aktualności

MPAA nie lubi kamer

3 stycznia 2004, 15:50 Piotr Bulski
Żeby wejść do kina w Stanach Zjednoczonych i mieć przy sobie kamerę trzeba mieć nerwy ze stali. Złapany w kinie pirat może liczyć na areszt w kilku stanach Ameryki. Problemy mogą go spotkać w Kalifornii i Ohio. Podobne unormowania prawne istnieją w stanach Michigan, Wisconsin oraz Pennsylvania. Kary, to prócz aresztu wysokie grzywny.

Działania te z pewnością nie martwią MPAA (Motion Picture Association of America). Stowarzyszenie twierdzi, że rocznie traci na piractwie filmowym około 3,5 mld dolarów.
W zależności od stanu, prawo pozwala na różnorakie karanie przyłapanych piratów. W Ohio na przykład jest to sześć miesięcy w areszcie i tysiąc dolarów grzywny, W Michigan, kara więzienia wydłużyć może się nawet do pięciu lat więzienia, a grzywna „podskoczyć” do 250 tys. dolarów.

MPAA przekonuje podobno władze kolejnych dwunastu stanów, by te wprowadziły podobne przepisy. Krytycy działań stowarzyszenia twierdzą, że to powinno w większym stopniu skupić się na śledzeniu własnych pracowników, tworzących kopie nowych filmów, niż ganiać po kinowych salach ludzi z kamerami. Ostatnie badania pokazują, że trzy czwarte plików z filmami dostępnych z sieci to „dzieło” ludzi zatrudnionych w biznesie filmowym.
Źródło: BBC
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1