Trudna sytuacja dla pecetowców. Jeśli czekacie na spadek cen kart graficznych to nie mamy niestety dla Was zbyt dobrej wiadomości. Brian Hutchins, menadżer ds. sprzedaży w społecznościowej platformie handlowej Massdrop ujawnił, że w najbliższych miesiącach sytuacja na rynku nie tylko nie zmieni się na lepsze, ale będzie wręcz dużo gorsza niż obecnie.
Hutchins opublikował post w temacie powiązanym z trwającą właśnie kampanią sprzedaży karty Gigabyte Aorus GeForce GTX 1080 Ti. Wielu użytkowników zarzucało platformie Massdrop, że urządzenie zostało wystawione w zawyżonej cenie, dużo większej niż kwota sugerowana przez producenta. Pracownik serwisu bronił jednak oferty twierdząc, że jest ona i tak lepsza niż to, co proponuje konkurencja. Dużo ciekawsza była jednak inna część wypowiedzi.

Hutchins stwierdził, że niedawno władze Massdrop spotkały się z przedstawicielami firmy Nvidia, by porozmawiać o problemach na rynku GPU. Zieloni mieli stwierdzić, że cena kart graficznych będzie rosła co najmniej do trzeciego kwartału tego roku. Dopiero wtedy można spodziewać się lepszej dostępności urządzeń, co powinno spowodować spadek cen. Przywołano po raz kolejny słabą podaż pamięci, spowodowaną wykupywaniem kości przez producentów smartfonów. Sytuacji na rynku nie pomaga też gigantyczny popyt na karty ze strony górników kryptowalut.
Co ciekawe, pracownik firmy Massdrop wskazuje, że najgorsze jest dopiero przed nami. Można się spodziewać, że za sprzęt trzeba będzie płacić absurdalnie duże pieniądze nawet po rynkowej premierze Ampere/Turinga. Jeśli taka sytuacja będzie się utrzymywać bardzo długo, część pecetowych graczy po prostu skieruje się w stronę konsol. Nietrudno sobie taką opcję wyobrazić, jeśli przypomnimy, że cena Xboksa One X, a więc najmocniejszej obecnie konsoli na rynku, wynosi mniej więcej 2 tysiące złotych. W podobnej kwocie sprzedawane są niektóre wersje GeForce’ów GTX 1060 6 GB.

Jak nie zobaczę, to nie uwierzę, czekam na premierę nowych kart.
Czekam i ja, kto wie może zmiany na rynku przyjdą dużo wcześniej niż wszyscy się tego spodziewamy, bo teraźniejsze ceny to jakieś pato, 2k za gtxa 1060 w topowej wersji
Oby przyszło to wcześniej niż później, gdzieś wyczytałem newsa że w połowie marca ma być jakaś dostawa kart na polskie magazyny ale czy to prawda, nie wiem. Puki co pozostaje czekać i trzymać kciuki na szybki spadek cen.
miałem teraz kupować i5 8400 bo na emagu widze po 760zł ale jedank poczekam na nowe procki od AMD
Nie kupuj https://1.bp.blogspot.com/-z3p4d60q3a8/Wmc...ectre-patch.png
A co ty dychę masz za godzinę?
To jest właśnie ciekawe, niby wszystko drożeje, a konsole ciągle na tym samym poziomie cenowym. Zaczynam wierzyć że te 'problemy' są tylko po to, by napędzić graczy do konsol.
Producenci konsol na takie sytuacje mają w umowach zagwarantowane ceny i ilości dostaw na długo w przyszłość.
Komputerów spadała, ale rosła sprzedaż topowych kart, wiec ilość osób która mogła grać w nowe gry w 60 klatkach systematycznie rosła.
Sprzedaz konsol rosnie:https://seekingalpha.com/article/4150330-i...d-game-consoles
AMD powinien sie pospieszyc z ich nowym jaguarem..
Intel co wsadzi do konsoli - UHD Graphics? Powrót do konsol z zewnętrznym GPU (nVidii)?
Bo bez tych obecnych dystrybutorów nie doszli by tam, gdzie są. Jeśli dystrybutor/hurtownia/sklep ma większy zarobek na nVidii, będzie nakręcać sprzedaż nVidii. Jeśli nVidia w swoim sklepie zacznie karty sprzedawać za tanio, sprzedawcy zaczną wciskać zielonym klientom kit, że nVidie się psują, są wolniejsze, grzeją się, w grach wolniejsze, a klient uwierzy i kupi kompa z AMD na miejscu.
juz jest dos mocny ( ten 2400G), ale jakos plyty glowne problemy z nim maja, tak mnie sprzedawca w malym sklepie powiedzial, (drugi o AMD nie chce nic slyszec, bo uwaza, ze na nich nie zarabia.)
Sklepy z tak zacofanymi sprzedawcami lepiej omijać szerokim łukiem
Pewnie aktualizacja BIOSu pod nowe procesory go przerosła...
Kiedy coś zejdzie ?
Ile teraz kosztuje GTX1060 6GB ? -> retorycznie
Microsoft może sobie odbić na akcesoriach i opłatach licencyjnych za gry.
Microsoft i Sony, będę zgadywał ale chyba wiele się nie pomylę, ma podpisane wielomilionowe kontrakty na do dostawy części do konsol, a dostawca mimo sytuacji na rynku nie może szaleć, bo odbiorca może się od niego odwrócić a inna rzecz ps dalej walczy z xbox o ilość sprzedanych konsol.
Przestan powtarzac te bzdury, zadna firma nie doplaca do swoich sprzetow.
Te legendy to jest wciskanie kitu dla graczy zeby zyli w przeswiadczeniu ze dostaja lepszy produkt niz on jest naprawde.
Oczywiście, że to nie są mity.
Wyniki finansowe poszczególnych producentów konsol nie zostawiają złudzeń (ot, chociażby milionowe straty Sony na PS3). Opłaty za subskrypcje, licencjonowane akcesoria i software są znacznie wyższe i pozwalają na bycie stratnym na sprzęcie. Nic nowego, branża konsol leci na tym samym schemacie od praktycznie samego początku i dopiero od tej generacji tak naprawdę sprzęt zarabia na siebie sam.