Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 16 lipca 2018, 04:28

Kasa musi się zgadzać. Ostatnie miesiące dla serwisu społecznościowego Facebook nie były najlepsze. Najpierw szefa firmy, Marka Zuckerberga, grillować próbowała jedna z amerykańskich, senackich komisji, a potem unijni politycy. Mark Zuckerberg dwoił się i troił próbując zapewnić, że przekazanie danych użytkowników firmie Cambridge Analytica, która działała na rzecz m.in. kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, czy tzw. Brexitu, nie było działaniem na szkodę użytkowników.

Mark Zuckerberg, podobnie zresztą jak szefowie innych platform społecznościowych, i im podobnych zadeklarował, że jego serwis rozpocznie walkę z fałszywkami w internecie, znanymi jako Fake News. Wygląda na to, że Zuckerberg użył tej deklaracji tylko po to, aby uśpić czujność polityków amerykańskich i europejskich. Facebook, Google, Twitter, a także inni posiadacze serwisów społecznościowych zadeklarowali, że rozpoczną walkę z Fake News'ami. Twitter w ubiegłym tygodniu ruszył z inicjatywą, w ramach której której liczba śledzących kont światowych celebrytów spadła o kilka milionów. To pokazało, że aktorzy, aktorki, środowiska polityczne, zwyczajnie kupują lewe konta, aby móc chwalić się, ile to ludu na planecie Ziemia ich śledzi.

Zobacz, ile kosztują najpopularniejsze karty graficzne

Z najnowszych doniesień BBC wynika, że Facebook, wbrew wcześniejszym deklaracjom Zuckerberga, wcale nie walczy z Fake News-ami, a raczej oferuje możliwość obniżania im priorytetu, jeśli chodzi o kolejność wyświetlania wpisów na liniach czasu użytkowników. Fałszywki więc pojawiają się, ale z łaski Facebooka nie są wyrzucane na pierwsze pozycje. Najwyraźniej komuś kasa musi się zgadzać, a jednocześnie trzeba uśpić czujność wszystkich odbiorców mediów, wszelkiego rodzaju, hasełkami o walce z Fake News. Facebook na swoim, uwaga, twitterowym koncie oznajmił, że walka z Fake News-ami byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami wolności słowa. Pytanie brzmi: po co więc cokolwiek w tej sprawie deklarowano? Tylko po to, aby uśpić czujność polityków i ugrać tym samym coś na naiwności części internautów, skłócając ich ze sobą? Czy deklaracje Zuckerberga można nazwać inaczej niż... Fake News?

Równolegle wciąż otwartą kwestią zostaje to, czy Facebook wprowadzi abonament na dostęp do serwisu. Sam Mark Zuckerberg od dawna rozważał skorzystanie z tej alternatywy, ale nie po to by zastąpić obecny model biznesowy serwisu społecznościowego, ale po to aby dać możliwość wyeliminowania jednego z powodów, dla których niektórzy użytkownicy opuszczają Facebooka. Chodzi oczywiście o wykorzystywanie danych profilowych, wpisów, komentarzy, itd., do wyświetlania konkretnym użytkownikom konkretnych reklam, dopasowanych do ich zainteresowań. Abonament miałby oznaczać, że w serwisie nie byłyby wyświetlane reklamy, ani sponsorowane wpisy, a to właśnie te ostatnie dość często są wykorzystywane do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, głównie związanych z polityką.

Dawniej wewnętrzne analizy firmy Facebook wskazywały, że użytkownicy będą nie tylko mało zainteresowani opcją abonamentową, ale też mogą uznawać ją za wynik pazerności, a więc oczekiwania pieniędzy za coś, o czym sama zawsze mówiła, że będzie darmowe. Pamiętajmy jednak o tym, że potencjalny abonament miałby być dobrowolny. Jak wskazują źródła, teraz firma Facebook sądzi, że nastawienie konsumenckie może się zmieniać, zwłaszcza po ujawnieniu tego, że udostępniono dane osobowe milionów użytkowników Facebooka firmie Cambridge Analytica, która pracowała m.in. przy kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa w 2016 roku.

Decyzja o wprowadzeniu dobrowolnego abonamentu, w ramach którego Facebook nie wyświetlałby żadnych reklam musi być bardzo przemyślana, gdyż faktyczne reakcje internautów mogą być bardzo różne. Nawet najlepsze i najszczersze intencje trudno byłoby dobrze "sprzedać" serwisowi kojarzonemu z zarabianiem przede wszystkim na efektach przetwarzania danych użytkowników.

Źródło: BBC, opr. wł.
Ocena aktualności:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
SundayUser (2018.07.16, 07:39)
Ocena: 18

0%
Ten cały Fake-Book to taki miś na miarę naszych czasów. Jeśli ktoś zaczyna od blokowania niewygodnych treści, to wiadomo gdzie skończy.
Adam524 (2018.07.16, 07:40)
Ocena: 32

0%
W obliczu blokowania grup, stron czy profili ze względów politycznych lub poprawności politycznej Facebook broni fake news bo wolność słowa... dobre żarty.
barwniak (2018.07.16, 08:00)
Ocena: -1

0%
SundayUser @ 2018.07.16 07:39  Post: 1154052
Ten cały Fake-Book to taki miś na miarę naszych czasów. Jeśli ktoś zaczyna od blokowania niewygodnych treści, to wiadomo gdzie skończy.

Fake news, to podanie nieprawdy, a nie wiadomość niewygodna dla kogoś.
bi3dron4 (2018.07.16, 08:04)
Ocena: 17

0%
Przecież nie wdrożą mechanizmu blokującego 99% obecnej zawartości...
BOLOYOO (2018.07.16, 08:22)
Ocena: 1

0%
Idea blokowanie 'fake-newsów' jest naprawdę fajna, ale kto i na jakiej podstawie decydowałby co jest prawdą, a co fałszem? Dlatego jakakolwiek cenzura nigdy nie jest dobra i każdy sam powinien zdecydować w co wierzy, komu ufa.
peterkov (2018.07.16, 08:30)
Ocena: 13

0%
Facebook który blokuje wszystko co nie zgadza się z ich poglądami nagle wypowiada się o wolności słowa? Żałosne.
SundayUser (2018.07.16, 08:35)
Ocena: -1

0%
A co to jest podanie nieprawdy? Kto to ma kontrolować? Skąd osoba kontrolująca prawdziwość ma wiedzieć co jest prawdą? Instytut prawdy? :D Wystarczy mi tylko prawda, czyj kapitał zarządza prawdą... ;)
yendrek (2018.07.16, 08:35)
Ocena: -4

0%
Ta sytuacja dobitnie pokazuje, jak głęboko w d... żydek ma kongres i komisję europejską, i jak bezkarnym się czuje.
nietopyrz (2018.07.16, 09:02)
Ocena: 13

0%
Dziś jest taka tendencja, żeby nazywać różne inicjatywy zupełnie odwrotnie niż to do czego służą.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Firma może szykować jakieś niespodzianki. 5
Gotowe na 9. generację CPU. W serii płyt głównych z chipsetem Z390 znajdziemy nowe modele od MSI. 6
Jest bardzo źle, a może być jeszcze gorzej. 31
Dla serwisu to ogromna strata. Twitch został zablokowany w Chinach. 26
Przynajmniej na zachodzie. 34
Jest bardzo źle, a może być jeszcze gorzej. 31
Dobra gra zawsze się obroni. Monster Hunter: World to jeden z największych hitów na PC w tym roku. 21
Niewielki sprzęt o całkiem dużych możliwościach. 10
Smutna informacja dla fanów przygodówek. 14
Dla serwisu to ogromna strata. Twitch został zablokowany w Chinach. 26
Firma w końcu zabiera się za toksycznych użytkowników. 8
Niestety na grę musimy poczekać jeszcze kilka miesięcy. 7
Niewielki sprzęt o całkiem dużych możliwościach. 10
Intel może mieć kolejnego poważnego konkurenta. 11
Przynajmniej na zachodzie. 34
Jest bardzo źle, a może być jeszcze gorzej. 31
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane