aktualności

Microsoft Edge 75 – krótki przegląd funkcji testowej wersji przeglądarki

23
25 marca 2019, 19:07 Adrian Kotowski

Taki Chrome z kilkoma usprawnieniami. Do sieci wyciekły pliki instalacyjne nowej wersji przeglądarki Edge, bazującej na projekcie Chromium, co pozwoliło nam sprawdzić, jak na obecnym etapie prac prezentuje się ta aplikacja. Microsoft tworzy proste, ale i funkcjonalne oprogramowanie, oferujące kilka ciekawych rozwiązań, które mogą przyciągnąć użytkowników. Do tego dochodzi prosty design, przypominający w pewnym stopniu Chrome’a.

Microsoft Edge 75 jest już testowany przez wybranych użytkowników zapisanych do programu Insider Preview. Oczywiście obecna wersja oprogramowania nie zawiera wszystkich rzeczy, które trafią do pełnej edycji, choć najprawdopodobniej lista funkcji nie zostanie znacząco poszerzona ponad to, co jest obecnie dostępne. Zaraz po zainstalowaniu i odpaleniu przeglądarki widzimy okno powitalne, pozwalające nam wybrać czy chcemy zaimportować swoje dane, czy rozpocząć od początku. W naszym przypadku aplikacja automatycznie pobierała wszystkie informacje z Chrome’a, a dodatkowo sama zalogowała się również do wykorzystywanego w Windows profilu Microsoftu.

Microsoft Edge

Microsoft Edge

Twórcy programu pozwalają dostosować wygląd ekranu nowej karty. Domyślnie prezentowany jest pasek wyszukiwarki, skróty do ulubionych stron, a niżej kanał informacyjny znany z obecnej wersji Edge. Ten ostatni może zostać ukryty, ale nie usunięty – pojawi się zawsze po przewinięciu w dół rolką myszki. Samo ładowanie stron działa sprawnie, mamy też automatyczne uzupełnianie adresu i wyszukiwarkę korzystającą standardowo z silnika Bing. Ten ostatni będzie można w razie potrzeby zmienić w ustawianiach.

Microsoft Edge

Microsoft Edge

Panel ustawień jest bardzo prosty i w miarę przejrzysty, choć Microsoft niepotrzebnie poukrywał niektóre funkcje w wybranych podgrupach, przez co trzeba się trochę „naklikać”, by do nich dotrzeć. Użytkownik ma dostęp do właściwie wszystkich najważniejszych opcji, od wyboru profili, przez zmiany czcionki, na ustawieniach akceleracji sprzętowej i serwerów proxy kończąc. W testowej wersji, z której skorzystaliśmy, niemożliwa była zmiana języka na polski – wybór nie był stosowany.

Microsoft Edge

Microsoft Edge

Dla bardziej zaawansowanych ustawień mamy panel edge://flags, który prezentuje się dokładnie tak samo, jak w przeglądarce Chrome. To w nim możemy zmienić motyw na czarny, choć na ten moment jest to jedynie funkcja eksperymentalna. Przeglądarka musi w dzisiejszych czasach obsługiwać rozszerzenia, więc nowy Edge również ma taką opcję. Domyślnie możemy instalować pakiety ze sklepu Microsoftu, ale po przełączeniu jednej opcji uzyskujemy również dostęp do zasobów Chrome Web Store. Instalacja rozszerzeń jest banalnie prosta, szybka i bezproblemowa.

Microsoft Edge

Interesującą funkcją jest możliwość dodawania aplikacji. Mogą nimi być np. zwykle strony internetowe lub usługi, które wyświetlane są w zupełnie nowym oknie przypominającym okno tradycyjnego programu. Przy okazji na pulpicie tworzony jest skrót ułatwiający wywołanie aplikacji. Przeglądarka ma również wbudowaną opcję Czytaj na głos, która czyta zawartość strony internetowej. Może być to przydatne dla osób z wadami wzroku, które dzięki temu rozwiązaniu będą mogły łatwiej serfować po sieci.

