Aktualność
Joachim Snoch, Sobota, 15 grudnia 2018, 13:39

Ostatnio w branżę gier uderzyła mocna wiadomość: Epic Games, ludzie, którzy dorobili się sporych pieniędzy na Fortnite, postanowili otworzyć sklep dystrybuujący cyfrowo gry. W zamierzeniu jest to bezpośrednia konkurencja dla Steama, który dotąd mógł bezproblemowo dyktować warunki. Do tego wyścigu dołączają kolejni gracze.

Steam, choć uciekło zeń kilku znaczących wydawców, nadal pozostaje niekwestionowanym liderem na rynku dystrybucji gier na komputery osobiste. Niedawne otwarcie sklepu Epic Games to świeży powiew w dość zatęchły i zmonopolizowany przez jeden serwis rynek. Epic przyciąga twórców także korzystniejszymi warunkami finansowymi. Ale, jak się okazuje, nie jest jedyny.

Jeszcze przed Epic Games swój sklep z grami otworzył Discord, serwis (i aplikacja) służący do komunikacji. Na razie zarówno w Epicu, jak i na Discordzie niewiele się dzieje, ale ten drugi właśnie postanowił podnieść nieco poprzeczkę konkurencyjności. Firma zdecydowała bowiem, że po pierwsze każdy będzie mógł opublikować u nich grę, po drugie zaś – że będzie zabierać tylko 10% od każdego sprzedanego egzemplarza.

Przypomnijmy, że Steam operuje na modelu 70/30 (choć ostatnio zaczyna to zmieniać), zaś Epic postanowił zabierać tylko 12% ceny danego produktu. Nie wiadomo czy zadziała to jakkolwiek zachęcająco dla twórców, ale na pewno dobrze zrobi całemu rynkowi gier, zwłaszcza, że dotąd jedynym sensownym konkurentem dla Steama (choć i tak zbyt małym na walkę) był serwis GoG, pierwotnie specjalizujący się w dystrybucji starych gier.

Sprawdź ranking najpopularniejszych gier dostępnych w Polsce

Źródło: Engadget
Ocena aktualności:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Kasper PCMR (2018.12.15, 14:23)
Ocena: 13

0%
I dobrze. Przykład rynku procesorowego pokazuje że konkurencja jest dobra. A może jak w związku z tym wyniknie jakiś kryzys na rynku, to część z ludzi zrozumie że wypożyczanie gier przez internet nie zawsze jest dobrym pomysłem :D
cgdestroyer (2018.12.15, 14:34)
Ocena: 2

0%
Kasper PCMR @ 2018.12.15 14:23  Post: 1180163
I dobrze. Przykład rynku procesorowego pokazuje że konkurencja jest dobra. A może jak w związku z tym wyniknie jakiś kryzys na rynku, to część z ludzi zrozumie że wypożyczanie gier przez internet nie zawsze jest dobrym pomysłem :D


No tak 'zbieranie gier drm free na dysku jest najlepszą drogą bo masz grę na własność i możesz z nią robić co tylko zechcesz' :)


30% prowizji od sprzedaży brzmi źle (teraz 30% lub 25% powyżej 10mln, 20% powyżej 50mln$) ale te 30% to jest 'industry standard' Apple i Google biorą 30% na rynku mobilnym (apple chyba na początku brało więcej), przy subskrypcji trwającej ponad 12 miesięcy prowizja spada dla danego użytkownika do 15%, alternatywne sklepy walczą niższymi prowizjami i darmowymi grami czy aplikacjami i mogą brać nawet poniżej 10% ale co z tego skoro mają garstkę użytkowników w porównaniu z gigantami i ta niższa prowizja to tak naprawdę jedyna rzecz co mogą zaoferować.

Sytuacja wygląda jeszcze gorzej kiedy ma się wydawcę który też potrafi swoje zabrać i jeszcze ingerować w produkt i marketing, steam czy inne wirtualne sklepy pozwalają to ominąć. Choć w przypadku gier nie wygląda to tak źle jak przy sprzedaży muzyki gdzie artysta najczęściej nawet nie zobaczy 10% z ceny sklepowej.

Także bym nie demonizował tych 30% bo bywają i gorsze warunki choć 'konkurencja' jaka by nie była i jak bardzo dopiero by nie raczkowała jest dobra i może coś dobrego przynieść choć póki co trudno ją poważną konkurencją jeszcze nazywać ale od czegoś trzeba zacząć :)
Edytowane przez autora (2018.12.15, 14:54)
yendrek (2018.12.15, 15:12)
Ocena: 8

0%
Ciekawie się robi... Nawet jeśli epic i discord nie wypłyną na szerokie wody, to może zmuszą steam do oferowania korzystniejszych warunków dla graczy i producentów. Pożyjemy, zobaczymy, niejeden już próbował podskoczyć steamowi.
cgdestroyer (2018.12.15, 15:19)
Ocena: 6

0%
yendrek @ 2018.12.15 15:12  Post: 1180170
Nawet jeśli epic i discord nie wypłyną na szerokie wody, to może zmuszą steam do oferowania korzystniejszych warunków dla graczy i producentów.


