Aktualność
Piotr Gontarczyk, Piątek, 16 marca 2018, 07:31

Wybór nowej obudowy komputerowej to niełatwe zadanie. Na rynku jest całkiem sporo producentów. Trzeba zdecydować się na to, z jakich ma być materiałów, czy ma mieć okno lub okna, czy ma mieć zatokę 5,25 cala, czy ma mieć podświetlenie, czy istotna jest liczba miejsc na wentylatory lub chłodnice systemów chłodzenia cieczą. Pod uwagę wziąć trzeba jest trochę zmiennych, poszperać po sieci, przejrzeć ewentualne recenzje lub opinie internautów. W ostatnich dniach pojawiło się kilka nowych obudów, z różnych segmentów cenowych. Zebraliśmy je do jednej publikacji. Oto one.

Cougar do swojej oferty dorzucił obudowę Panzer EVO, która stylistykę czerpie z omawianego już u nas modelu Panzer-G. Nowa obudowa jest jednak większa i nie należy już do kategorii Mid-Tower, a Full-Tower. Jest więc konstrukcją dla chłopców lubiących większe zabawki. Podobnie jak Panzer-G, także Panzer EVO ma aż cztery panele z hartowanego szkła, które można łatwo zdjąć, korzystając z szybkośrubek. Nowy model ma wymiary 556 x 266 x 612 mm i ma miejsce dla płyty głównej w formacie E-ATX, L-ATX, CEB, ATX, Micro ATX lub mini-ITX. Obudowa ma osiem otworów na karty rozszerzeń, dwie zatoki na dyski w formacie 3,5 cala oraz cztery w formacie 2,5 cala. Zatoki 3,5-calowe można wykorzystać też na potrzeby dwóch 2,5-calowych magazynów danych.

W Polsce dostępne są m.in. obudowy Panzer oraz Panzer Max

Na panelu przednim, u góry mamy po dwa porty USB 3.0 i USB 2.0, dwa gniazda mini jack (HD Audio), a także kontroler pracy wentylatorów. Ten ostatni element w Panzer-G nie występuje. Nowa obudowa ma miejsca dla następujących wentylatorów:

  • z przodu 3x 120 lub 140 mm (3x 120 mm z podświetleniem montowane fabrycznie)
  • u góry: 3x 120 mm lub 2x 140 mm
  • z tyłu: 1x 120 mm (montowany fabrycznie, z podświetleniem)
  • na dole: 1x 120 lub 140 mm

Maksymalna długość kart graficznych to 390 mm, a coolera CPU 170 mm. Panzer EVO ma też uchwyt dla słuchawek oraz dwa uchwyty do przenoszenia obudowy. Dokładna cena obudów Panzer EVO nie jest jeszcze znana, ale z naszych informacji wynika, że może ona być blisko kwoty 700 złotych za sztukę. Więcej informacji na temat nowego modelu można znaleźć na stronie producenta.

Następna obudowa też ma hartowane szkło, ale w mniejszej ilości. Jest też o około połowę tańsza od poprzedniczki, ale jednocześnie jest mniejsza, no i nie jest aż tak rozbudowana. Nie każdy przecież potrzebuje mieć wielką obudowę. Mowa o TG5 RGB, a więc lekko zmodyfikowanej wersji modelu Sharkoon TG5, w którym zamiast jednobarwnego podświetlenia zastosowano wielobarwne i dorzucono kontroler umożliwiający wybór pomiędzy siedmioma kolorami. Obudowa komputerowa Sharkoon TG5 RGB obsługuje synchronizację kolorów w standardach Asus Aura Sync, Gigabyte RGB Fusion oraz MSI Mystic Light Sync.

Obudowa Sharkoon TG5 ma wymiary 220 x 452 x 465 mm i waży 8,5 kilograma. Należy do kategorii Midi-Tower. Wyposażono ją w dwa 4-milimetrowe panele z hartowanego szkła (z przodu i z boku), siedem otworów na karty rozszerzeń, dwie zatoki w formacie 2,5 cala, jedną zatokę w formacie 3,5 cala oraz dwie uniwersalne. W modelu tym fabrycznie montuje się cztery wentylatory RGB - trzy z przodu i jeden z tyłu. Dodatkowo możemy zamontować trzy 120- lub dwa 140-milimetrowe na górze. W obudowie można zamontować płytę główną w formacie ATX, Micro ATX lub mini-ITX. Maksymalna długość kart graficznych to 400 mm, długość zasilacza to 205 mm, wysokość coolera CPU to 167 mm, a przedniej chłodnicy WC to 55 mm. U góry znajdują się po dwa porty USB 3.0 i USB 2.0, a także dwa gniazda mini jack (HD Audio). U góry obudowy znajduje się magnetyczny filtr wyłapujący kurz. Dla zasilacza przewidziano oddzielną komorę.

Sugerowana cena detaliczna obudowy Sharkoon TG5 RGB wynosi obecnie 349 złotych.

Następne cztery obudowy pochodzą od jednego producenta - firmy FSP. Trzy z nich mają okna akrylowe, a jedna panele z hartowanego szkła. Poszczególne modele może nie robią tak piorunującego wrażenia (wizualnie) co poprzedniczki, ale ich potencjalnym atutem są niższe ceny. Nie zabrakło w nich jednak przynajmniej części rozwiązań, istotnych z punktu widzenia graczy, czy overclockerów.

