Aktualność
Piotr Gontarczyk, Wtorek, 17 lipca 2018, 03:47

Kiedyś może będzie poprawa. Zagrożenia znane pod nazwami Spectre i Meltdown śmiało można uznać za jedne z najpoważniejszych dla całej branży IT. Nie chodzi nawet o skutki ich wykorzystania, ale koszty walki z nimi. Koszty te to nie tylko pieniądze, ale mniejsze bądź większe problemy dla użytkowników, w tym korporacyjnych, bo poprawki z nimi związane wprowadzały spadki wydajności sprzętu. Google w swojej przeglądarce internetowej Chrome też wprowadziło zmiany mające na celu ochronę przed skutkami wykorzystania luk Spectre i Meltdown.

Firma poinformowała o tym, że Chrome teraz oficjalnie zawiera funkcję o nazwie Site Isolation, która jest już domyślnie włączona w przeglądarkach dla systemów Windows, MacOS, Linux oraz ChromeOS. W przeglądarce Chrome była ona obecna co prawda od wersji 63, ale od tamtej pory była usprawniana i pozbawiana błędów. Teraz jest już, według Google'a, gotowa do masowego użycia i stała się domyślnie aktywna.

Windows 10 Home - sprawdź aktualne ceny

Site Isolation oznacza spore zmiany w wewnętrznej architekturze przeglądarki Chrome, ograniczając proces renderowania do pojedynczej strony internetowej (karty). Dzięki temu w pełni działać mogą systemowe zabezpieczenia przed Spectre i Meltdown, chroniące przed atakami przeprowadzanymi pomiędzy działającymi procesami. Chrome ma też inne rozwiązania z tym związane, jak chociażby Cross-Origin Read Blocking.

Bezpieczeństwo to jedno, ale rozwiązania wprowadzone do Google Chrome mają swoją cenę. Tworzenie większej liczby małych procesów sprawia, że przeglądarka przez to zajmuje więcej pamięci operacyjnej. Z szacunków wynika, że zabezpieczenia przed Spectre i Meltdown sprawiają, że Chrome pochłania od 10 do 13% więcej pamięci RAM niż wcześniej. Dla bardzo przeciętnego użytkownika to pewnie nie będzie mieć dużego znaczenia, ale osoby korzystające z wielu kart na raz prawdopodobnie szybciej będą zauważać, jak ubywa im wolnego RAM-u.

Firma Google zadeklarowała, że najnowsze zabezpieczenia przed Spectre i Meltdown będzie starać się optymalizować, mając nadzieję na to, że w przyszłości uda się sprawić, że Chrome będzie jednocześnie bezpieczny, ale też mniej zasobożerny. Firma obecnie pracuje nad wdrożeniem funkcji Site Isolation w wersji Chrome dla Androida, aczkolwiek nie ma na razie informacji o tym, kiedy prace zostaną zakończone.

Źródło: OC3D
Ocena aktualności:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
MisterMaster (2018.07.17, 04:13)
Ocena: 7

0%
Ciul tam z ramem - od kiedy mam ssd kilka razy spojrzałem ile firefox czy Chrome zapisują dziennie na dysku i mnie zatkało. Pare tweaków w configu i jest dużo lepiej ale i tak jest źle.
knuts (2018.07.17, 07:10)
Ocena: 19

0%
Pożera ?
Ja bym powiedział wp@#@!#$
Ten szpieg już nawet nie wie co szpiegować pewnie nawet analizuje ruch myszki czy sposób pracy na klawiaturze o czymś tak banalnym jak pełna analiza tego co oglądamy i mamy na ekranie nie wspomnę
Bo nikt nie wytłumaczy że otwarcie jednego okienka z nawet wypasioną stroną jest powodem do zjedzenie 1 GB pamięci
Co strona jest przechowywana w w postaci BITowej ?
No nie,
Niestety to nie tylko problem Explorera tak jest też z IE nie wiem jak z innymi przeglądarkami ale nie sadze aby było inaczej.
No cóż takie czasy pełnego szpiegowania i zbierania informacji.
maxpower (2018.07.17, 08:22)
Ocena: 7

0%
W Firefoxie na 10 kartach mam 1200 MB
W Chromie na tych samych 10 kartach mam 1040 MB
W IE 11 na tych samych 10 kartach mam 720 MB
W Operze na tych samych 10 kartach mam 650 MB
W Vivaldi na tych samych 10 kartach mam 640 MB
Edytowane przez autora (2018.07.17, 10:45): doszło vivaldi
LoczekBmX (2018.07.17, 08:46)
Ocena: -1

0%
Polecam Vivaldi :)
yamata (2018.07.17, 08:55)
Ocena: 4

0%
pwil @ 2018.07.17 07:43  Post: 1154244
MisterMaster @ 2018.07.17 04:13  Post: 1154234
Ciul tam z ramem - od kiedy mam ssd kilka razy spojrzałem ile firefox czy Chrome zapisują dziennie na dysku i mnie zatkało. Pare tweaków w configu i jest dużo lepiej ale i tak jest źle.


Kto by tam się przejmował ilością zapisów SSD, w czasach, gdy można mieć 500GB za grosze i zapisy ładnie się rozkładają po większej ilości komórek.


Grosze? Mnie się wydaje ze te +/- 500-1000 zł to jest jednak jakiś wydatek. O ile zarabiasz na to sam. I pół biedy, jeśli masz tylko jeden dysk w komputerze. Ja na przykłąd mam 14. Zwykle trochę większych niż 500GB, nie licząc SSD.

Ale powiedzmy że 250 GB to już można kupić za uczciwe pieniądze. Co nie znaczy, że musimy bez sensu go obciązać. Część procesów przeglądarki można wywalić do RAM dysku. Z resztą niestety trzeba żyć...
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Firma chce zagrozić Intelowi. ARM opublikowało właśnie swoje plany na lata 2018-2020. 0
Szykują się duże usprawnienia w stosunku do 10-nanometrowych chipów. 0
Wcześniejsze fotografie PCB były prawdziwe. 32
Lepszy sensor i więcej RGB. Razer zaprezentowała nową wersję swojej myszki Mamba Elite. 11
Skyrim VR najchętniej ogrywaną grą na sprzęcie Japończyków. 5
Od Battle Royale nie ma ucieczki. 15
Duży ekran, cienkie ramki i wysoka wydajność. 6
Masa wskazówek na zwiastunie imprezy zielonych. 52
Wcześniejsze fotografie PCB były prawdziwe. 32
Core i9-9900K ma osiągać 4,7 GHz na wszystkich rdzeniach.  35
Akcja marketingowa właśnie się rozpoczęła. 31
Wcześniejsze fotografie PCB były prawdziwe. 32
Oto jak w to się gra. Rage 2 to jedna z gier, które Bethesda zapowiadała na tegorocznych targach E3. 10
Dobra okazja dla fanów strzelanek. 8
Akcja marketingowa właśnie się rozpoczęła. 31
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane