Pierwsza zapowiedź i brak konkretów. Bethesda wrzuciła do sieci zwiastun i grafiki z gry Fallout 76, która najprawdopodobniej zostanie w pełni ujawniona podczas konferencji wydawcy na E3 2018. Na ten moment o produkcji wiadomo naprawdę bardzo mało, ale już pojawiają się plotki, które dla fanów serii mogą być szokujące.
Zacznijmy od samej nazwy gry, która oczywiście nie jest przypadkowa. Fallout 76 odnosi się do Krypty 76, o której wzmianki pojawiały się już we wcześniejszych produkcjach z serii. Jest to krypta kontrolna, w której zamknięto 500 osób, a jej otwarcie zaplanowano na 20 lat po zakończeniu wojny nuklearnej. Tym samym historia zaprezentowana w nowym tytule Bethesdy będzie rozgrywać się na długo przed przygodami mieszkańca Krypty 13, w którego wcielamy się w pierwszym Fallout.
Potwierdza to zresztą sam zwiastun, na którym można zobaczyć Pip-Boya prezentującego datę 21 października 2102 roku. W tle słyszymy utwór Johna Denvera „Take Me Home, Country Roads” mający wskazywać na to, że Krypta 76 znajduje się w Wirginii Zachodniej. Uwagę zwraca też brak jakiejkolwiek broni na trailerze i sam wygląd lokacji, w której prawdopodobniej urządzono jakąś imprezę.


Najciekawsza informacja pochodzi jednak nie od Bethesdy, a od redaktora serwisu Kotaku. Jak twierdzi Jason Schreier, i co potwierdza też portal Polygon, Fallout 76 nie będzie typową grą z serii, co w tym konkretnym przypadku oznacza postawienie na rozgrywkę sieciową. Jeszcze przed prezentacją produkcji na Reddicie pojawił się wpis, którego autor podał nieznaną jeszcze wtedy nazwę gry i stwierdził, że będzie ona bazować na budowaniu placówek. Za tworzenie gry odpowiadać mają studia Bethesdy z Maryland i Austin. To drugie powstało w 2012 roku i zajmowało się tworzeniem skasowanej strzelanki wieloosobowej Battlecry.


Mi sie marzy rozwinieta wersja Fallout Shelter w postaci MMO / Multi. To bylo by cos nowego na rynku a fallout idealnie pasuje do tego.
OOOO TAK!
Grałeś w ogóle w Fallout Shelter? Wyprawy poza twój schron są właśnie fabularne. Mają własną historię i niepowtarzalnych bohaterów. Tak więc na tym można bez problemu zbudować szerszą narrację. Tak samo historia twojej krypty - tu także można poprowadzić wiele wątków, w zależności od tego jakie dyzycje podejmujesz, jakie są rezultaty potyczek itd. Nie wiem dlaczego wszyscy zakładają, że Fallaut to pewien typ RPG i nie wolno tego świata przedstawiać w żadnej innej konwencji. A właśnie zbudowany świat świetnie pasuje do róznego rodzaju gier, także strategicznych czy ekonomicznych. Jeśli nie odpowiada ci ekonomia, nie musisz przecież kupować tej gry i zaczekać na kolejną.
Nie ma bo to nie jest portal o grach komputerowych... ahhhh... nie... czekaj....
Taki Fallout Shelter z możliwością widoku FPP, zarówno w schronie jak i walki podczas wypraw byłby całkiem fajny. Misje mogą być mini questami, nawet w postaci płatnych DLC. Gdyby dodatkowo gra była wspierana przez twórców (jak np. Warframe), to zasadniczo taka pozycja może istnieć w nieskończoność i utrzymywać się z mikropłatności, a przy tym umożliwiać swobodną grę bez płacenia.
I jeszcze jakby dodali tryb Battle Royale, najlepiej z zombie. W tym trybie budowałoby się bazy kupując przedmioty do niej za złoto lub prawdziwe pieniądze. Budowa konkretnych budowli trwałaby wyznaczoną ilośc czasu, którą można by było skrócić po uiszczeniu stosownej płatności. Już nie mogę się doczekać.
A tak na poważnie, to liczę że tym razem przyłożą się do fabuły, New Vegas było dobre pod tym względem. Fallout 3 tragiczny moim zdaniem, a Fallout 4 - słaby. No i przydałoby się zastąpić Creation Engine jakąś nowszą technologią. System walki tez wymaga wg mnie gruntownej przebudowy.
Jak ty chcesz mieć fabułę w fallout shelter 3d?
Mi sie marzy rozwinieta wersja Fallout Shelter w postaci MMO / Multi. To bylo by cos nowego na rynku a fallout idealnie pasuje do tego.
Tylko pomyśl, na ile sposobów można by do takiego MMO wprowadzić mikrotransakcje
Sam bym chciał klasyczne RPG, ale takich po prostu już nie robią. Jak nie hack'n'slash z roznoszeniem kapusty po wioskach za paczkę fajek (skyrim), to nudne czytanki (Planescape, Tyrany).
20 lat po wojnie nuklearnej to znakomita podkładka pod RPG w stylu starych falloutów. Można by poszerzać zdolności eksploracji gracza w otwartym świecie poprzez jego zdolność do przemierzania trudnego terenu czy terenu napromieniowanego, można by wrzucić przedwojenne fakcje próbujące nie popaść w niebyt, niedotknięte wojną enklawy cywilizacji, pierwsze mutanty... Gra mogłaby być logicznie spójna, a nie walizka na środku uczęszczanej drogi 200 lat po wojnie, w której leżą granaty i dwie butelki nuka coli - bo przez 200 lat nikomu nie chciało się schylić.
Obczaj Fallout 4: Frost.
Mi sie marzy rozwinieta wersja Fallout Shelter w postaci MMO / Multi. To bylo by cos nowego na rynku a fallout idealnie pasuje do tego.
Tylko pomyśl, na ile sposobów można by do takiego MMO wprowadzić mikrotransakcje
Sam bym chciał klasyczne RPG, ale takich po prostu już nie robią. Jak nie hack'n'slash z roznoszeniem kapusty po wioskach za paczkę fajek (skyrim), to nudne czytanki (Planescape, Tyrany).
20 lat po wojnie nuklearnej to znakomita podkładka pod RPG w stylu starych falloutów. Można by poszerzać zdolności eksploracji gracza w otwartym świecie poprzez jego zdolność do przemierzania trudnego terenu czy terenu napromieniowanego, można by wrzucić przedwojenne fakcje próbujące nie popaść w niebyt, niedotknięte wojną enklawy cywilizacji, pierwsze mutanty... Gra mogłaby być logicznie spójna, a nie walizka na środku uczęszczanej drogi 200 lat po wojnie, w której leżą granaty i dwie butelki nuka coli - bo przez 200 lat nikomu nie chciało się schylić.
New Vegas zrobiło Obsidian. Cała reszta to popłuczyny Beth.