Aktualność
Bartosz Czechowicz, Czwartek, 28 grudnia 2017, 18:15

Firma optymistycznie patrzy w przyszłość. Tatsumi Kimishima, prezes Nintendo, podzielił się właśnie ciekawymi informacjami na temat konsoli Switch. Zdradził on, że firma w przyszłym roku fiskalnym chce sprzedać przeszło 20 mln egzemplarzy tego urządzenia. Co ciekawe, Japończycy mają szanse na osiągnięcie takiego wyniku.

Następca Wii U odpowiada za jedną z największych niespodzianek na rynku elektroniki w tym roku. Konsola, która okazała się słabsza od PlayStation 4 i Xboksa One, a przy tym stanowiła niecodzienne połączenie handhelda i sprzętu stacjonarnego, według wielu osób była skazana na porażkę. Optymistycznie nie nastrajała też bardzo uboga biblioteka gier. Switch, wbrew przypuszczeniom, odniósł jednak ogromny sukces. Najnowsze urządzenie Japończyków zaliczyło tak dobry start, że jego początkową popularność można porównywać nawet ze startowym zainteresowaniem wspomnianym wcześniej PlayStation 4. Wielkiemu N od dnia premiery udało się bowiem rozprowadzić przeszło 10 mln egzemplarzy swojej najnowszej konsoli, co robi spore wrażenie, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę fakt, że nie jest to produkt kierowany do tak masowego odbiorcy, jak np. Xboksa One czy właśnie PlayStation.

Nintendo Switch - sprawdź aktualne ceny najnowszej konsoli Japończyków

Tymczasem, według prezesa Nintendo, firma w przyszłym roku fiskalnym chce sprzedać przynajmniej 20 mln egzemplarzy Switcha. To dość ambitny plan, ale jak najbardziej wykonalny. Sprzęt spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na rynku konsol i ma dużo użytkowników, co zmniejsza szanse, że zostanie szybko porzucony. Mówiąc krótko, potencjalni klienci Japończyków powinni mieć coraz mniej obaw związanych z ewentualnym zakupem urządzenia. Jeśli Wielkie N będzie przy tym sukcesywnie poszerzać bibliotekę gier, a przy tym zapewni nam kolejne hity pokroju The Legend of Zelda: Breath of the Wild, to wspomniany przez Tatsumiego Kimishimę wynik sprzedaży wydaje się być możliwym do osiągnięcia celem.

Prezes Nintendo ujawnił także, że producent chce, żeby promowane przez niego gry oferowało dużo dodatków typu DLC. Ten komunikat budzi jednak mieszane uczucia. Pomysł dodawania z czasem nowej zawartości do poszczególnych produkcji wydaje się trafiony, ale istnieje obawa, że deweloperzy będą po prostu wycinać części gier, żeby później na nich dodatkowo zarobić. Miejmy nadzieję, że większość z nich nie pójdzie tą drogą, ale trudno wykluczyć taki scenariusz.

Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Temp0 (2017.12.28, 19:41)
Ocena: 8

0%
W dzisiejszych czasach i ogromnej konkurencji trzeba przyznać, że tak wielka popularność Switch'a jest fenomenalna, zwłaszcza z takimi dalszymi pozytywnymi prognozami. Sam nie przepadam za konsolami, ale z ciekawością obserwuję rozwój wydarzeń związanych z tą konkretną konsolą. Nie dziwię się podejściu Nintendo - lepiej promować i faktycznie rozwijać coś, co dobrze się sprzedaje, niż wypuszczać co rusz to nowe 'rewolucje'.
yendrek (2017.12.28, 19:51)
Ocena: 6

0%
'nie jest to produkt kierowany do tak masowego odbiorcy (...)'. Może i nie jest to skala konsol, ale najwyraźniej Nintendo - być może przypadkiem - odkryło pokaźną grupę mobilnych graczy. Nie zdziwił bym się, gdyby śladem N swoje handheldy wypuścili Sony i m$.
mdxx (2017.12.28, 20:49)
Ocena: 5

0%
yendrek @ 2017.12.28 19:51  Post: 1116348
'nie jest to produkt kierowany do tak masowego odbiorcy (...)'. Może i nie jest to skala konsol, ale najwyraźniej Nintendo - być może przypadkiem - odkryło pokaźną grupę mobilnych graczy. Nie zdziwił bym się, gdyby śladem N swoje handheldy wypuścili Sony i m$.


Sony miało handhelda i furory nie zrobiło. Nintendo ma w swojej bibliotece dobre tytuły na ten typ konsoli. Mario, pokemony, zelda. Vita przegrała sromotnie, bo próbowała na siłę udawać gry z dużej konsoli, a na takim urządzeniu to były kastraty. Jakieś unchartedy, god of wary. To się gra na stacjonarnej konsoli. Pamiętam miałem psp i tam najlepszą grywalność miało idiotycznie proste locoroco. Żadne Gta, czy inne duże marki nieudolnie przeniesione na malutki ekranik. Póki wielcy tego nie zrozumieją, nie mają po co pchać się na mobilny rynek, bo w erze smartfonów wypuszczanie handhelda jest wielkim ryzykiem.
mdxx (2017.12.29, 09:38)
Ocena: 1

0%
Tylko Sony olało handheldy nie po psp, a po vicie. Tam nie było chyba takiego problemu, a nikt nie chciał jej kupować, mimo że technicznie była świetną maszynką jak na tamte czasy. Wręcz bijącą takiego 3dsa na głowę. Tutaj dochodzimy do sedna mojego toku rozumowania. 3ds miał gry od początku projektowane pod rozgrywkę mobilną. Nie próbował na siłę przenosić mechanik znanych z dużych konsol i sprzedał się doskonale. Vita poszła w kierunku naśladowania stacjonarek i poległa z kretesem, bo bez sensu było kopiować doświadczenia na mały ekran. Jeśli chodzi o granie typowo mobilne, ja bym widział dla sony jedno wyjście. Smartfony. Nawet nintendo, mające ogromną bazę posiadaczy 3dsa zainteresowało się tym rynkiem zbytu. Pierwsze nieśmiałe kroki (mario) już postawiło. I to jest kierunek w jakim powinni podążać producenci. Po co ryzykować z wypuszczaniem osobnego urządzenia, jeśli mają ogromną bazę potencjalnych klientów. Ja widzę tu trzy problemy. Ogromna różnorodność hardwaru, piractwo i dzielenie się zyskami z właścicielami sklepów. Widzę na to jedną receptę. Wydawać gry tylko na iOS. Baza użytkowniów ogromna, piractwo znikome w porównaniu do androida, sprzęt to tylko kilka modeli, pod które można dobrze zoptymalizować daną grę. A co do dzielenia zysków... Muszą zrozumieć, że lepiej mieć 50% z np 10 milionów, niż 100% z miliona.
doopan (2017.12.29, 11:19)
Ocena: -4

0%
Osobiscie czekam na stacjonarna wersje Switch z normalna grafika, a nie biednym HD. Wtedy chcetnie bym kupil dla fajnych gier, primo dla Zeldy. Sorki, ale granie na duzym ekranie w HD to dla mnie domena x360, nie naszyc czasow.
Mobilnie i tak nie gram, bo nie spedzam 2 godzin dziennie w pksie zeby to mialo sens;)
Mr_Hyde (2017.12.29, 12:44)
Ocena: 1

0%
doopan @ 2017.12.29 11:19  Post: 1116418
Osobiscie czekam na stacjonarna wersje Switch z normalna grafika, a nie biednym HD. Wtedy chcetnie bym kupil dla fajnych gier, primo dla Zeldy. Sorki, ale granie na duzym ekranie w HD to dla mnie domena x360, nie naszyc czasow.
Mobilnie i tak nie gram, bo nie spedzam 2 godzin dziennie w pksie zeby to mialo sens;)

Z takim podejściem to w mało co zagrasz ;].
mdxx (2017.12.29, 22:42)
Ocena: 1

0%
Gdzieś czytałem, że przeprowadzili ankietę z której wynikało, że ludzie grają na handheldach głównie w domu, tak więc nie trzeba siedzieć w pksie 2 godzin. Taki paradoks. Ja switcha bym chętnie kupił, ale nie zrobię tego z 3 powodów. Cena konsoli uważam że jest ciut przegięta. Ceny gier są bardzo przegięte i brak polskich choćby napisów w grach sprawiają że na pewno tego nie kupię.
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Nvidia wprowadza na rynek kolejny model karty graficznej z rodziny Turing, tym razem wyraźnie tańszy.  35
Czyżby odświeżone nazewnictwo było zapowiedzią większych zmian? 8
Pierwsze eksperymenty nie wyglądają zachęcająco. 54
Wszystko przez problemy z procesem 10 nm. 38
O urządzeniu mówi się już od kilku miesięcy. 12
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane