Aktualność
Adrian Kotowski, Wtorek, 15 maja 2018, 16:51

Niespełnione ambicje. Studio Boss Key Production oficjalnie zakończyło działalność, co potwierdził na swoim twitterowym koncie szef zespołu, Cliff Bleszinski. W dorobku firmy są zaledwie dwie gry, które jednak nie zdobyły uznania graczy i co ważniejsze, nie wygenerowały odpowiednich przychodów, by móc rozwijać nowe projekty.

Gdy Bleszinski ogłaszał założenie Boss Key Production raczej nie spodziewał się, że już cztery lata później jego przedsiębiorstwo będzie musiało zniknąć z rynku. Deweloper zapowiadał, że przygotuje grę, która odświeży skostniały segment strzelanek, ale niestety LawBreakers nie było tak dobre, jak się spodziewano. Pomimo promocji ze strony Sony, tytuł nie przyciągnął zbyt dużej liczby graczy, a społeczność topniała z tygodnia na tydzień. Gra nie miała żadnych szans w starciu z lepszym Overwatch, który nadal ma się świetnie i jest dalej rozwijany.

LawBreakers

Boss Key Production postanowiło porzucić rozwój swojej flagowej strzelanki, by zaprezentować tytuł Radical Heights, będący kolejną wariacją popularnego ostatnio trybu battle royale. Jak czytamy w oświadczeniu Bleszinskiego, decyzja o wprowadzeniu na rynek tej gry została podjęta, gdy było już za późno i uratowanie studia i tak było niemożliwe.

Były już szef Boss Key Production zamierza odpocząć od tworzenia gier i skupić się na rodzinie. Zapowiedział przy tym, że nie jest to pożegnanie z branżą i w przyszłości zobaczymy prawdopodobnie jego kolejną produkcję. Pytanie tylko, czy po dziełach Boss Key Production jest w ogóle szansa, by Cliffy B przygotował tytuł mogący przyciągnąć graczy i wydawców, chcących go sfinansować. W obu przypadkach może być to niestety bardzo trudne.

Źródło: Twitter
Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
yendrek (2018.05.15, 17:49)
Ocena: 10

0%
@up: głupi, nie głupi, może po prostu wypalił się zawodowo, albo 'przypalił' i musi odpocząć - w tej branży to nie problem zwichnąć sobie klepki próbując znaleźć kompromis pomiędzy własną wizją gry a wymaganiami wydawcy.
duchos (2018.05.15, 18:55)
Ocena: 4

0%
Widać odejście z epic games nie było zbyt mądre dla niego. Ale tak to już jest z ambicjami. Potrafią zniszczyć życie zawodowe i jak widać tez reputację.
Inszy (2018.05.15, 21:50)
Ocena: 3

0%
Aż przypomina się historia Johnego Romero - starzy bogowie upadają ;)
duchos (2018.05.15, 21:58)
Ocena: 0

0%
Inszy @ 2018.05.15 21:50  Post: 1143867
Aż przypomina się historia Johnego Romero - starzy bogowie upadają ;)


Prawda, gdyby Romero był cis wart bez Carmaca.
Inszy (2018.05.15, 22:19)
Ocena: 2

0%
Carmack jest bardziej technicznym mózgiem, grzebiącym w silniku - Romero i Cliff to raczej artystyczne typy (sto tysięcy pomysłów i nic nie skończone).
petertech (2018.05.15, 23:25)
Ocena: 1

0%
Wszyscy zwinęli firmy, mniejsze własne raczej nie wypaliły, a do tego prawie nie są aktywni, a o ile to...prędzej wydają syf na komórki xD
Poza tym popularniejsze nie znaczy lepsze. Co do ww pana - czasem dobrze mieć taką osobę, ale jako członka zespołu, nawet wysoko w hierarchii, ale ciągle w większym zespole. No i niestety, ale mamy parę typów gier online i pod nie robi się często na siłę inne gry. Po pierwsze trzeba liczyć się z silną konkurencją, trzeba mieć kasę na promocję, a do tego 3, 5 czy 10 gra na podobnym poziomie o tym samym ? Czasami lepiej zrobić coś innego, nawet mniejszą produkcję, ale tańszą, nie konkurującą bezpośrednio z hitem w obrębie gatunku, trzeba mieć dobrą historię, parę ciekawych rozwiązań.
Branża się zmienia, moda także, a licznik bije...czasami trzeba zrobić grą od podstaw dla młodych i wyłącznie do nich skierowaną. A osobno drugą - np. taką, którą kupią przynajmniej w połowie ludzie znający markę, tytuł, rozwiązania (np. dla osób powiedzmy 30+). Technicznie można wszystko ogarniać, ale czy trafi się w gusta ? Producenci muzyczni też...kiedyś przestają być potrzebni, niektórzy potrafią się utrzymać, a inni odchodzą szybciej. Rick Rubin ;)
Edytowane przez autora (2018.05.15, 23:26)
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Nasz wielki konkurs organizowany wspólnie z firmą ASUS dobiegł końca. 4
Tym razem nie tylko wymagania sprzętowe. 5
Kultowa produkcja dostępna dla wszystkich chętnych. 19
Raczej nie ma wielkich powodów do obaw. 13
Możemy już zamówić własny egzemplarz najnowszego "zabójcy flagowców". 5
Sprzedaż PlayStation VR wyraźnie gorsza niż prognozowano. 29
Sprzęt dla najwydajniejszych kart graficznych. 12
Aktualności spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane