aktualności

Seagate prezentuje najszybszy dysk twardy na świecie

58
3 sierpnia 2018, 15:53 Adrian Kotowski

Wyniki prawie jak w SSD. Podczas OCP firma Seagate zaprezentowała swoje nowe dyski twarde wykorzystujące techniki MACH.2 Multi Actuator oraz HAMR. Firma zapewnia, że oba rozwiązania trafią na rynek już niedługo, a wśród podmiotów zainteresowanych technikami znajdują się tak wielkie marki jak Microsoft, Marvell i Facebook. Nic w tym jednak dziwnego, skoro nowe dyski Seagate’a osiągają naprawdę świetną wydajność.

O technice Multi Actuator pisaliśmy w grudniu ubiegłego roku. W skrócie jest to system, w którym zamiast pojedynczego serwomechanizmu znajdziemy dwa oddzielne, niezależne od siebie elementy z własnymi parami głowic. Możliwe jest dzięki temu jednoczesne odbieranie i zapisywanie danych z dwóch różnych obszarów napędu. To z kolei przekłada się na podwojenie transferu danych względem standardowego HDD, co zresztą doskonale widać po osiągniętym przez konstrukcję Seagate’a wyniku.

Firma twierdzi, że udało jej się osiągnąć stałą przepustowość na poziomie aż 480 MB/s. Nie ma na ten moment szybszego dysku twardego na świecie, a od najwydajniejszego do tej pory nośnika z talerzami kręcącymi się z prędkością 15000 obr./s sprzęt z systemem MACH.2 jest szybszy aż o 60 procent. Producent twierdzi, że w ten sposób rozwiązuje po części problem, z jakim muszą zmagać się centra danych – zwiększanie pojemności dysków nie będzie tak odczuwalnie wpływać na czas dostępu do zapisanych na nich danych.

Przedsiębiorstwo chwali się też techniką HAMR, dzięki której HDD mają być jeszcze bardziej niezawodne. Standardem w branży jest, że dany dysk może zapisać i odczytać rocznie do 550 TB danych, co daje 2750 TB w ciągu pięciu lat. W tym okresie w urządzeniach wyposażonych w 18 głowic, każda z nich musi więc oferować transfer 152 TB plików. Przy zastosowaniu techniki HAMR wartość transferu przypadającej na pojedynczą głowicę może przekroczyć aż 3,2 PB. Obie techniki opisane wyżej trafią w niedalekiej przyszłości do korporacyjnej serii dysków twardych Seagate Exos. Nie jest niestety jasne, czy firma planuje wydanie podobnych urządzeń na rynek konsumencki.

Źródło: Seagate
HeeronimZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Heeronim2018.08.03, 16:09
-28#1
Na papierze brzmi pięknie, w praktyce pewnie będą padać na potęgę (w końcu Seagate)
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782018.08.03, 16:15
-26#2
Raz że będą padać, dwa będą grzać się niemiłosiernie a i tak byle SSD TLC będzie go rozjeżdżał jak chce bo liczy się IOPS i czas dostępu. No i 4k na normalnych HDD jest tragiczne.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 16:16)
luci325Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
luci3252018.08.03, 16:18
-25#3
Najlepiej nie tykać tego przez conajmniej kilka lat a potem sprawdzić statystyki dotyczące awaryjności i porównać z tymi które są dostępne dla zwykłych startych HDD'ków.

PS: No i pamiętać że to Seagate...
*Konto usunięte*2018.08.03, 16:43
27#4
Nie ma to jak gdybanie pseudo userów. Ludzie ogarnijcie się tej technologi jeszcze nie ma na rynku a wy już jedziecie po Seagate. Ja mam wiele dysków Seagate i każdy działa idealnie więc moje zdanie jest takie że Seagate to bardzo dobra marka ba niedługo zostanie tylko Seagate bo WD stopniowo się wycofuje z rynku HDD.
B0BS0NZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
B0BS0N2018.08.03, 16:45
31#5
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?
czolgista778Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
czolgista7782018.08.03, 16:46
-27#6
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 16:48)
*Konto usunięte*2018.08.03, 17:00
21#7
czolgista778 @ 2018.08.03 16:46  Post: 1157144
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.


Ale tej technologi jeszcze nie ma a ty już snujesz teorie. Czy się będzie grzał nie wiadomo ale fakt jest taki że każdy HDD wymaga nawiewu tak samo jak dyski NVMe.
Edytowane przez autora (2018.08.03, 17:01)
DisconnecTZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DisconnecT2018.08.03, 17:25
24#8
czolgista778 @ 2018.08.03 16:46  Post: 1157144
B0BS0N @ 2018.08.03 16:45  Post: 1157143
@Heeronim @czolgista778
Panowie, podacie mi liczby LOTTO na jutro?

Czy tak strasznie trudno pomyśleć logicznie zamiast sypać minusami? Chyba wiecie jak działa talerzowy dysk co?
Znam dyski 10-15k SCSI/SATA/SAS i wiem jak się grzeją, co by Seagate nie zrobił taki dysk będzie się piekielnie grzał i wymagał nawiewu (dlatego w końcu nawet WD się poddał z VelociRaptorami) nie mówiąc już o czasach dostępu i IOPS, tam HDD nieważne jaki, nie ma szans z SSD chyba że będą 'oszukiwać' i dadzą mu kilka GB cache'u na TLC.


Ty tym samym powinieneś wiedzieć jak działa SSD, tym bardziej że im większa gęstość tym mniejsza odporność na utrzymanie ładunku, a przy archiwizacji danych nie liczą się prędkości tylko możliwość trzymania danych na przestrzeni długich lat.
aqvarioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
aqvario2018.08.03, 18:01
10#9
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno rozwiązano).

No i w zależności od pomysłowości firmware, uszkodzenie jednej pary głowic / jednego z serwomechanizmów nie będzie powodowało wyłączenia dysku z użytku, a jedynie spadek prędkości o połowę. Oczywiście musi to być także obsłużone w zdublowanej elektronice, bo jeśli padnie jedna kostka sterująca serwomechanizmami, to nie ma znaczenia, ile serwomechanizmów ta kostka obsługuje, bo dysk i tak przestanie odpowiadać.

Także... poczekajmy na implementację tych rozwiązań. Jeśli rynek korporacyjny przetestuje i zaakceptuje, to w końcu trafi to na rynek konsumencki. Z poprawionymi błędami, za to na pewno z cięciem kosztów - Kowalski nie zapłaci jak korporacja i na czymś trzeba oszczędzić.
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12018.08.03, 18:24
22#10
aqvario @ 2018.08.03 18:01  Post: 1157152
Różnica w temperaturze pomiędzy dyskiem z jedną a dwiema głowicami będzie znikoma. To nie problem. Problemem będzie dwa razy większa szansa na uszkodzenie powierzchni w przypadku upadku (bo parkowanie w przypadku zaniku zasilania już dawno

Ja pier... jakim upadku? Gdzie te dyski w centrach danych mają upadać?
Zaloguj się, by móc komentować
1