Ubisoft niestety zmienił zdanie. Kilka dni temu deweloperzy odpowiedzialni za grę Beyond Good & Evil 2 przeprowadzili transmisję na żywo, podczas której odpowiadali na pytania graczy. Jedno z nich dotyczyło wymogu połączenia z siecią podczas gry w pojedynkę. Ubisoft ogłosił, że w drugiej części Beyond Good & Evil niestety zabraknie typowego trybu offline. Jest to o tyle ciekawe, że rok wcześniej Michel Ancel, dyrektor kreatywny tej produkcji, mówił coś zupełnie odwrotnego.
Decyzję o wymogu ciągłego połączenia z internetem Ubisoft argumentuje tym, że Beyond Good & Evil 2 jest po prostu grą sieciową, z mocnym nastawieniem na kooperację. Tryb online jest wymagany, by otrzymywać ciągłe aktualizacje na temat zmian w świecie oraz zapewnić bezproblemowe łączenie się ze sobą różnych graczy. Gra w pojedynkę w BGE2 będzie oczywiście możliwa, choć deweloperzy zalecają rozgrywkę z przyjaciółmi, co ma zresztą pasować do schematu bohatera będącego kosmicznym piratem.

Na pierwszy rzut oka w oświadczeniu Ubisoftu nie ma niczego kontrowersyjnego – w końcu trudno grać w grę sieciową bez połączenia z siecią. Z drugiej jednak strony, w materiale wideo udostępnionym w 2017 roku wspomniany wyżej Michel Ancel zapewnił, że rozgrywką offline będzie możliwa. Co więcej, zaznaczył też, że udostępnienie takiej opcji jest bardzo ważne i pozwoli odpowiednio przeżyć historię zaprezentowaną w produkcji. Z jego wypowiedzi wynikało, że studio chce zaprosić ludzi do zabawy w sieci, ale nie będzie tego wymuszać. Najwidoczniej jednak plany się zmieniły.
Ogłoszenie wywołało falę negatywnych komentarzy, a część fanów pierwszego Beyond Good & Evil czuje się oszukanych przez wydawcę. Na Reddicie powstaje wiele wątków, w których wiadomość i sami deweloperzy są mieszani z błotem. Niestety raczej mało prawdopodobne, by Ubisoft przygotował prawdziwy tryb offline, bo firma nastawia się teraz na wydawanie gier-usług, które są rozwijane przez bardzo długi czas i pozwalają równie długo zarabiać m.in. na mikrotransakcjach i kolejnych przepustkach sezonowych.
Sprawdź ranking popularnych gier dostępnych w polskich sklepach

Od kiedy to miała być gra online?
AC:Origins bardzo miło mnie zaskoczyło. Jeszcze muszę spróbować Odyssey, ale ludzie mówią że też spoko. Czasami im nie wychodzi a czasami jeszcze potrafią coś miłego zdziałać
Ta zdziałać na zasadzie dużej mapy i nudnych misji
AC:Origins bardzo miło mnie zaskoczyło. Jeszcze muszę spróbować Odyssey, ale ludzie mówią że też spoko. Czasami im nie wychodzi a czasami jeszcze potrafią coś miłego zdziałać
Tak jak Ci sprzedawcy specjalnego uzbrojenia za tą inną walute niż drachmy z ac odysey.
Nie pierwsza i nie ostatnia. Rynek jest pełen dobrych gier, a to, że nie w ubi i nie w ea to już ich problem
Oczywiście ale mi wybitnie szkoda bo bardzo lubiłem jedynkę.
Czasem zamiast studia, czy gry zostaje tylko nazwa, która ze swoim dorobkiem nie ma już nic wspólnego.