Aktualność
Piotr Gontarczyk, Sobota, 9 czerwca 2018, 03:19

Problemy od lat są te same. Piraci od lat są przez koncerny muzyczne, filmowe, czy wydawców gier, przedstawiani jako nałogowi złodzieje treści, którzy niekorzystnie wpływają na różne branże. Wszystko to mimo tego, że pojawiały się już oficjalne badania wskazujące, że wcale tak nie jest, a piratów koncerny powinny wręcz szanować, a nie zwalczać.

Opublikowano wyniki kolejnego badania brytyjskiej firmy MUSO, pracującej blisko z różnymi właścicielami praw autorskich. Poprzez CitizenMe ekipa MUSO przeprowadziła ankietę, w której udział wziął tysiąc dorosłych obywateli Wielkiej Brytanii, odpowiadając na pytania związane z piractwem.

Windows 10 Home - sprawdź aktualne ceny

Z danych ankiety wynika, że spora część pytanych, bo aż 60%, przyznało się do strumieniowania lub pobierania w przeszłości (nie precyzując zakresu czasowego) nielegalnych kopii muzyki, filmów, czy seriali. Co ciekawe z danych wynika, że piraci w pierwszej kolejności chętnie sięgają po legalne źródła. 83% z nich twierdzi, że najpierw próbuje znaleźć poszukiwane filmy, seriale czy muzykę poprzez legalne kanały dystrybucji, zanim sięgną po nielegalne formy ich pozyskiwania. To sugeruje, że przeważająca część piratów to jednocześnie płacący konsumenci.

Piraci więc sięgają po torrenty i inne formy dystrybucji treści dopiero, gdy nie znajdą tego, co ich interesuje na rynku, albo też z innych powodów. 34,9% piratów sięga po nielegalny proceder dlatego, że poszukiwana przez nich treść nie jest w danym regionie dostępna. 34,7% dlatego, że poszukiwana treść jest zakazana lub trudna do zdobycia. 35,2% sięga po piractwo gdy coś co ich interesuje jest poza zasięgiem ich możliwości finansowych. Ważne jest też to, że aż 91% piratów płaci za usługi strumieniowania, takie jak np. Netflix, HBO Go, Amazon Prime, Spotify, czy Apple Music. Wśród ludzi, którzy nie piracą treści ten odsetek jest mniejszy i wynosi niecałe 80%.

Problemem jest to, że ludzie w niektórych sytuacjach musieliby opłacać na raz kilka usług strumieniowania (np. wideo), aby mieć dostęp do szerokiej oferty filmów i seriali. Nie ma jednej usługi, która oferuje wszystko. To jeden z powodów, dla których piractwo wciąż istnieje. Z raportu MUSO zresztą czytamy, że "wyniki ankiety pokazują, że jeśli konsumenci szukają jakiegoś serialu i nie mogą go znaleźć w ich usłudze VOD, to zwrócą się ku nielicencjonowanym alternatywom, gdyż opłacanie wszystkich usług byłoby zbyt drogie".

Zobacz ranking popularności programów antywirusowych

Warto wspomnieć też o tym, że z ankiety wynika, iż 53% piratów zdaje sobie sprawę z tego, że piractwo jest złe. Co ciekawe, wśród osób, które nigdy nie korzystały z piractwa odsetek ten jest mniejszy. Rozwiązanie problemu piractwa zdaje się być niemożliwe, gdyż trudno spodziewać się, że powstanie jedna usługa VOD, która będzie oferować treści dostępne u innych. Po stronie kin też są problemy, gdyż branża stosuje przeróżne zasady udzielania licencji, wydaje filmy w różnych terminach, w różnych regionach/krajach świata, a także udziela prawa do wyłączności. Wytwórnie filmowe bardzo niechętnie swoje produkcje licencjonują usługodawcom VOD, tak aby były one u nich dostępne wraz z kinowymi debiutami, czy nawet niedługo po nich. Nie można zapomnieć o tym, że Disney planuje uruchomienie własnej usługi VOD, co może sytuację pod względem dostępności treści tylko pogorszyć.

Najnowsze badanie MUSO jest jednym z wielu, które dają podobne wnioski. Badanie brytyjskiej agencji Ofcom z 2012 roku pokazało, że piraci są znacznie bardziej zaangażowanymi konsumentami treści audio i wideo aniżeli osoby, które w ogóle nie piracą. Takie same wnioski płynęły z raportu francuskiej agencji antypirackiej HADOPI, opublikowanego w 2011 roku. Tam też zwrócono uwagę na to, że piraci dla koncernów z branży rozrywkowej są najlepszymi klientami.

