Aktualność
Adrian Kotowski, Środa, 8 sierpnia 2018, 18:44

Od tej technologii nie będzie można uciec. Serwis GamesIndustry.biz przeprowadził interesujący wywiad z Mattem Bilbeyem z Electronic Arts, w którym poruszono m.in. kwestię strumieniowania gier i samej przyszłości elektronicznej rozgrywki. Według przedstawiciela amerykańskiej firmy nie powinniśmy zastanawiać się, czy streaming przejmie rynek, ale kiedy to zrobi.

Bilbey uważa, że strumieniowanie rozgrywki to jeden z tych segmentów związanych z graniem, w którym EA ma szansę zaistnieć. Nie jest zresztą tajemnicą, że przedsiębiorstwo inwestuje spore środki w swoją własną platformę do streamingu i przygląda się temu, co robią inne duże firmy, takie jak choćby Microsoft, czy Ubisoft. Na ten jednak moment jest kilka problemów, które trzeba jeszcze rozwiązać.

Matt Bilbey

Według przedstawiciela EA największym jest infrastruktura sieciowa i wymagania dotyczące przepustowości łączy, by możliwe było granie w gry w odpowiedniej jakości. Co ciekawe, jego zdaniem ta bariera zniknie już w ciągu roku lub dwóch najbliższych lat, przynajmniej dla sporej części użytkowników, którym oferowanie usługi streamingu będzie opłacalne. Niezbędna będzie jednak ścisła współpraca z firmami, które mają przygotować sprzęt do odpalania strumieniowanych gier.

Jeszcze ciekawiej robi się w dalszej części wywiadu. Bilbey zauważa, jak szybko rośnie popularność smart TV i jakie daje to możliwości na rozwój streamingu. W przyszłości nie będzie problemu z zaoferowaniem usług takich jak Origin Access jak aplikacji podobnej do np. Netfliksa. Pracownik EA dodaje też, że liczba producentów konsol jest bardzo mała, a oni sami pogodzili się już z przyszłością ich platform sprzętowych. Rozmówca GamesIndustry.biz twierdzi, że za kilka lat marka PlayStation może po prostu istnieć jako jedna z wielu platform dostępnych na wiele różnych urządzeń, w tym też np. na smartfony. Z czasem tradycyjny sprzęt będzie tracił na znaczeniu.

Według Bilbeya, streaming wyprze typowe konsole. Nie stanie się to w ciągu 5 lat, bo jak sam twierdzi, nadal będą osoby podchodzące z sentymentem do tych urządzeń. Niemniej, w perspektywie 10 lat możemy spodziewać się znaczących zmian i to strumieniowanie przejmie pałeczkę. Na pewno segment elektronicznej rozgrywki będzie ewoluował, ale przekształcenia niekoniecznie muszą być dobre dla graczy. I pewnie zresztą nie będą.

Ocena aktualności:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
Ryzen (2018.08.08, 18:52)
Ocena: 35

0%
Co będzie za 10 lat nie wie nikt.
Sasilton (2018.08.08, 18:55)
Ocena: 7

0%
Nawet za te 10 lat wątpię by bezprzewodowy internet miał nielimitowane transfery.
Granie w 4K w 60 klatkach przez godzinę zje tyle transferu co rozmiar gry na dysku.

Serwery i sieci tak się zagrzeją, że skoczy lag i będą problemy ze stabilnością.
To będzie wieczna premiera Diablo 3.
ombre070 (2018.08.08, 18:56)
Ocena: 34

0%
Juz tak pieprzą od lat i oby się skończyło na pieprzeniu.
Stjepan (2018.08.08, 19:36)
Ocena: 18

0%
iD4Ru73K @ 2018.08.08 19:33  Post: 1158069
ombre070 @ 2018.08.08 18:56  Post: 1158064
Juz tak pieprzą od lat i oby się skończyło na pieprzeniu.