No właśnie jeśli nie wypłyną na szerokie wody to steam nie będzie zmuszony robić absolutnie nic bo nic mu nie będzie zagrażało tylko realna konkurencja może coś zdziałać. Choć nie liczyłbym, że ceny jakoś znacząco lub nawet w ogóle spadną dla końcowego odbiorcy tylko twórcy i wydawcy zarobią więcej.
nietopyrz (2018.12.15, 15:53)
Ocena: 0

0%
Niech jeszcze 'pozwolą' na odsprzedaż i będzie git.
Namonaki (2018.12.15, 16:32)
Ocena: 2

0%
i to się nazywa prawdziwa wolnorynkowa konkurencja :D
tcb (2018.12.15, 16:48)
Ocena: 0

0%
nietopyrz @ 2018.12.15 15:53  Post: 1180178
Niech jeszcze 'pozwolą' na odsprzedaż i będzie git.


Mogłeś sobie kiedyś odsprzedać pecetową grę pudełkową, jedyna niewygoda to konieczność dociągnięcia patchy, ale nawet jeśli strona producenta już nie działa, to są inne, które uzbierały poprawki do ogromnej liczby gier (oczywiście od pewnego momentu nasilał się problem taki, że bez powiązania z jakimś kontem/kluczem kopia była bezużyteczna). W cyfrowej nigdy na to nie pójdą. Niektórzy będą chcieli zostawić sobie grę w swojej bibliotece, ale po premierze, pierwsza, największa fala graczy będzie odsprzedawała następnym, mniejszym falom. Można wprowadzić mechanizm, że wydawca będzie miał % z odsprzedaży, ale zarobią mniej i stracą kontrolę nad promocjami, skoro użytkownicy sami sobie będą sprzedawać po lepszych cenach.
Gregario (2018.12.15, 17:02)
Ocena: 8

0%
Trudno aby Discord czy Epic pobierały takie same marże co Steam oferując jednocześnie producentom gier dotarcie do znacznie mniejszego grona odbiorców co platforma Valve. Z tego właśnie powodu oddanie Valve 30% może się bardziej twórcom gier bardziej opłacać niż oddawanie 10% czy 12%. Poza tym korzystniejsze warunki dla twórców gier nie muszą od razu oznaczać niższych cen dla graczy.
Edytowane przez autora (2018.12.15, 17:03)
CryKon (2018.12.15, 19:45)
Ocena: 0

0%
Co to znaczy u nich opublikowac? Firma ktora produkuje gry moze i launchera wyprodukowac.
Namonaki (2018.12.15, 22:11)
Ocena: 0

0%
Gregario @ 2018.12.15 17:02  Post: 1180193
Trudno aby Discord czy Epic pobierały takie same marże co Steam oferując jednocześnie producentom gier dotarcie do znacznie mniejszego grona odbiorców co platforma Valve. Z tego właśnie powodu oddanie Valve 30% może się bardziej twórcom gier bardziej opłacać niż oddawanie 10% czy 12%. Poza tym korzystniejsze warunki dla twórców gier nie muszą od razu oznaczać niższych cen dla graczy.

natchnąłeś mnie do pewnego pomysłu...

a gdyby wypożyczać gry elektronicznie na miesiąc lub 2 za 15-20% wartości na steam ?
(taki przemodelowany origin access / Xbox Game Pass) jak to miało miejsce w wypożyczalniach kaset a potem płyt
chcesz grę na własność 200, na miesiąc 30
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Firma przygotowała aż trzy modele z tej rodziny. 16
Fani najnowszych przygód Lary Croft powinni być zadowoleni.  12
Firma przygotowała aż trzy modele z tej rodziny. 16
Tak może wyglądać chip w kolejnym Xboksie lub PS5. 166
Świetna wiadomość dla klientów. DRAMeXchange przygotował nowy raport na temat rynku pamięci DRAM. 21
Jest też kompatybilność z Adaptive Sync dla Pascali i Turingów. 38
Tak może wyglądać chip w kolejnym Xboksie lub PS5. 166
Alternatywa jest, ale do jej wprowadzenia potrzeba czasu. 102
Jest też kompatybilność z Adaptive Sync dla Pascali i Turingów. 38
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane