Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 9 lipca 2018, 04:15

Oto jak AMD ominęło wszystkie przeszkody. Zaczęły pojawiać się pierwsze egzemplarze procesorów x86 "Dhyana", opartych na architekturze AMD Zen, pochodzących od chińskiej firmy Hygon. Układy te powstały dzięki licencjom x86, które firma AMD przekazała swoim partnerom w Chinach. Przełamują one też liczący sobie parę dekad okres wyłączności na x86, utrzymywanej przez trzy firmy - Intel, AMD oraz VIA Technologies.

Do tej pory zagadką było to, jak AMD poradziło sobie z uruchomieniem tego projektu bez łamania umów o wymianie z Intelem licencji dotyczących procesorów x86. Wygląda na to, że firma znalazła sposób na to, aby sprzedawać projekty procesorów x86 opartych na architekturze Zen chińskim podmiotom. Oficjalne oświadczenia AMD wskazują, że firma nie sprzedaje Chińczykom gotowych projektów swoich procesorów. Zamiast tego AMD daje im możliwość projektowania własnych układów, przeznaczonych na chiński rynek serwerowy. Okazuje się jednak, że procesory Hygon "Dhyana" są tak podobne do serii AMD Epyc, że twórcy jądra systemu Linux wskazują, iż jedyne różnice pomiędzy nimi to identyfikatory sprzętowe. Elementy kodu linuksowego jądra dają się wprost przeportować dla obsługi układów "Dhyana", bez żadnych zmian.

Sprawdź ceny procesorów AMD Ryzen Threadripper 1950X

Nowe procesory z Chin, planowane już od dłuższego czasu, to efekt obaw chińskich władz o to, jak daleko posunie się nabierająca skali wojna handlowa, jaką temu krajowi wypowiedział amerykański prezydent Donald Trump. W Chinach narastały obawy o to, że w pewnym momencie produkowanie własnych procesorów może okazać się strategiczną koniecznością. Warto przypomnieć, że już w 2015 roku administracja poprzedniego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, Barracka Obamy, Intelowi wydano zakaz sprzedawania procesorów do Chin w obawie o to, że będą one wykorzystywane do rozwoju programów nuklearnych. To faktycznie spowolniło postępy Chińczyków i zmusiło do poszukiwania innych źródeł. Po pojawieniu się procesorów Epyc firma AMD mogła podjąć próbę sprzedawania ich Chińczykom, ale prawdopodobnie spotkałby je ten sam los co Xeony.

Rozwiązaniem okazało się utworzenie w Chinach czegoś w rodzaju franczyzy, dzięki której Chińczycy poniekąd sami mogą projektować i sprzedawać procesory X86, omijając nie tylko regulacje prawne w USA, ale też ograniczenia wynikające z wymiany licencji z Intelem. Teraz wiemy już całkiem sporo o tym, jak sobie z tym ostatnim poradzono.

Sprawdź ranking najpopularniejszych procesorów AMD i Intela

AMD w 2016 roku ogłosiło, że stworzyło spółkę Joint-venture w Chinach, którą jednak trzeba było zasilić finansowo na łączną kwotę 293 milionów dolarów, gdyż ta przez sześć kolejnych kwartałów przynosiła straty. AMD odbije sobie jednak koszty poprzez prowizje od sprzedaży liczonej w sztukach sprzedanych procesorów, gdy tylko ich dostawy osiągną skalę masową.

Na mocy umowy licencyjnej AMD utworzyło w Chinach Joint-venture o nazwie Tianjin Haiguang Advanced Technology Investment Co. Ltd. (THATIC) i zgodziło się licencjonować temu podmiotowi wartości intelektualne dotyczące procesorów x86 oraz odpowiednich układów SoC. Warto zauważyć, że THATIC skłda się zarówno z prywatnych, jak i państwowych firm, w tym Chińskiej Akademii Nauk, mocno związanej z chińskimi władzami. Jak donosi mydrivers, spółka THATIC utworzyła kolejne dwie Joint-venture - Haiguang Microelectronics Co. Ltd. (HMC) oraz Chengdu Haiguang Integrated Circuit Design Co., Ltd (Hygon). Jeżeli sądzicie, że to już jest mocno zakręcone, to jeszcze coś może się do tego zamieszania dorzucić. Otóż AMD ma 51% udziałów w HMC, podczas gdy Tianjin Haiguang Holdings 49%. W spółce Hygon sytuacja jest inna. AMD ma 30% udziałów, a Tianjin Haiguang Holdings 70%.

HMC utrzymuje udzielone przez AMD licencje i zajmuje się produkcją procesorów, co jest konieczne do realizacji warunków umów o wymianie licencji na linii Intel - AMD, gdyż własności intelektualne pozostają w podmiocie, który w większości kontroluje AMD. AMD natomiast przekazuje swoje własności intelektualne z myślą o tym, że docelowy podmiot będzie wykorzystywać je do projektowania "własnych produktów, wprost realizujących wymagania chińskiego rynku serwerów". Aby wciąż utrzymywać się w ramach regulacji wymiennych licencji Intel - AMD, HMC przekazuje własności intelektualne od AMD firmie Hygon, która wykonuje projekty procesorów, a te wracają, w formie sprzedaży, do HMC. HMC teraz zleca produkowanie procesorów, a więc produktów finalnych (prawdopodobnie China Foundries lub TSMC). Jakby zamieszania było mało, to HMC przekazuje procesory Hygon (tej, która je projektowała), aby ta sprzedawała je na rynku. Warto podkreślić, że aby znowu trzymać się umów na linii Intel - AMD, procesory te mogą być sprzedawane tylko na obszarze Chin.

Wszystko to zostało przygotowane po to, aby AMD mogło uzyskać w Chinach ogromną przewagę nad Intelem, nad którym wiszą nie tylko restrykcje po stronie USA, ale też po stronie władz w Chinach, które zapewne będą chciały pielęgnować współpracę z AMD, tak aby móc realizować założenia inicjatywy Made in China 2025, w ramach której rząd chce promować chińskie produkty. AMD może więc czerpać korzyści ze sprzedaży każdego procesora wykorzystującego udzielone licencje. Warto jednak mieć na uwadze to, że AMD nie może czuć się całkowicie pewnie. Chińskie władze równolegle są też mocno zaangażowane w zupełnie inną spółkę Joint-venture, a mianowicie Zhaoxin Semiconductor, która pracuje nad własnymi procesorami x86, przy współpracy z firmą VIA Technologies. Można przyjąć, że konstrukcje opracowane razem VIA Technologies raczej nie będą konkurować z układami "Dhyana", a więc na rynku serwerowym, ale Chińczycy znani są z zaradności i w każdej chwili mogą zmienić fronty. AMD podjęło się ryzykownej gry także z innej strony, czysto politycznej. Współpraca z Chinami, których ambicją jest zdominowanie światowej gospodarki, ostatecznie może nie podobać się nie tylko władzom Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale też Unii Europejskiej, czy Rosji.

Ocena aktualności:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
supervisor (2018.07.09, 04:43)
Ocena: 27

0%
Promilus1984 @ 2018.07.09 04:39  Post: 1153083
Oj coś czuję teraz AMD sobie strzeliło ... jak Trump i wszystkie hamerykańskie urzędy się za nich wezmą to niewiele zostanie :(

Może tak, może nie.

A w między czasie: kurs akcji AMD jest najwyższy od 2007 roku.
lekto (2018.07.09, 05:00)
Ocena: 7

0%
>linuksowego jądra Linuksa
co?
blasta (2018.07.09, 07:44)
Ocena: 24

0%
Świetna wiadomość. Coś czuję, że za parę miesięcy będzie można kupić chińską podróbkę Ryzena za połowę ceny od majfrendów.
voodoo34 (2018.07.09, 08:24)
Ocena: 7

0%
Promilus1984 @ 2018.07.09 04:39  Post: 1153083
Oj coś czuję teraz AMD sobie strzeliło ... jak Trump i wszystkie hamerykańskie urzędy się za nich wezmą to niewiele zostanie :(


Jeszcze przed premierą Polarisów pisało się że AMD podpisało kontrakt na zaprojektowanie procesora x86 na zlecenie rządu Chin. Musiało mieć zielone światło od administracji, bo jako firma należąca do ścisłego grona producentów strategicznych nie mogła by tego uczynić. Jak widać nic w zasadzie wielkiego nie zrobili, gdyż będą sprzedawać Epyc bez transferu technologi, a cała gimnastyka ze spółkami polega tylko na ominięciu problemu umów z Intelem.
Iro (2018.07.09, 08:52)
Ocena: -2

0%
Ciekawe, czy Chińczycy zachowają procesory dla siebie, czy jednak będą je eksportować?
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Nie dało się przedstawić chipów konkurencji w gorszy sposób. 89
Firma rozwiewa wszystkie wątpliwości.  56
Procesory Ryzen zostaną w końcu poprawnie przetestowane. 50
Czyżby odświeżone nazewnictwo było zapowiedzią większych zmian? 8
O urządzeniu mówi się już od kilku miesięcy. 12
Aktualności spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane