Aktualność
Piotr Gontarczyk, Czwartek, 9 sierpnia 2018, 03:26

Każdy kij ma dwa końce. Wojna celna Donalda Trumpa z różnymi krajami świata nabiera rozpędu, ale dla nas chyba najbardziej istotna jest najnowsza odsłona walki z Chinami. Administracja prezydenta USA zapowiedziała wprowadzenie aż 25-procentowego cła na towary z Chin o wartości wyliczonej na kwotę 16 miliardów dolarów.

Nakładanie kolejnych ceł nie jest niczym nowym dla Donalda Trumpa, aczkolwiek najnowsze zapowiedzi dotyczą m.in. elektroniki oraz układów scalonych, obok chociażby części samochodowych, światłowodów, czy sprzętu dla rolnictwa. Pełną listę towarów, dla których proponuje się nowe 25-procentowe cła można znaleźć tutaj.

Zobacz najlepsze ceny małych komputerów

Wśród towarów, które mają zostać objęte 25-procentowym cłem możemy znaleźć m.in. elektroniczne obwody zintegrowane, takie jak procesory i kontrolery, a także pamięci, wzmacniacze oraz wiele innych typów podzespołów elektronicznych. Sporo podzespołów nie produkuje się w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a to oznacza, że w tym kraju konsumenci będą musieli przygotować się na podwyżki cen.

Na razie administracja Donalda Trumpa na celownik, w kwestii elektroniki, bierze przede wszystkim kontynentalne Chiny. Elektronika i podzespoły komputerowe do USA trafiają też Tajwanu, Korei Południowej, Japonii, Tajlandii, Singapuru, czy Malezji. Sęk w tym, że nie wszystko z Chin da się zastąpić produktami z innych krajów. Drugą kwestią są też ceny. Całkowicie otwartym pytaniem zostaje też o to, które kraje będą następne w wojnie celnej Donalda Trumpa. Nawet odsuwając na bok takie zagrożenie, producenci z krajów inne niż Chiny niemal na pewno zaczną podnosić ceny tak, aby przyhamować rosnący popyt, gdy nie będą w stanie go zaspokajać, wypełniając ewentualne luki po Chińczykach.

Ostatecznie więc najbardziej na wojnie celnej stracić mogą amerykańscy konsumenci. Nowe 25-procentowe cła na towar z Chin zaczną obowiązywać już od 23 sierpnia bieżącego roku. Ewentualne wzrosty cen w USA mogą doprowadzić do tego samego w innych krajach. Warto zauważyć, że najwięcej elektroniki do USA importuje się właśnie z Chin. Nawet jeśli w samych Stanach Zjednoczonych hipotetycznie mogłyby powstać zakłady produkujące odpowiedniki towarów chińskich, a to właśnie tego typu scenariusz jest przekazem Donalda Trumpa, w wielu przypadkach (taki sam argument na wiecach wysuwał m. in. w sprawie nowych ceł na aluminium i stal), to czy będą one w stanie zapewniać tak samo niskie ceny?

Źródło: OC3D, opr. wł.
Ocena aktualności:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
koder55 (2018.08.09, 05:48)
Ocena: 1

0%
Złodzieje..
supervisor (2018.08.09, 06:05)
Ocena: 10

0%
jkbrenna @ 2018.08.09 05:18  Post: 1158141
sprawa bardzo komplikara, pewne chinskie fabryki trudno jest zastapic, chinczyk jest effektywny, nawet w Malezji i Indonezji tylko oni powaznie pracuja inni sie 5 razy modla..

Nie tylko trudno, a praktycznie jest to niemożliwe.

Nie można po prostu zastąpić partnera handlowego którego ludność jest 5ciokriotnie większa (USA: 332mil, Chiny 1379mil (~1,4mld)). Nie sugeruje tutaj oczywiście że wszyscy Chińczycy produkują sprzęt, to takie uproszczenie jeśli chodzi o zasoby ludzkie.

Teoretycznie można by znaleźć taką siłę roboczą w Indiach, ale stawiaj wszystkie fabryki, technologie, szkol ludzi od nowa...
Edytowane przez autora (2018.08.09, 06:06)
goly (2018.08.09, 06:18)
Ocena: -2

0%
trup zaczyna coraz bardziej wnerwiać mieszając w cłach
*Konto usunięte* (2018.08.09, 06:32)
Ocena: 22
Dzięki Donald, już nam się nudziło to tanie kupowanie więc dobrze że jest szansa na zmiany.
marcus1212 (2018.08.09, 06:39)
Ocena: 27

0%
Przecież tu chodzi o to by przyhamować gospodarkę Chin. Wojna USA-Chiny trwa w najlepsze, tyle że czołgi nie strzelają.
cichy45 (2018.08.09, 06:52)
Ocena: 32

0%
Dlaczego Europa a tym bardziej Polska ma być psem USA i obrywać za ich interesy? Powinniśmy dogadywać się za ich plecami bezpośrednio z Chinami, tak jak 'nasi sojusznicy' to robili od zawsze.
knuts (2018.08.09, 07:13)
Ocena: 10

0%
goly @ 2018.08.09 06:18  Post: 1158148
trup zaczyna coraz bardziej wnerwiać mieszając w cłach

Dokładnie
Zaczynają zalatywac truchem...
Niestety jest niebezpieczeństwo ze pociągną cały świat na dno
Anglosasy takie są .
myszka91 (2018.08.09, 07:17)
Ocena: 1

33%
Hasło w kampanii prezydenckiej Trumpa - USRAEL FIRST.
mozilla007 (2018.08.09, 07:33)
Ocena: -2

0%
knuts @ 2018.08.09 07:13  Post: 1158158
goly @ 2018.08.09 06:18  Post: 1158148
trup zaczyna coraz bardziej wnerwiać mieszając w cłach

Dokładnie
Zaczynają zalatywac truchem...
Niestety jest niebezpieczeństwo ze pociągną cały świat na dno
Anglosasy takie są .

Że oni tak robią, to wcale nie oznacza że również my mamy tak robic. Sami wiemy ile by oni znaczyli gdyby nie niemieccy naukowcy.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Rusza kolejna edycja największego plebiscytu technologicznego w Polsce – Tech Awards 2018, który organizuje nasza redakcja wspólnie z Komputer Świat i Verdykt.pl. 46
Długie oczekiwanie ma zostać w końcu nagrodzone. 14
Wzrost będzie, ale w specyficznych zastosowaniach. 22
Red Dead Redemption 2 kontra „exy” Sony. 3
Posiadacze GeForce’ów RTX w końcu się doczekali. 25
Pakiet z optymalizacjami dla trzech dużych produkcji. 5
To pierwszy raz, kiedy firma zrobi coś takiego. 9
Odpowiednik GeForce’a RTX 2070 na rynek profesjonalny. 4
Długie oczekiwanie ma zostać w końcu nagrodzone. 14
Wzrost będzie, ale w specyficznych zastosowaniach. 22
Odpowiednik GeForce’a RTX 2070 na rynek profesjonalny. 4
Jasna deklaracja Phila Spencera. 19
Odświeżony projekt i funkcje dla wymagających. 7
Pecetowa wersja może nie dostać obiecanych ulepszeń. 10
Facebook
Ostatnio komentowane