Ocena aktualności:
Ocen: 11
Zaloguj się, by móc oceniać
McMenel (2018.06.09, 06:33)
Ocena: 28

33%
Noc nowego.
BOLOYOO (2018.06.09, 07:06)
Ocena: 36

0%
Przecież to oczywiste. Piraci pochłaniają znacznie więcej treści przez co poznają więcej marek/autorów, poszerzają horyzonty, nie boją się nowości. Koniec końców mogą więcej kupić, ponieważ nie muszą się obawiać, że dana rzecz nie przypadnie im do gustu.
kaczy99 (2018.06.09, 07:44)
Ocena: 29

0%
No tak, tylko że to się sprawdza tak dobrze w UK ale nie w Polsce gdzie siła nabywcza przeciętnego Kowalskiego jest lekko 3 razy mniejsza niż w UK. co innego wydać na grę odpowiednik 30zł a co innego 120zł
jf196 (2018.06.09, 08:14)
Ocena: 20

0%
kaczy99 @ 2018.06.09 07:44  Post: 1148459
No tak, tylko że to się sprawdza tak dobrze w UK ale nie w Polsce gdzie siła nabywcza przeciętnego Kowalskiego jest lekko 3 razy mniejsza niż w UK. co innego wydać na grę odpowiednik 30zł a co innego 120zł

Taki mamy kraj jaki potrafimy zrobić. Widocznie na więcej nas nie stać.
ZlotoUchy (2018.06.09, 08:45)
Ocena: 20

33%
To wie każdy myślący człowiek. Tylko bydło otumanione propagandą koncernów tego nie wie.
aqvario (2018.06.09, 09:50)
Ocena: 19

0%
Dokładnie. W przeszłości, gdy nie było mnie stać, to piraciłem. Dziś jest u mnie lepiej, więc jeśli mnie coś interesuje, to najpierw sprawdzam za ile i gdzie można kupić, a dopiero potem szukam nielegalnej wersji, gdy jest to niemożliwe (np brak BR i tylko DVD na rynku, a na płatnych VODach i torrentach śmiga pełne fullHD).

Poza tym kupuję legalnie VODa i za granicą nie mogę nic pooglądać po polsku... I co powiedzieć dziecku, gdy chce bajkę? Sorry? A pierdykam. Co mogłem, to kupiłem i zripowałem na dysk (choć jeszcze dużo mi brakuje), a co nie, to leżą piraty na dysku.
Amphilyon (2018.06.09, 10:11)
Ocena: 14

0%
co do gier to w dobie dzisiejszych czasów pół-produktów, jawnych grach AAA gdzie płacisz 220zł na premierę a po miesiącu okazuje się (albo jeszcze przed) że już wychodzi ' DLC ' albo inny syf na multi i z gry AAA robi się premium F2P :E to się nie dziwię...

a druga sprawa to to jak to działa w ogóle, powielane schematy, tasiemcowe produkcje, brak dem co by sprawdzić :) bo wiadomo, dziś trzeba na maksa bajerować i jechać prawie że po bandzie żeby sprzedać te crapy (75% gier jakie wychodzą), i naprawdę, tytuły za które z czystym sumieniem można by dać pełną kwotę i które są dobre, świeże i dają te tzw i często przytaczane przez 'tfórców' 'zupełnie nowe doznania/doświadczenia' to można by policzyć w ciągu roku na palcach jednej ręki...
Edytowane przez autora (2018.06.09, 10:15)
szmon (2018.06.09, 10:13)
Ocena: 0

0%
Nauczcie się wreszcie, że 'na raz' to znaczy na jeden raz, a 'naraz', to jednocześnie. Przy serwisie lansująsym 'polszczyznę' to trochę wstyd...
DreamerDream (2018.06.09, 10:42)
Ocena: 14

0%
Konrad_K @ 2018.06.09 10:30  Post: 1148503

Były kiedyś wyliczenia strat, jakie mieli ponosić właściciele praw autorskich przez piractwo. Opierały się na założeniu, że każdy użytkownik pirackiego programu, lub treści zapłaciłby, gdyby nie mógł użyć pirata. I pomijały możliwość, że użytkownik mógłby zrezygnować z używania programu/treści w ogóle, lub skorzystać z darmowego alternatywnego programu.


To jest właśnie najgłupszy sposób. Bo duża, wręcz ogromna cześć osób, gdyby nie mogła spiracić, to by po prostu nie nabyła tego. Piracą, bo mogą i nic na tym nie tracą, więc co im szkodzi. Ale korpoludek to nie człowiek, lecz stan umysłu.

Mnie zawsz zastanawiało, czemu wydawcy, którzy wrzucają denuvo do swoich gier nie lubią się chwalić wynikami sprzedaży i jak się one maja w porównaniu do tytułów bez niego ;)
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Kilka istotnych usprawnień. Notatnik dostępny w systemie Windows doczeka się aktualizacji. 51
Kiedyś może będzie poprawa. 58
Kolejny świetny zestaw produkcji. 14
Najbardziej rozbudowana wersja za ponad 32 tysiące złotych. 89
Nie jest tak źle, jak można było się spodziewać. 33
Nawet dwudziestokrotnie wydajniejszy niż poprzednik. 24
Kasa musi się zgadzać. Ostatnie miesiące dla serwisu społecznościowego Facebook nie były najlepsze. 34
Kiedy będą mogły przytulić nowe Ryzeny? 15
Kasa musi się zgadzać. Ostatnie miesiące dla serwisu społecznościowego Facebook nie były najlepsze. 34
Trzy modele dla wymagających. NZXT zaprezentował dzisiaj swoje nowe zasilacze z serii E. 6
Nawet dwudziestokrotnie wydajniejszy niż poprzednik. 24
Artykuły spokrewnione
Facebook