Serwis washingtonpost.com pokusił się o podsumowanie mijającego roku i przedstawienie zdaniem jego redaktorów, najciekawszych usług sieciowych mijającego roku. Niektóre z nich nie są nowościami, ale „zmodernizowane”, wydały się autorom godne zaprezentowania.
Pierwsza pozycja to iTunes Apple’a, muzyczny serwis, który od kwietnia zdążył stać się sieciowym hitem i przynosić dochody. Do tej pory dzięki serwisowi sprzedano ponad 25 mln utworów. Cena za każdy z nich to 99 centów.
Drugie miejsce na liście to Friendster. Serwis, który zadebiutował w marcu, pozwala na budowanie „wirtualnych” sieci znajomych. Kolejna pozycja – Vonage i Skype – czyli telefonia internetowa. O ile Skype umożliwia darmowe dzwonienie, to Vonage jest przedsięwzięciem komercyjnym. Oba jednak są potencjalnym zagrożeniem dla „tradycyjnych” form telefonowania.
Wyróżnienie przypadło też Amazon.com, za stałe rozwijanie swoich internetowych usług, w tym dodanie w ostatnim czasie możliwości przeszukiwania tekstów z około 120 tys. książek od 190 wydawców (razem to blisko 33 mln stron).
Pierwsza pozycja to iTunes Apple’a, muzyczny serwis, który od kwietnia zdążył stać się sieciowym hitem i przynosić dochody. Do tej pory dzięki serwisowi sprzedano ponad 25 mln utworów. Cena za każdy z nich to 99 centów.
Drugie miejsce na liście to Friendster. Serwis, który zadebiutował w marcu, pozwala na budowanie „wirtualnych” sieci znajomych. Kolejna pozycja – Vonage i Skype – czyli telefonia internetowa. O ile Skype umożliwia darmowe dzwonienie, to Vonage jest przedsięwzięciem komercyjnym. Oba jednak są potencjalnym zagrożeniem dla „tradycyjnych” form telefonowania.
W stawce nie mogło zabraknąć Google’a, wyszukiwarki internetowej, która z roku na rok zdobywa większą popularność. Tutaj także właściciele serwisu nie osiadają na laurach, wprowadzając cały czas ulepszenia, miedzy innymi podobną tej z Amazon.com, możliwość przeszukiwania treści książek.
Na listę Washington Post trafiła też KaZaA, za wytrwałość w opieraniu się pozwom firm nagraniowych oraz swą niezwykłą popularność. Nazwa następczyni Napstera, była według serwisu Lycos, najczęściej poszukiwanym wyrażeniem 2003 roku.
Ostatnim na liście jest serwis There. Powstała w styczniu usługa to wirtualny internetowy świat, w którym spotykamy się z innymi użytkownikami odziani w wirtualne ciała. Udana realizacja pomysłu przyniosła There sukces, także w wymiarze komercyjnym.
Źródło: washingtonpost.com
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
