Koniec z niepotrzebną zdaniem wielu osób nakładką. ZTE poinformowało właśnie, że przygotowuje się do wprowadzenia sporych zmian w linii smartfonów Nubia. Urządzenia, które w przyszłości rozszerzą tę rodzinę, mają działać pod kontrolą czystego Androida.
Producenci sprzętu przenośnego już dawno temu przyzwyczaili nas, że w swoich telefonach używają zmodyfikowanego systemu Google. Takie oprogramowanie ma więcej funkcji, ale też bardziej obciąża smartfony, a jego użytkownicy nierzadko muszą długo czekać na aktualizacje albo po prostu nie dostają ich wcale. To właśnie przez problemy z wydajnością i update'ami tak dużo osób interesuje się modelami z czystym Androidem, co widać chociażby po popularności modeli Pixel czy Nexus.
Zobacz ranking high-endowych smartfonów!
Teraz do grona firm, które rezygnują z nakładek, dołącza ZTE. Użytkownicy urządzeń z linii Nubia będą mogli liczyć nie tylko na pozbawiony dodatków software (poza Chinami, tam wciąż mają być one sprzedawane z nakładką Nubia UI), ale i bardzo szybki dostęp do jego nowych wersji. Z zamieszczonych w sieci materiałów wynika bowiem, że telefony mają być zgodne z Projektem Treble.

Czysty Android oczywiści nie zagwarantuje sukcesu nowym modelom ZTE. Tutaj potrzebne będą też solidne podzespoły i stosunkowo niskie ceny. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że rezygnacja z nakładki to krok w dobrą stronę.

Czy USA uchyli teraz ban na produkty ZTE?
Czysty android lub prawie czysty z jaką mikro nakładką.
To mniejsze koszty całego projektu.
Telefon można wprowadzić na rynek szybciej, będzie tańszy, firma może mieć więcej różnych modeli niewiele się różniących od siebie. Można wypuścić na rynek telefon tańszy(wolniejszy w działaniu, słabszy procesor, RAM) a klient nadal będzie zadowolony z płynności.
I mniejsza firma, tym bardzie takie rozwiązanie jest dla niej atrakcyjne.