/256 GB – 3299 zł
  • OnePlus 7 Pro 12/128 GB – 3599 zł

Jeśli chodzi o standardową edycję "zabójcy flagowców", to jest to konstrukcja stanowiąca coś pomiędzy OnePlusem 6T a OnePlusem 7 Pro.  Urządzenie, tak samo jak edycja 6T, wciąż ma ekran Optic AMOLED o przekątnej na poziomie 6,41-cala i rozdzielczości 1080p+ (uwaga, częstotliwość odświeżania z 90 Hz w OnePlusie 7 Pro spadła do 60 Hz), zachowuje także notcha w kształcie kropli wody. Zastosowany w nim czytnik linii papilarnych w końcu został jednak zintegrowany z wyświetlaczem. Podobnie jak wydanie Pro, OnePlus 7 ma również Snapdragona 855, 128/256 GB pamięci typu UFS 3.0, moduł NFC oraz stereofoniczne głośniki Dolby Atmos. Dalsza część specyfikacji technicznej mówi o 6/8 GB RAM-u, podwójnym aparacie fotograficznym (48 Mpix, Sony IMX586, f/1.7, OIS + sensor głębi), 16-megapikselowej kamerze do rozmów wideo i baterii 3700 mAh (20 W). Ceny znajdziecie poniżej. OnePlus 7, identycznie jak OnePlus 7 Pro, w polskich sklepach pojawi się pod koniec tego miesiąca.

  • OnePlus 7 6/128 GB – 2449 zł
  • OnePlus 7 8/256 GB – 2649 zł

Nowe smartfony OnePlusa to bardzo dobry sprzęt, ale jednocześnie trudno nie zauważyć, że urządzenia niczym szczególnym nie wyróżniają się na tle konkurencji. Sprzęt owszem, oferuje wysoką wydajność, ale jednocześnie brakuje mu m.in. certyfikacji IP, którą oferuje bardzo podobnie wyceniony Samsung Galaxy S10 czy kosztujące porównywalne pieniądze i wyposażone w rewelacyjne aparaty fotograficzne modele Huawei P30 i Huawei P30 Pro. Wydaje się mało prawdopodobnym, żeby nowe modele OnePlusa wypadły lepiej w testach niż wspomniane wcześniej flagowce. Smartfony OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro będą musiały także rywalizować o klienta z konstrukcjami innych producentów z Państwa Środka. Wiadomo, że Xiaomi planuje high-endowe modele z serii Redmi. Jeśli urządzenia zaoferują swoim użytkownikom Snapdragona 855, 6 GB RAM-u i duże baterie, a przy tym zostaną wycenione poniżej kwoty 2000 zł, to czy nowe telefony OnePlusa będą mieć z nimi jakiekolwiek szanse? W tym przypadku na korzyść nowych "zabójców flagowców" może przemawiać tylko implementacja przez producenta modułu NFC. Sprawę mogłoby trochę uratować chociażby 3,5-milimetrowe wyjście audio, ale niestety, nowe OnePlusy go nie posiadają. Niektórzy będą również narzekać, że sprzęt pod względem stylistyki mocno przypomina... Oppo R19. Jeśli pamiętamy spekulacje, zgodnie z którymi OnePlus miałby być zależny od Oppo, to wygląda to na "odgrzewanie kotletów".

Sprawdź ceny starszych smartfonów OnePlusa:

Źródło: oneplus, opracowanie własne
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.05.14, 21:13
-7#1
'zabójcy flagowców'


Normalnie pustostan... w głowie.
ByakureiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Byakurei2019.05.14, 21:18
-8#2
zabojca flagowcow to byl jak kosztowal 1/3 ceny flagowca :D teraz to sam stal sie flagowcem jak kiedys xiaomi.. pamietam jeszcze jak kupilem 3t za 500zl nowego a inny telefon na tym samym procku kosztowal 2tys
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2019.05.14, 21:36
Po co wklejacie zdjęcie starego modelu??? Ceny z d00py. Zabójca flagowców, dobre sobie.
Edytowane przez autora (2019.05.14, 21:37)
b002019.05.14, 22:02
-4#4
Najlepszy ekran, najlepsza wydajność, brak notcha - sprzedaję S10+. To dziurzysko w ekranie mnie doprowadza do szału. Żal tylko będzie bezprzewodowego ładowania.
King ArthasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
King Arthas2019.05.14, 22:09
- brak IP, S10 ma
- brak mini jacka, S10 ma
- brak ładowania bezprzewodowego, S10 ma
- brak obsługi karty SD, S10 ma
- nie ma adaptera 3,5 mm ani słuchawek, S10 ma i to dobre AKG
- szeroki kąt to jakieś nieporozumienie, S10 ma
- aparat daej odstaje od czołówki

I to za tylko 3100zł.
Pojechali po bandzie.

