Niespodziewany wybór. Intel ogłosił mianowanie Roberta Swana na stanowisko dyrektora generalnego firmy. Tym samym po wielomiesięcznych poszukiwaniach przedsiębiorstwo postanowiło postawić na człowieka, który pełnił obowiązki tymczasowego CEO. Co ciekawe, nowy szef firmy jest z nią związany stosunkowo krótko, patrząc przez pryzmat wcześniejszych szefów Intela.
Robert Swan został tymczasowym dyrektorem generalnym niebieskich krótko po rezygnacji Krzanicha ze swojego stanowiska, co oficjalnie miało związek ze złamaniem przez tego ostatniego reguł dotyczących bliskich kontaktów z podwładnymi. Swan cały czas utrzymywał, że zamierza kierować firmą tylko do chwili mianowania kolejnego CEO, a sam nie chce się bić o ten fotel. Najwidoczniej jednak zmienił zdanie, bo propozycja szefowania największej firmie produkującej procesory x86 została przez niego przyjęta.

Historia pracy Swana w Intelu jest zaskakująco krótka. Nowy dyrektor generalny zasilił szeregi firmy w 2016 roku, kiedy objął w niej stanowisko dyrektora finansowego, zastępując Stacy’ego Smitha, obecnego prezesa zarządu Toshiba Memory. Wcześniej Swan pracował na tej samej pozycji w eBayu oraz HP Enterprise Services. Trzeba zauważyć, że poprzedni dyrektorzy generalni Intela byli z firmą związani nawet przez kilkadziesiąt lat. Dla przykładu, Craig Barret (CEO w latach 1998 – 2005) dołączył do przedsiębiorstwa w 1974 roku, wspólnie zresztą z Paulem Otellinim, kierującym firmą przed erą Krzanicha. Ten ostatni też musiał dość długo czekać na swoje wymarzone stanowisko, bo pracę u niebieskich zaczął w 1982 roku. Tak szybkie mianowanie Swana jest więc swego rodzaju zerwaniem z tradycją.
Intel przyznaje w komunikacie prasowym, że rozmawiał z wieloma menedżerami, ale ostatecznie podjęto decyzję o wyborze obecnego CEO. Według CNBC wszystko rozstrzygnęło się po publikacji ostatnich wyników finansowych firmy i skreśleniu z listy innego poważnego kandydata. Firma nie mogła już dłużej czekać, a że Swan dobrze wypełniał zadania tymczasowego dyrektora generalnego, to postanowiono dać mu szansę. Jako że wraz z awansem nowy CEO przestaje pełnić obowiązki dyrektora finansowego, jego tymczasowym następcą będzie wcześniejszy wiceprezes Todd Underwood.
Sprawdź ranking najpopularniejszych procesorów dostępnych w Polsce

A teraz po co myśleć o innowacjach i wychodzenia poza schemat jak tabelka w excelu nie potrafi tego policzyć.
Miało być, ale w sensie takim, że można by wyprodukować tanio znaczne pojemności i używać jako pamięć kolejnego poziomu, przechowywanie w pamięci całych baz po wiele TB.
ile % slotów w serwerach jest zajętych przez pamieć? Odpowiem - z reguly <50%. A tam możnaby dać coś o cenie 1/10 ramu o pojemności porównywalnej. Tak, prędkość niższa, ale lepiej mieć ram L2 niż go nie mieć. A takie coś jest idealne dla OS/ części dysków gdzie znajduje się 'nieulotna pamięć robocza'. Tak to zamknięto sobie możliwości zarobku i dywersyfikacji zysków. Podobnie z Thunderbolt - w wersji 4 plus PCI-ex 4.0 to mogłoby być znaczącą pozycją w przychodach firmy - ale oni woleli robić to po staremu i tak to USB dalej ma się twardo.
Małe serwery się wirtualizuje, a duże upycha na maksa RAMem. Kości o największych pojemnościach są najdroższe, więc obsadza się średnimi pojemnościami modułów, ale zostawiając miejsce pod rozbudowę.
Cena pamięci serwerowych w małym stopniu zależy od kosztu produkcji. Podobnie z SSD serwerowymi.
A teraz po co myśleć o innowacjach i wychodzenia poza schemat jak tabelka w excelu nie potrafi tego policzyć.
ile % slotów w serwerach jest zajętych przez pamieć? Odpowiem - z reguly <50%. A tam możnaby dać coś o cenie 1/10 ramu o pojemności porównywalnej. Tak, prędkość niższa, ale lepiej mieć ram L2 niż go nie mieć. A takie coś jest idealne dla OS/ części dysków gdzie znajduje się 'nieulotna pamięć robocza'. Tak to zamknięto sobie możliwości zarobku i dywersyfikacji zysków. Podobnie z Thunderbolt - w wersji 4 plus PCI-ex 4.0 to mogłoby być znaczącą pozycją w przychodach firmy - ale oni woleli robić to po staremu i tak to USB dalej ma się twardo.
A teraz po co myśleć o innowacjach i wychodzenia poza schemat jak tabelka w excelu nie potrafi tego policzyć.
W żaden doł. Zobacz lepiej co się dzieje. Intel ostro inwestuje w swoje FABy. A mieć swoje i nie być uzależnionym to duża wartość. Intela i AMD dzieli nadal przepaść finansowa.
Nie sposób jest wydać kasę, sztuką jest zrobić to optymalnie. Ile kosztował proces 10 nano intela a ile 7 TMSC? Oni mają go już od pół roku - intel de facto nie posiada takowego. A co im z tych fabów jak konkurencja ucieka coraz bardziej. W przyszłym roku wchodzi EUV. A u intela proces post 14 nano dalej nie daje dobrego uzysku. Plus odstrzelenie 3DXPoint to decyzja, która będzie pokutować latami - tak to można było podjeść masę rynku RAM dla serwerów. Ale to były koszty i brak dalekosiężnej wizji.
A teraz po co myśleć o innowacjach i wychodzenia poza schemat jak tabelka w excelu nie potrafi tego policzyć.
Księgowy został umieszczony na fotelu CEO Apple. Ceny wystrzelił w kosmos, a technologicznie stanął w miejscu. Akcjonariusze byli zadowoleni. Pytanie, czy już nie przestali
Osobiście uważam, że to może być początek drogi w dół. Gdyby mieli inżyniera jako CEO, spodziewałbym się za kilka lat tak dobrej architektury jaką było na samym początku Core, gdzie dogonili i przeskoczyli AMD. A teraz, to nie wiadomo. Choć takie nowe przyjęcia jak Jim Keller sugerują, że coś tam się dzieje na drugim planie.
W żaden doł. Zobacz lepiej co się dzieje. Intel ostro inwestuje w swoje FABy. A mieć swoje i nie być uzależnionym to duża wartość. Intela i AMD dzieli nadal przepaść finansowa.
Żyć, nie umierać, odprawa zaklepie kilka pokoleń, kombinować i tak nie trzeba (można powiedzieć, że się nie zna i po kłopocie), a już chyba dużo bardziej się spieprzyć nie da. Wystarczy nic głupiego nie pisać i nie mówić, no i nie obiecywać bzdur.