Wentylatorów RGB jest mnóstwo. Zobacz ich najniższe ceny

Pierwsza para obudów firmy FSP to CMT230 i CMT240. Pod względem konstrukcji wnętrza są one identyczne. Różnią się natomiast z zewnątrz i dotyczy to tylko panelu przedniego. Każda z obudów z boku ma panel z akrylowym oknem. W CMT230 mamy ukryte za metalową siatką dwa 120-milimetrowe wentylatory z niebieskim podświetleniem. Przedni panel obudowy jest z plastiku. W CMT240 zamiast wentylatorów i siatki mamy przedni panel w całości metalowy - do wyboru czarny lub biały. Wymiary obu modeli to 390 x 210 x 450 mm. Obie obudowy przygotowano z myślą o montażu płyty głównej w formacie ATX, Micro ATX lub mini ITX. Dla kart rozszerzeń przewidziano siedem otworów. Zarówno CMT230, jak i CMT240, wyposażono w dwie zatoki w formacie 5,25 cala. Każda z obudów ma po dwie zatoki w formacie 2,5 i 3,5 cala.

Maksymalna wysokość coolera CPU wynosi 179 mm, a długość kart graficznych nie może przekraczać 373 mm. CMT230 ma w standardzie trzy 120-milimetrowe, podświetlane wentylatory (z przodu), podczas gdy CMT240 ma tylko jeden (z tyłu). Na panelu przednim każda obudowa ma po dwa porty USB 3.0 i USB 2.0 oraz dwa gniazda mini jack (HD Audio). Łącznie w każdej z tych obudów można zamontować następujący zestaw wentylatorów i/lub chłodnic systemów chłodzenia cieczą:

  • z przodu: 3x 120 lub 140 mm, chłodnica maks. 280 mm ale bez jednego napędu optycznego
  • z tyłu: 1x 120 lub 140 mm, chłodnica 120 mm
  • u góry: 2x 120 lub 140 mm, chłodnica maks. 280 mm

Sugerowana cena detaliczna obudowy FSP CMT230 to 60 dolarów, czarnej wersji CMT240 to 48 dolarów, a białej 51 dolarów. Więcej informacji na ich temat możecie znaleźć na stronie producenta: CMT230, CMT240.

 

Druga para nowych obudów firmy FSP to CMT330 i CMT520. Są to konstrukcje Midi-Tower, które różnią się nie tylko na zewnątrz, ale też ich wnętrza są trochę inne. Obie obudowy producent kieruje w stronę graczy. CMT330 i CMT520 są czarne, mają po osiem otworów na karty rozszerzeń i miejsca dla siedmiu wentylatorów. Każda z nich na panelu przednim ma po dwa porty USB 3.0 i USB 2.0, a także dwa gniazda mini jack (HD Audio). Obie mają też oddzielne komory dla zasilaczy i mogą pomieścić płyty główne w formacie E-ATX, ATX, Micro ATX oraz mini-ITX. W każdej można zamontować cooler CPU o wysokości do 163 mm oraz karty graficzne o długości do 423 mm. Na tym najważniejsze podobieństwa kończą się.

CMT330 ma z boku akrylowe okno, a z przodu dwie zatoki w formacie 5,25 cala. Model ten ma wymiary 495 x 215 x 510 mm i waży 6,7 kg. W obudowie przewidziano miejsca dla dwóch dysków twardych w formacie 3,5 cala, ale są też cztery zatoki dla urządzeń w formacie 2,5 cala. Model ten ma fabrycznie montowany 120-milimetrowy wentylator, podświetlany na niebiesko, umieszczany z tyłu. Z przodu natomiast są dwa 120-milimetrowe wentylatory, bez podświetlenia. Łącznie w obudowie można zamontować:

  • z przodu: 3x 120 lub 140 mm lub maks. 360-milimetrową chłodnicę (bez jednego napędu optycznego)
  • u góry: 3x 120 lub 2x 140 mm lub maks. 360-milimetrową chłodnicę
  • z tyłu: 1x 120 mm

CMT520 to obudowa z dwoma panelami z hartowanego szkła. Ma fabrycznie zamontowane cztery 120-milimetrowe wentylatory z podświetleniem RGB. Jego ono zgodne z Asus Aura Sync, Gigabyte RGB Fusion i MSI Mystic Lights. Obudowa ma wbudowany kontroler pozwalający wybrać barwę i tryb świecenia. Układ miejsc dla wentylatorów jest taki sam, jak u poprzedniczki. Obudowa nie ma natomiast zatok w formacie 5,25 cala. Można w niej zamontować dwa dyski w formacie 3,5 cala i cztery 2,5-calowe. Pod względem konstrukcji CMT520 jest dość wyraźną modyfikacją dostępnego już na rynku modelu FSP CMT510. Więcej informacji nt nowych obudów można znaleźć na stronie producenta: CMT330, CMT520.

 

Źródło: opr. własne
Ocena aktualności:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
GrLT (2018.03.16, 12:35)
Ocena: -1

0%
No cóż... obudowy z cyklu 'wieś śpiewa i tańczy' - tylko CMT330 jeszcze jakoś wygląda... Mimo wszystko pewnie znajdą kupców jeśli cena będzie odpowiednio niska.
Hafexo (2018.03.16, 13:58)
Ocena: 1

0%
GrLT @ 2018.03.16 12:35  Post: 1132655
No cóż... obudowy z cyklu 'wieś śpiewa i tańczy' - tylko CMT330 jeszcze jakoś wygląda... Mimo wszystko pewnie znajdą kupców jeśli cena będzie odpowiednio niska.


Oj już nie popadajmy w paranoję - poza czołgiem evo większość wygląda naprawdę przyzwoicie
Edytowane przez autora (2018.03.16, 13:58)
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane