Ostatnie podwyżki w Polsce to mógł być tylko początek. W czasie gdy większość oczu branży IT skupia się na targach CES 2018, w Stanach Zjednoczonych Ameryki zaczęto obserwować bardzo niepokojący trend wzrostów cen kart graficznych ze średniego i wysokiego segmentu cenowego.
W niektórych sklepach internetowych ceny niedawno wprowadzonych na rynek kart graficznych GeForce GTX 1070 Ti zaczynają sięgać poziomu aż 900 dolarów za sztukę. Dla przypomnienia, startowa cena wynosiła 449 dolarów, ale ceny sklepowe osiągały poziom zaledwie około 380 dolarów. Obecnie za GTX-a 1070 Ti w niektórych sklepach trzeba już zapłacić ponad dwukrotnie więcej.
Rosną też ceny GTX-ów 1080, które już zaczęły przekraczać wartość 1000 dolarów za sztukę. GeForce'y GTX 1080 Ti natomiast znikają ze sklepowych ofert, z oznaczeniami "brak w magazynie". Ceny kart GeForce GTX 1060 co prawda nadal utrzymują się poniżej poziomu 300 dolarów, ale także i one zaczęły rosnąć. Także po stronie AMD robi się gorąco. Przykładowo karty Radeon RX Vega 56 i 64 stają się praktycznie niedostępne, albo ich ceny przekraczają 1000 dolarów.
Obecnie trudno stwierdzić, co stoi za tak dużymi wzrostami cen, ale chyba śmiało można zaryzykować tezę o tym, że za sprawą stoi kopanie kryptowalut. W Polsce karty graficzne zaczęły drożeć już na przełomie 2017 i 2018 roku, ale to było raczej opóźnione echo poprzednich (mniejszych) podwyżek na zachodzie, które wystąpiły w okolicach połowy grudnia.
Zobacz ranking popularnych kart graficznych

prima aprilis? przecież to 10 stycznia!
prima aprilis? przecież to 10 stycznia!
W UK bez problemu jest poniżej £500. W ciągu miesiąca zdrożały o kilkanaście funtów.
Nadal za to drogie są 8700K i jak się gdzieś pojawi poniżej £350 to zaraz wykupią. Ale i tak lepiej niż miesiąc temu jak nie było poniżej £400.
A ceny są chore,kupno teraz komputer lub modernizacja mija się z celem,ram drogi karty drogie i7 8700 nie dostępne,pojebany komputerowy świat.Chyba kupię konsole i pier....e PC-ta bo to złodziej pieniędzy na coraz to większą skalę.
i brakiem konkurencji.
A ceny są chore,kupno teraz komputer lub modernizacja mija się z celem,ram drogi karty drogie i7 8700 nie dostępne,pojebany komputerowy świat.Chyba kupię konsole i pier....e PC-ta bo to złodziej pieniędzy na coraz to większą skalę.
Dlatego sam nie wiem czy będę kupował nowego kompa po moim 3 letnim już. Większość gier chodzi na akceptowalnym poziomie a kupienie czegoś co mnie usatysfakcjonuje to wydatek rzędu 6000 zł i rośnie... Natomiast jakby Sony wypuściło konsole pokroju Xbox one x to bym brał bez zastanowienia. Świetne exy, świetna moc nieosiągalna przez pc za taką cenę itd. Marzenia.
A ceny są chore,kupno teraz komputer lub modernizacja mija się z celem,ram drogi karty drogie i7 8700 nie dostępne,pojebany komputerowy świat.Chyba kupię konsole i pier....e PC-ta bo to złodziej pieniędzy na coraz to większą skalę.
I płać haracz za 'luksus' gry online.
Chyba kupię konsole i pier....e PC-ta bo to złodziej pieniędzy na coraz to większą skalę.
I płać haracz za 'luksus' gry online.
A jeśli ktoś nie gra online? Też się zastanawiam nad kupnem konsoli jako alternatywę do wymiany bebechów peceta, których ceny zamiast maleć - rosną.