Żeby wejść do kina w Stanach Zjednoczonych i mieć przy sobie kamerę trzeba mieć nerwy ze stali. Złapany w kinie pirat może liczyć na areszt w kilku stanach Ameryki. Problemy mogą go spotkać w Kalifornii i Ohio. Podobne unormowania prawne istnieją w stanach Michigan, Wisconsin oraz Pennsylvania. Kary, to prócz aresztu wysokie grzywny.
Działania te z pewnością nie martwią MPAA (Motion Picture Association of America). Stowarzyszenie twierdzi, że rocznie traci na piractwie filmowym około 3,5 mld dolarów.
W zależności od stanu, prawo pozwala na różnorakie karanie przyłapanych piratów. W Ohio na przykład jest to sześć miesięcy w areszcie i tysiąc dolarów grzywny, W Michigan, kara więzienia wydłużyć może się nawet do pięciu lat więzienia, a grzywna „podskoczyć” do 250 tys. dolarów.
Działania te z pewnością nie martwią MPAA (Motion Picture Association of America). Stowarzyszenie twierdzi, że rocznie traci na piractwie filmowym około 3,5 mld dolarów.
MPAA przekonuje podobno władze kolejnych dwunastu stanów, by te wprowadziły podobne przepisy. Krytycy działań stowarzyszenia twierdzą, że to powinno w większym stopniu skupić się na śledzeniu własnych pracowników, tworzących kopie nowych filmów, niż ganiać po kinowych salach ludzi z kamerami. Ostatnie badania pokazują, że trzy czwarte plików z filmami dostępnych z sieci to „dzieło” ludzi zatrudnionych w biznesie filmowym.
Źródło: BBC
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
