Mała, ale solidna konstrukcja. Gigabyte wprowadził do swojej oferty płytę główną B450i Aorus Pro WIFI, która powinna przyciągnąć uwagę osób szukających dobrze wyposażonej konstrukcji w formacie mini-ITX. Urządzenie oferuje całkiem przyzwoity zestaw złączy, solidną sekcję zasilania i nieźle prezentujące się radiatory. Dodatkową zaletą jest także moduł łączności Wi-Fi.
Gigabyte B450i Aorus Pro WIFI jest, jak sama nazwa wskazuje, urządzeniem wyposażonym w chipset B450 i tym samym kompatybilnym z procesorami Ryzen. Urządzenie ma na pokładzie gniazdo AM4, sekcję zasilania w formacie 4+2 i dwa banki na pamięć RAM, w których można obsadzić moduły o łącznej pojemności 32 GB. Nie zabrakło też jednego gniazda PCIe 3.0 x16.

Użytkownik może wpiąć w port M.2 2280 nośnik SSD, korzystający z interfejsu PCIe 3.0 x4 lub SATA albo skorzystać z czterech zwykłych gniazd SATA 6 Gb/s. Na laminacie znalazło się miejsce na kodek dźwiękowy Realtek ALC1120, gigabitowy chip sieciowy Intel i219-V oraz moduł łączności bezprzewodowej Intel Wireless 9260, zapewniający połączenie Wi-Fi 802.11ac i Bluetooth 5.0.

Na panel przedni wyprowadzić można tylko dwa złącza USB 3.0. Płyta ma za to kilka wyprowadzań do podpięcia taśm LED, co powinno spodobać się fanom podświetlenia. Z kolei na panelu tylnym udostępniono dwa złącza HDMI, jedno DisplayPort, cztery porty USB 3.1 Gen1 i dwa USB 3.1 Gen2. Mamy ponadto gniazdo RJ-45, wyjścia antenowe oraz zestaw złączy audio. Cena sprzętu nie została oficjalnie ujawniona, ale będzie najprawdopodobniej wynosić około 120 dolarów.

aktualnie switch 8x 10gbe od edimaxa kosztuje 500euro
asusy 8 portowe (w tym 2x tylko 10gbe) widzialem nawet na allegro uzywane po 600zł
Jest coś, co wygląda na header SPDIF. Obok chipu Realteka. Podobne do:
Ale faktycznie - tam gdzie trzeba switcha wielo-wieloportowego, to zaczynają się schody (finansowe).
Ale z tym można sobie jakoś poradzić w jakimś stopniu:
- niech będzie 50 kompów/urządzeń w sieci;
- większa części z nich zadowoli się 1Gb, bo nie przesyłają dużo danych, a jak to robią to rzadko;
- dla części - kilka sztuk - przydałoby się 10Gb, a nawet więcej, bo 3000MB/s z dysku NVMe, to 25Gb (o szybszych rozwiązaniach nie wspominając, np. RAID0 z kilku takich dysków);
- można więc tak to wszystko skonfigurować aby część jechała na switchach 1Gb, a część (z reguły mniejsza część) na 10Gb.
'Giga coś tam - to musi być giga szybko'
No jest szybko, ale w MB (MegaBajtach) to już 8 razy mniej czyli w najlepszym razie 119MB/s (1 000 000 000 / 8 / 1024 / 1024). Takie prędkości miały dyski twarde 10 lat temu.
Dzisiaj zwykły SSD to 500MB/s. 2 zwykłe dysk HDD w macierzy RAID0 to 450MB/s. Czyli potrzeba minimum 4-5 Gigabitów, a nie jednego, aby nie spowalniać tych nawet najwolniejszych dysków!
Więc 10Gb, to minimum na obecne czasy.
USB3.0/3.1 to przecież też 5/10Gb.
1Gb, to jest dobre ale do 'odbierania' neta podczas przeglądania stron.
pytanie ile masz urządzeń w sieci. Bo jak chcesz dać np 24 urządzenia na 10 Gbit to koszt switcha przeraża.
Ja mam NAS na 1 giga i nie przeraża mnie to. Znam firmy co pracują na takich (graficzne) i nie chcą przejść na 10 giga - bo 'koszta' a potem się dziwią, że często się photoshop wywala.
'Giga coś tam - to musi być giga szybko'
No jest szybko, ale w MB (MegaBajtach) to już 8 razy mniej czyli w najlepszym razie 119MB/s (1 000 000 000 / 8 / 1024 / 1024). Takie prędkości miały dyski twarde 10 lat temu.
Dzisiaj zwykły SSD to 500MB/s. 2 zwykłe dyski HDD w macierzy RAID0 to 450MB/s. Czyli potrzeba minimum 4-5 Gigabitów, a nie jednego, aby nie spowalniać tych nawet najwolniejszych dysków!
Więc 10Gb, to minimum na obecne czasy.
USB3.0/3.1 to przecież też 5/10Gb.
1Gb, to jest dobre ale do 'odbierania' neta podczas przeglądania stron.
do czego wykorzystujesz przepustowość 10Gb na sieci LAN?