Czekałem na niego, ale w takim wypadku wolę dopłacić do S10 Plus.
Edytowane przez autora (2019.05.14, 22:11)
RaVen01Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RaVen012019.05.14, 22:24
-2#6
King Arthas @ 2019.05.14 22:09  Post: 1202932
- brak IP, S10 ma
- brak mini jacka, S10 ma
- brak ładowania bezprzewodowego, S10 ma
- brak obsługi karty SD, S10 ma
- nie ma adaptera 3,5 mm ani słuchawek, S10 ma i to dobre AKG
- szeroki kąt to jakieś nieporozumienie, S10 ma
- aparat daej odstaje od czołówki

I to za tylko 3100zł.
Pojechali po bandzie.

Czekałem na niego, ale w takim wypadku wolę dopłacić do S10 Plus.

aparat odstaje od czołówki? skąd taki wniosek?
s10
brak ufs 3.0 - 7pro ma
ekran bez dziury na kamere - 7 pro ma
szybkie ładowanie 15W samsung - 30w 7pro
szybki 90hz ekran - 7pro ma, a s10? ;)
aparat - to sie okaze w testach

pomijam kwestie nakładek :D
Edytowane przez autora (2019.05.14, 22:32)
King ArthasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
King Arthas2019.05.14, 22:33
RaVen01 @ 2019.05.14 22:24  Post: 1202934

pomijam kwestie nakładek :D


Wpisz w Google to będziesz miał testy. Na GSM Arena jest bardzo obszerny test. Za tą cęnę bubel. Tylko fanboy to kupi. Te plusy OP7 Pro to śmiech na sali. Telefon za 3100zł, a nie ma nawet IP. Jeszcze trzeba samemu dokupić słuchawki. Brak słow.
Pozdrawiam.
Edytowane przez autora (2019.05.14, 22:34)
RaVen01Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RaVen012019.05.14, 22:41
King Arthas @ 2019.05.14 22:33  Post: 1202937
RaVen01 @ 2019.05.14 22:24  Post: 1202934

pomijam kwestie nakładek :D


Wpisz w Google to będziesz miał testy. Na GSM Arena jest bardzo obszerny test. Za tą cęnę bubel. Tylko fanboy to kupi. Te plusy OP7 Pro to śmiech na sali. Telefon za 3100zł, a nie ma nawet IP. Jeszcze trzeba samemu dokupić słuchawki. Brak słow.
Pozdrawiam.

Bubel bo nie ma oficjalnie IP i słuchawek? a co do nakładki to na gsmarena napisali
Fluid and snappy Oxygen OS

głośniki stereo też głośniejsze niz w galaxy wg gsmarena, w wielu miejscach jest lepszy niz s10+ w wielu ustępuje, tak to jest między różnymi modelami telefonów.
Edytowane przez autora (2019.05.15, 13:06)
FujiyamaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Fujiyama2019.05.14, 23:08
Jakie pogłoski na temat zależności od Oppo?
Oppo, Vivo, OnePlus i Realme to jedna grupa (BBK) podzielona na 4 osobne firmy.
OnePlusy i Oppo R miały tą samą obudowe w poprzednich modelach wiele razy.
Oppo dawał tylko słabszy procesor i lepszy aparat, bo rynek chiński tak chciał.
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2019.05.14, 23:20
Jak juz porownywac do Samsunga, to raczej do S10+. W niczym specialnie nie odstaje, pamiec ma lepsza (inne rzeczy - poczekamy na testy). Cena przy s10+ tez jest jednak sporo lepsza.
Nie jest to zaden budzetowiec. Ma konkurowac z najlepszymi za nizsza cene.
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.
1