Dobra wiadomość dla fanów klockowego świata. Minecraft, jedna z najpopularniejszych i najgłośniej komentowanych gier ostatnich lat, skończył właśnie 10 lat. Microsoft postanowił, że z tej okazji wyda przeglądarkową wersję tytułu. Produkcja w wydaniu webowym dostępna jest za darmo, jednak pojawiają się w niej pewne ograniczenia.
Przede wszystkim, Minecraft dla przeglądarek działa tylko w trybie kreatywnym. Oznacza to, że gra nie oferuje żadnych przeciwników do pokonania. Redakcja serwisu GamesRadar donosi także, że w tej edycji nie da się zapisywać stanu rozgrywki. Mówiąc krótko, po zamknięciu Chorme'a, Opera czy z czego tam korzystamy przy przeglądaniu zasobów sieci, cały postęp zostanie utracony. Microsoft na szczęście postanowił, że nie wytnie z tej wersji trybu multiplayer. Znajomych do zabawy można zapraszać za pomocą linków, a wspólną budową klockowego świata w ramach jednej sesji może zajmować się maksymalnie 9 osób.
Na zakończenie warto też zaznaczyć, że w przeglądarkach dostępne jest klasyczne wydanie Minecrafta. To ta wersja, która zadebiutowała około 10 lat temu. Oznacza to, że spora część z wprowadzonych na przestrzeni lat usprawnień nie jest w niej dostępna. Czy jednak wszystkie te ograniczenia spowodują, że produkcja nie będzie cieszyć się popularnością? Nie wydaje mi się.

Kiedy miecraft był w fazie alphy można było za darmo (po zalogowaniu) zagrać w webowe demo gry, oferowało znacznie mniej niż pełna wersja, ale hej - za friko tryb creative bez mobów. Też nie zapisywał gry, ale już trybu multi nie miał.
Tak więc gratuluje Microsoftowi, że przywraca funkcjonalność z czasów alphy, no złota łopata innowacyjności xD
w świecie webdev lata 'prawo' zwane Atwood’s Law:
“Any application that can be written in JavaScript, will eventually be written in JavaScript.”
ktoś już jakiś czas temu nawet napisał interpreter v8 w javascripcie, co jest już totalną incepcją
Gra w którą klienci grają po setki godzin i jest wspierana przez lata, nie musi tanieć. Dobry przykład to GTA5 przez kilka lat od premiery sprzedająca się coraz lepiej, bez znaczących obniżek.
Jak bez znaczących, jak tyle razy można było za ~50zł dostać i ludzie brali jak szaleni
Gra w którą klienci grają po setki godzin i jest wspierana przez lata, nie musi tanieć. Dobry przykład to GTA5 przez kilka lat od premiery sprzedająca się coraz lepiej, bez znaczących obniżek.
Może ta 'webowa' wersja to rozgrzewka przed czymś większym.