Aktualność
Joachim Snoch, Czwartek, 5 lipca 2018, 13:54

Informatycy czy programiści to osoby, które nie mogą narzekać na brak ofert na rynku pracy. Raport przygotowany przez No Fluff Jobs (portalu z ogłoszeniami o pracę w IT) dowodzi, że jest bardzo dobrze i ten stan raczej się nie zmieni. Potrzeba tylko nieco świeżej krwi, co mogą umożliwić specjalne szkolenia.

Programiści to jak wiadomo osoby, które tworzą strony internetowe, aplikacje czy różnorakie oprogramowanie. Specjaliści, którzy operują Javą, frameworkiem .NET, Pythonem czy PHP mogą liczyć na niezłe wynagrodzenie. W zależności od tego, czy informatycy prowadzą własną działalność w ramach umowy B2B, czy mają umowę o pracę, mogą zarabiać nawet do – odpowiednio – 12 tys. lub 11 tys. złotych. Maksymalnie na umowie B2B mogą zarobić 15 tys. złotych, zaś w przypadku umowy o pracę jest to 13,5 tys. złotych brutto.

Jak wskazują twórcy raportu, na rynku IT potrzeba przede wszystkim osób z doświadczeniem, których nie trzeba specjalnie przeszkalać, ale to blokuje dostęp absolwentom uniwersytetów, którzy jeszcze nie mają doświadczenia biznesowego albo w konkretnym języku programowania, np. Javie. Dlatego na przykład Kodołamacz.pl prowadzi specjalne szkolenia Bootcamp Java, które pozwalają na zdobycie w krótkim czasie odpowiednich kompetencji.

Sprawdź ranking najpopularniejszych laptopów!

Jak mówi Radosław Szmit, opiekun bootcamów Java i Fullstack w Kodołamacz.pl, w trakcie bootcampów przygotowujemy uczestników do rozpoczęcia kariery na poziomie juniorskim. Program bootcampów, dobór technologii oraz narzędzi, a także warsztatowy charakter zajęć zostały sprofilowane pod kątem potrzeb rynku i kompetencji, które są obecnie najbardziej poszukiwane przez pracodawców.

Owo skupienie na Javie jest o tyle istotne, że na umowie B2B najlepiej zarabiają właśnie programiści Spring lub Java (średnia dla programistów Java zatrudnionych w ramach umowy o pracę to 11 500 złotych brutto, a w przypadku kontraktów B2B to 14 250 złotych netto). W zakresie umowy o prace Java znajduje się na trzecim miejscu, zaraz za React i Angular. Warto też dodać, że No Fluff Jobs nie podaje danych dotyczących osób programujących w Java i Javascript na stanowisku juniorskim, a tylko te z zakresu mid i senior. Przeszkalanie absolwentów uczelni ma więc jak najbardziej sens w kontekście nasycania rynku nowymi osobami.

Źródło: opracowanie własne
Ocena aktualności:
Ocen: 14
Zaloguj się, by móc oceniać
Kitu (2018.07.05, 14:04)
Ocena: 15

0%
ale to blokuje dostęp absolwentom uniwersytetów, którzy jeszcze nie mają doświadczenia biznesowego albo w konkretnym języku programowania, np. Javie.

Całe szczęście, że istnieje coś takiego jak Akademickie Targi Pracy - kilkadziesiąt firm rekrutujących młodych, niedoświadczonych programistów prosto z uniwersytetów i politechnik. Na zdobycie doświadczenia idealne, szczególnie że idą studentowi na rękę i dają możliwość połączenia pracy ze studiami dziennymi. A zarobki akurat takie, żeby taki student się utrzymał bez wsparcia rodziców.
BluFox (2018.07.05, 14:20)
Ocena: 13

0%
Niech się rozwija w Polsce wszystko tak aby być konkurencyjnym - a tym bardziej z naciskiem na nowe technologie. Programiści są jednym z ogniw. Oby jak najmniej osób musiało szukać pracy za granica, by zasilali Polski rynek z dobrym wynagrodzeniem...i godnym za to życiem. Nikomu nie zazdroszczę a nawet staram się cieszyć sukcesami innych.

borizm (2018.07.05, 14:20)
Ocena: 5

0%
Ten news to chyba tak pół żarem, pół serio?
Prawda jest taka, że zachodnie firmy potrzebują głównie polskich programistów-wyrobników do ogarniania tego, co z ich perspektywy nie jest już kluczowe, a ciągle brak jest zapotrzebowania na stanowiska kluczowe i lepiej płatne, jak architekt, czy analityk.
mag_zbc (2018.07.05, 14:21)
Ocena: 23

0%
ale to blokuje dostęp absolwentom uniwersytetów, którzy jeszcze nie mają doświadczenia biznesowego albo w konkretnym języku programowania

Bo seniorów to by każdy chciał, ale szkolić juniorów to nie ma komu.
SajlorMun (2018.07.05, 14:36)
Ocena: 15

0%
Ciekawe, bo znam kilku programistów i nie zarabiają wcale 10 tys. Żeby sensownie zarobić muszą pracować zdalnie dla zagranicznych firm lub uciekać z kraju, gdzie także nieustannie próbuje się ich oszukać i traktuje jak niewolników. Nie wiem jak oni przeprowadzali te badania, ale chyba wsród dyrektorów działów IT jakichś korporacji.
maxpower (2018.07.05, 14:51)
Ocena: 28

0%
Na zadupiu żaden programista nie zarabia 10k. Nawet nie ma dla niego pracy. Lepiej mieszać zaprawę w betoniarce w Austrii. Takie czasy.
A 'news' to reklama.
GrLT (2018.07.05, 14:51)
Ocena: 1

0%
SajlorMun @ 2018.07.05 14:36  Post: 1152722
Ciekawe, bo znam kilku programistów i nie zarabiają wcale 10 tys. Żeby sensownie zarobić muszą pracować zdalnie dla zagranicznych firm lub uciekać z kraju, gdzie także nieustannie próbuje się ich oszukać i traktuje jak niewolników. Nie wiem jak oni przeprowadzali te badania, ale chyba wsród dyrektorów działów IT jakichś korporacji.

Bullshit. 10k brutto jest spokojnie oferowane w praktycznie każdym mieście wojewódzkim dla programisty Javy z 2+ lat doświadczenia. Senior dev to się już od 14-15k brutto zaczyna.
Telvas (2018.07.05, 15:19)
Ocena: 2

0%
borizm @ 2018.07.05 14:20  Post: 1152718
Ten news to chyba tak pół żarem, pół serio?
Prawda jest taka, że zachodnie firmy potrzebują głównie polskich programistów-wyrobników do ogarniania tego, co z ich perspektywy nie jest już kluczowe, a ciągle brak jest zapotrzebowania na stanowiska kluczowe i lepiej płatne, jak architekt, czy analityk.

Jak się jest wyrobnikiem, to ciężko widzieć, co się dzieje w pokojach komandoso-magiko-architeków.
Jak jesteś bogiem, to cię każda firma z pocałowaniem ręki zatrudni za znacznie więcej, niż jest podane w newsie. Tylko najpierw nazbieraj expa do takiego poziomu kompetencji.
maxpower @ 2018.07.05 14:51  Post: 1152724
Na zadupiu żaden programista nie zarabia 10k. Nawet nie ma dla niego pracy. Lepiej mieszać zaprawę w betoniarce w Austrii. Takie czasy.
A 'news' to reklama.

A kto ci broni mieszkać na zadupiu, kupując 100-metrowe mieszkanie za 200k, a pracować w zachodnim korpo za 10k€?
Żaden nadzwyczajny przypadek.
mag_zbc @ 2018.07.05 14:21  Post: 1152719
ale to blokuje dostęp absolwentom uniwersytetów, którzy jeszcze nie mają doświadczenia biznesowego albo w konkretnym języku programowania

Bo seniorów to by każdy chciał, ale szkolić juniorów to nie ma komu.

Otóż to :) Ale powoli się to zmienia, bo pierwsze pokolenie naszych specjalistów hurtowo wkracza w wiek, w którym już mają całkiem niezłe doświadczenie i kompetencje.
Orzel94 (2018.07.05, 15:45)
Ocena: 3

0%
maxpower @ 2018.07.05 14:51  Post: 1152724
Na zadupiu żaden programista nie zarabia 10k. Nawet nie ma dla niego pracy. Lepiej mieszać zaprawę w betoniarce w Austrii. Takie czasy.
A 'news' to reklama.

Praca zdalna?
rzyghul (2018.07.05, 15:58)
Ocena: 9

0%
GrLT @ 2018.07.05 14:51  Post: 1152725
SajlorMun @ 2018.07.05 14:36  Post: 1152722
Ciekawe, bo znam kilku programistów i nie zarabiają wcale 10 tys. Żeby sensownie zarobić muszą pracować zdalnie dla zagranicznych firm lub uciekać z kraju, gdzie także nieustannie próbuje się ich oszukać i traktuje jak niewolników. Nie wiem jak oni przeprowadzali te badania, ale chyba wsród dyrektorów działów IT jakichś korporacji.

Bullshit. 10k brutto jest spokojnie oferowane w praktycznie każdym mieście wojewódzkim dla programisty Javy z 2+ lat doświadczenia. Senior dev to się już od 14-15k brutto zaczyna.

potwierdzam. A jak ktoś jest porządnie ogarnięty to spokojnie więcej wyciągnie niż te stawki. Niestety programista programiście nie jest równy i jak ktoś jest marny to marną kase dostanie...
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Specyficzny sprzęt dla najbardziej wymagających. 10
Serwis streamingowy nie dał rady konkurencji. 23
Wszystko przez kolejny wyciek danych. 8
Ciekawe znalezisko. 17
Sony zadowolone ze sprzedaży mocniejszego modelu. 77
Jest dobrze, chociaż spodziewałem się większej liczby. 31
Gala obfitująca w ciekawe ogłoszenia. 29
Piękna gra z PlayStation w końcu dostępna dla pecetowców. 35
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane