aktualności

Tesla porzuca układy Nvidii i prezentuje specyfikację swojego chipu FSD

30 23 kwietnia 2019, 23:08 Adrian Kotowski

Prztyczek w nos zielonych. Podczas Autonomy Investor Day Tesla przedstawiła swój układ Full Self Driving Chip (FSD), który zastąpi procesory Nvidii stosowane we wszystkich autach firmy. Według Elona Muska, jest to najlepszy SoC na rynku, oferujący aż 21-krotnie wyższą wydajność w porównaniu do rozwiązań zielonych. Poznaliśmy sporo danych o specyfikacji oraz wydajności, a przy okazji mogliśmy zobaczyć odpowiedź firmy Jensena Huanga, która zarzuciła swojemu dotychczasowemu partnerowi manipulowanie informacjami podczas pokazu.

Tesla zapowiadała stworzenie własnego układu już kilka lat temu i aż do teraz była zmuszona korzystać z rozwiązań swoich partnerów. Układ FSD rozwiązał ten problem, a także zagwarantował, że spełnione zostaną wszystkie wymagania producenta aut względem funkcjonalności jednostki. Samo przedstawienie procesora było o tyle ciekawe, że po raz pierwszy od dawna udało się Tesli wprowadzić produkt zgodnie z harmonogramem. Co więcej, podczas pokazu opisywany był układ, który już od ponad miesiąca napędza auta Model S i Model X, a od 10 dni można go znaleźć również w Model 3.

FSD to swoją drogą całkiem interesujący kawałek krzemu. Procesor produkowany jest w procesie technologicznym 14 nm FinFET w amerykańskiej fabryce Samsunga, a jego rozmiar to 260 mm2. Na pokładzie znalazło się 260 mln bramek i 6 mld tranzystorów. Układ wyposażono w 32 MB pamięci SRAM i dwie macierze 96x96 Mul/Add taktowane zegarem 2 GHz i oferujące wydajność na poziomie 36 TOPS każda. Dalej znajdziemy układ graficzny pracujący z zegarem 1 GHz, obsługujący obliczenia FP32 i FP16 i zapewniający wydajność równą 600 GFLOPS. Dopełnieniem jest 12-rdzeniowy, 64-bitowy procesor ARM z rdzeniami A72 o taktowaniu 2,2 GHz.

Według Tesli, jego nowy produkt ma oferować o 21x wyższą wydajność względem dotychczas stosowanego procesora Nvidii, choć kosztuje tylko 80 procent ceny tego drugiego. Co prawda, pobór prądu wzrósł z 57 W do 72 W, ale jak na taki skok szybkości przetwarzania danych i tak nie jest to wielka różnica. W każdym aucie montowane jest PCB z osadzonymi na nim dwoma układami FSD.  

Co ciekawe, do ogłoszenia odniosła się Nvidia, która najpierw pogratulowała Tesli ich układu, ale zaraz potem zarzuciła swojemu partnerowi, że wprowadził opinię publiczną w błąd. Trzeba tutaj przyznać, że zieloni tym razem mają rację. Jak wspomnieliśmy, Tesla twierdzi, że jej układ jest 21-krotnie wydajniejszy niż jednostka Xavier. Firma porównuje tutaj jednak komputer z dwoma chipami FSD do pojedynczego procesora Nvidii.

Zieloni uważają, że tego typu zestawienie jest nie na miejscu, a Tesla popełnia przy okazji kilka innych błędów. Xavier ma oferować moc obliczeniową na poziomie 30 TOPS, a nie 21 TOPS, jak pokazano na prezentacji. Dodatkowo, porównano ze sobą cały system do autonomicznej jazdy z procesorem odpowiadającym jedynie za asystę funkcji AutoPilot. Tym samym komputer FSD powinien, według zielonych, zostać zestawiany z platformą Nvidia Drive AGX Pegasus, która oferuje wydajność na poziomie 320 TOPS, choć też pobiera aż 5x tyle energii, co produkt konkurenta.

Sprawdź cenę popularnych kart graficznych dostępnych w Polsce

Źródło: YouTube
mefisto777Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mefisto7772019.04.23, 23:36
15#1
Tańsza i bardziej wyspecjalizowana jednostka, tak samo duże molochy zrobiły intela przechodząc na ARM :D
AmitozaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Amitoza2019.04.23, 23:52
29#2
nikt nikogo w błąd nie wprowadza. Tesla porównała swój układ do tego jaki do tej pory stosowali, czyli drive px2 w wersji tesla 2,5 -a wiec 2X parker + GPU pascal.


Inna sprawa, ze nvidia ma już w ofercie xaviera, który jest zdecydowanie mocniejszy od parkera. Jednak porównanie do pegasusa który pobiera 500W i sklada się z 2 Xavierów i 2 gpu turing jest bardziej nie na miejscu, bo na upartego to 4 układy tesli to 150w przy podobnej ilości tops.

2x xavier przy 60w da 40Tops, a u tesli jeden układ ma 72TOPS.
Edytowane przez autora (2019.04.24, 00:04)
EmanlZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Emanl2019.04.24, 06:50
-10#3
Znając tesle i Elona sporo naklamali a sam ich układ jest dużo gorszy niż twierdzą.
mjwhiteZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mjwhite2019.04.24, 07:35
'Na pokładzie znalazło się 260 mln bramek i 6 mld tranzystorów'

Na pewno nie -> i <-
LeesiuuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Leesiuu2019.04.24, 07:45
18#5
Z tego co kojarzę z konferencji Tesli to montują dwa układy FSD tylko dlatego, że jak jeden padnie to auto dalej będzie działało i nic się na drodze nie wydarzy. Więc czy w takim wypadku na pewno Tesla podczas jazdy korzysta z dwóch procesorów na raz? Czy jeden jest 'zapasowy' i uruchamia się dopiero w momencie uszkodzenia pierwszego układu?
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.04.24, 08:35
widać że kolejni kooperanci nie wytrzymują cen narzucanych przez nvidia.

w artykule jednak brakuje mi kilku ważnych informacji. tj. czy jeden procek tesli kosztuje 80% ceny procka nvidii, czy też cała płytka z 2x prockami tesli kosztuje 80% ceny płytki nvidii ?

druga sprawa, tesla nikogo nie wprowadziła w błąd, bo pokazuje różnicę w wydajności dla całej płytki, a nie dla jednego procka. a nawet jeśli skupimy się na jednym procku, to i tak 21x/2 -~10x skoku wydajności.

z tej całej sprawy wynika jedno, że wielkie korpo to są dojarki forsy, i wielkiemu korpo po prostu nie opłaca się na dłuższą metę kupowanie komponentów czy usług z innego wielkiego korpo. innym przykładem jest np. Apple, które do swoich smartfonów i tabletów pakuje swój procek, i robi kolejne kroki by się pozbyć intela z laptopów. chociaż i tak popełnili ogromny błąd, bo swojego systemu nie zaprojektowali jako wieloplatformowego. na intela mają macos który został przeszczepiony z porzuconej motorolli a później powerpc, a na arm mają ios. nie mają też ujednoliconego środowiska dla aplikacji, bo aplikacja musi być osobno kompilowana dla ios i dla macos, i trzeba się ostro trzymać procedur aby aplikacja była przenośna. jednak pozbycie się intela przy okazji rozwiąże i ten problem.

ps: gdzie te czasy gdy Jobs osobiście pilnował jakość lutowania płytek drukowanych :)
Rybaczek KoziołkaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Rybaczek Koziołka2019.04.24, 08:39
15#7
Leesiuu @ 2019.04.24 07:45  Post: 1199677
Z tego co kojarzę z konferencji Tesli to montują dwa układy FSD tylko dlatego, że jak jeden padnie to auto dalej będzie działało i nic się na drodze nie wydarzy. Więc czy w takim wypadku na pewno Tesla podczas jazdy korzysta z dwóch procesorów na raz? Czy jeden jest 'zapasowy' i uruchamia się dopiero w momencie uszkodzenia pierwszego układu?


tutaj są dwie korzyści. jak jeden chip padnie, to drugi uciągnie wszystko. ale w trakcie normalnej pracy działają oba chipy, i po prostu mniej się grzeją.
GandalfGZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
GandalfG2019.04.24, 09:12
14#8
Rynek automobile zaczyna się usamodzielniać co było całkowicie do przewidzenia.
Czy giganci jak grupa VW czy Ford będą polegać na rozwiązaniach firm trzecich w tak krytycznych obszarach?
W oryginalnym artykule była też mowa o licencjonowaniu przez Teslę ich systemu dla innych producentów aut.
Xavier od nVidia to taki trochę niepraktyczny pokaz siły - sklejka rozwiązań dedykowanych z GPU ogólnego przeznaczenia. Z poborem 500W ma zastosowania co najwyżej w ciężarówkach. A dla pojazdów elektrycznych dodatkowe 0,5kW ciągłego obciążenia które wymaga chłodzenia czyli kolejnych watów mocy jest to mało efektywne rozwiązanie.
Edytowane przez autora (2019.04.24, 09:13): literówki
KenjiroZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kenjiro2019.04.24, 09:15
Leesiuu @ 2019.04.24 07:45  Post: 1199677
Z tego co kojarzę z konferencji Tesli to montują dwa układy FSD tylko dlatego, że jak jeden padnie to auto dalej będzie działało i nic się na drodze nie wydarzy. Więc czy w takim wypadku na pewno Tesla podczas jazdy korzysta z dwóch procesorów na raz? Czy jeden jest 'zapasowy' i uruchamia się dopiero w momencie uszkodzenia pierwszego układu?

Jeśli mają działać redundantnie, to powinny pracować równocześnie, aby zachować spójność danych (czyli cache, rejestrów itp.).
Mimo że może to być dodatkowy układ, który zapewni synchronizację danych na wypadek awarii, to komplikuje się wtedy całość rozwiązania, a zysk z mniejszego zużycia energii pogarsza się kosztem dodatkowych układów.
daneelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
daneel2019.04.24, 09:35
mjwhite @ 2019.04.24 07:35  Post: 1199675
'Na pokładzie znalazło się 260 mln bramek i 6 mld tranzystorów'

Na pewno nie -> i <-


Błąd jest, ponieważ ze slajdów wynika, że układ składa się z 250 mln bramek i 6mld tranzystorów a 260 to ma mm^2. Ale dlaczego 'na pewno nie > i <' ?
Edytowane przez autora (2019.04.24, 09:55)
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2019-05-26 godz. 21:00.
1