Microsoft Edge

Microsoft Edge

Microsoft Edge wypada na ten moment całkiem dobrze. Program sprawnie ładuje strony, współpracuje też bez problemu z popularnymi usługami i platformami streamingowymi (działa m.in. HBO GO, którego nie odpalicie np. na pełnej wersji Vivaldi). Interfejs jest prosty, a całość łatwa w obsłudze. Ciekawi nas, czy Microsoft zdecyduje się na dodanie wbudowanego tłumacza, takiego jak w Chrome’ie, ale bazującego na własnym silniku translacji. Dla wielu osób byłaby to świetna wiadomość, bo obecnie nie ma pod tym względem żadnego wyboru. Najważniejsze jednak, że program działa, i to bardzo sprawnie, więc można mieć nadzieję na bezproblemowe wprowadzenie go na rynek.

Microsoft Edge

Źródło: własne
AssassinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Assassin2019.03.25, 19:21
10#1
'Najważniejsze jednak, że program działa (...)'
Brawo wy! ;)
nirvanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
nirvan2019.03.25, 19:22
17#2
Assassin @ 2019.03.25 19:21  Post: 1196012
'Najważniejsze jednak, że program działa (...)'
Brawo wy! ;)


W przypadku Microsoftu nie jest to takie oczywiste. ;)
DiuranZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Diuran2019.03.25, 19:25
13#3
Czyli na tańszych laptopach będzie do niczego tak samo jak Chrome, które jest pamięciożerne oraz sprzętowo wymagającą więcej.

Kiedyś Microsoft blokował i utrudniał innym firmom działania na rynku, teraz google ze swoim 'don't be evil' blokuje/utrudnia/niszczy inne firmy, bardziej niż kiedyś Microsoft ehh.
wuzetkowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wuzetkowiec2019.03.25, 19:31
12#4
Tak samo ciężka jak pierwowzór spod znaku Google. W zasadzie, Chrome z motywem EDGE. Niestety, ale jeśli chodzi o sprzętożerność, to daleko jej ''tradycyjnej'' EDGE.
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2019.03.25, 19:37
-5#5
ciekawe czy to nie jest jakiś fake a Ci co zainstalowali nie kopia monero albo rozsyłają spam ...
W10 klikaj bez końcaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
W10 klikaj bez końca2019.03.25, 20:08
-2#6
Namonaki @ 2019.03.25 19:37  Post: 1196020
ciekawe czy to nie jest jakiś fake a Ci co zainstalowali nie kopia monero albo rozsyłają spam ...


Nie.
PutoutZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Putout2019.03.25, 20:30
najmocniej zastanawia mnie to że edge://version pokazuje ze korzystają z wersji chromium 75 czyli canary. czyli byliby 3 kroki przed Googlem (stable - dev - canary). z jednej strony wszystkie nowości szybciej trafiałyby do Edge ale z drugiej strony są narażeni na niestabilności czy nbawet podrzucanie świń przez Google.
mnie co intryguje. jeśli ms odważyłoby się na tak zwariowany krok to faktycznie byłby powód aby używać edge.
PutoutZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Putout2019.03.25, 20:30
Namonaki @ 2019.03.25 19:37  Post: 1196020
ciekawe czy to nie jest jakiś fake a Ci co zainstalowali nie kopia monero albo rozsyłają spam ...


psst. menadżer zadań.
NamonakiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Namonaki2019.03.25, 21:04
-2#9
Putout @ 2019.03.25 20:30  Post: 1196028
Namonaki @ 2019.03.25 19:37  Post: 1196020
ciekawe czy to nie jest jakiś fake a Ci co zainstalowali nie kopia monero albo rozsyłają spam ...


psst. menadżer zadań.

chyba masz na myśli x64dbg lub IDA
manager zadań nie pokazuje wątków aplikacji tylko procesy ...
jeśli ktoś zmodyfikował kod chroma to żadnym problemem nie jest odpalenie głównego wątku minera za pomocą std::thread (biblioteka standardowa C++ 11) lub windowsowej funkcji CreateThread

wiec jeśli chcesz spróbować nowego Microsoft Edge 75 to tylko za pomocą VM jak VirtualBox !!!
Edytowane przez autora (2019.03.25, 21:09)
VendeurZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Vendeur2019.03.25, 22:03
Za późno. Swoją przeglądarkę pogrzebali w momencie uśmiercenia marki Internet Explorer.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1