Zacznij się przyzwyczajać, bo tak będzie wyglądała przyszłość. Jedno małe pudełko + pad lub myszka i klawiatura. Korzyści dla producentów i wydawców:
- brak piractwa
- brak rynku wtórnego
- brak poniesionych kosztów związanych z R&D, produkcją konsol i późniejszym ich serwisowaniem
- oszczędność czasu przy programowaniu i optymalizacji - jeden kod na wszystkie platformy
- całkowita kontrola produktu od pomysłu po dostarczenie go do klienta
- oszczędność na logistyce, magazynowaniu i podatkach w różnych krajach
- brak pośredników, utrzymywanie wysokiej ceny gry po premierze
- a jeśli o cenie mowa to każdy szanujący się wydawca będzie miał swoją platformę GOD (game on demand) i każdy szanujący się gracz będzie płacił co miesiąc przynajmniej 5 różnych abonamentów, po jednym dla każdego wydawcy
- X razy większa baza ludzi, każdy podłączony do internetu będzie potencjalnym klientem - pudełko do przesyłania streamu będzie relatywnie tanie

Kwestia kosztów infrastruktury sieciowej jest oczywista - zapłaci gracz. Nowa generacja konsol będzie po staremu i będzie ostatnią. Później - patrz wyżej.


A to wszystko w 4230p, VR, bio-suit i 100fps no i frytki do tego.
Atak_Snajpera (2018.08.08, 19:49)
Ocena: 27

0%
EA to ta sama firemka co głosiła śmierć gier strikte Single-Player. Tymczasem God Of War pokazał w jakim znowu błedzie byli ci debile.
Andree (2018.08.08, 20:02)
Ocena: 4

0%
Jak na razie to dostęp do internetu jest zwykle podczepiony pod telewizję kablową.
Tak więc nie tyle gracze sfinansowali tą infrastrukturę, tylko telewidzowie. Bo telewidzów jest znacznie więcej niż graczy.
Jednak kablówka bywa niewydolna pod względem jakości dostępu do internetu, gdy zbyt dużo osób naraz usiądzie przed komputerami i smart-TV z Netflixem i innymi usługami VoD. Gdy do tego dojdzie streamowanie gier, sytuacja zdecydowanie się pogorszy. Być może Amerykanów stać na światłowód do każdego domu i gniazdka gigabitowego Ethernetu w każdym mieszkaniu, ale tylko w wielkich aglomeracjach miejskich.
W Polsce trzeba będzie nawet w dużych miastach czekać zdecydowanie dłużej na internet o niezbędnej jakości. W małych miasteczkach i terenach wiejskich nie ma na to szans.
Tak więc jestem sceptyczny. To nie jest tak że koncerny umówią się - nie robimy więcej konsol, przechodzimy na streaming. Jak długo konsole będą się sprzedawać, tak długo będą opracowywane nowe wersje. Poza tym operatorzy streamingu milcząco zakładają standardowy scenariusz - gracz siedzi przed TV z gamepadem w rękach. Mogą się zdziwić, jeśli gracze zamiast tego będą siedzieć (albo chodzić w bieżni VR) z goglami na głowie, podłączeni do konsoli VR.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Rusza kolejna edycja największego plebiscytu technologicznego w Polsce – Tech Awards 2018, który organizuje nasza redakcja wspólnie z Komputer Świat i Verdykt.pl. 46
Odpowiednik GeForce’a RTX 2070 na rynek profesjonalny. 3
Jasna deklaracja Phila Spencera. 15
Odświeżony projekt i funkcje dla wymagających. 3
Na sprzęt trzeba będzie jednak trochę poczekać. 11
Spokojnie, firma i tak niedługo zaoferuje nowy rodzaj łączności. 11
Odświeżony projekt i funkcje dla wymagających. 3
Pecetowa wersja może nie dostać obiecanych ulepszeń. 10
Agent 47 cały czas może pochwalić się dobrą formą. 12
Sprawa zakończyła się nie po myśli amerykańskiej firmy. 16
Szykuje się wiele dużych ogłoszeń. 8
Aktualności spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane