Ogromne chłodzenie i podświetlenie RGB. Colorful ujawnił szczegóły na temat swojej nowej karty graficznej iGame GTX 1080 Ti RNG Edition. Sprzęt ma być kierowany do najbardziej wymagających użytkowników, którym zależy na wysokiej wydajności i dobrych możliwościach OC. Sama nazwa nawiązuje natomiast do wspieranej przez przedsiębiorstwo drużyny esportowej Royal Never Give Up (RNG).
Colorful iGame GTX 1080 Ti RNG Edition to karta z fabrycznie podkręcona. Częstotliwość pracy rdzenia graficznego wynosi w jej przypadku 1620 MHz, a w trybie Boost przyspiesza do 1733 MHz. Nie zmieniono za to taktowania 11 GB pamięci GDDR5X – kości nadal pracują z prędkością 11 Gb/s. Urządzenie wyposażone jest w sekcję zasilania w schemacie 12+2, która ma zapewnić odpowiednią stabilność nawet po mocnym podkręceniu karty.

Produkt firmy Colorful wymaga do działania podpięcia dwóch ośmiopinowych wtyczek zasilania. Na śledziu karty wyprowadzono po dwa wyjścia HDMI 2.0b i DisplayPort 1.4, a także jedno DVI-D. Uwagę na pewno zwraca potężny system chłodzenia, który zajmuje prawie trzy sloty. Rozwiązanie o nazwie SWORIZER bazuje na dwóch połączonych ze sobą aluminiowych blokach, systemie rurek cieplnych i trzech wentylatorach. Karta Colorfula oferuje ponadto rozbudowany system monitorowania poszczególnych komponentów oraz podświetlenie LED RGB.

Z tyłu znajdziemy backplate z podobizną członków wspomnianego wcześniej zespołu RNG. Cena i data premiery Colorful iGame GTX 1080 Ti RNG Edition nie zostały ujawnione. Można się jednak spodziewać, że tanio nie będzie, szczególnie że to wersja specjalna. Jeśli właśnie szukacie nowego GeForce’a GTX 1080 Ti, polecamy przejrzeć najlepsze oferty polskich sklepów.


Sama historia RNG na scenie LOL-a to na prawdę nieprzeciętny materiał na oscarowy film.
Samą kartą nie ma się co zachwycać. Ot kolejny GTX1080Ti
Pozdr.
*naprawdę
Bo? Spokojnie, wentylator sobie poradzi. Częściowe zakrycie nic nie zmieni w jego przepływie i dostępu do powietrza, bo zwiększy się jego prędkość i ciśnienie w pozostałych miejscach. Na podobnej zasadzie jak w turbo czy kompresorach, gdy zwężasz jeden z kanałów, aby zwiększyć prędkość przepływu powietrza.
pokazuje ,że VOLTA nie ma obliczeń połówkowych więc dlatego pewnie odpowiedzią na rynek gier będzie GPU AMPERE już z takimi obliczeniami zaimplementowanymi bo w przeciwnym razie VEGA 56/64 będą sporo zyskiwać w wydajności na Watt w nowszych grach bo już nawet studia nie porzucając DX11 zaczynają korzystać z FP16 a więc jeśli nawet VEGA nie lubi się z DX11 to stanowczo obliczenia FP16 jej przysłużą bo jest o 100% wydajniejsza od PASCALA w nich oraz o ponad 20% od TITAN V.
Częstsze korzystanie z tych obliczeń będzie powodem do lepszego ogarniania i efektywności wykorzystania tego modelu obliczeń.
Po pierwsze The Beatles, a po drugie, jak można zestawiać Beatlesów z jakimś badziewiem ? One Direction ?
Bez jaj chłopie !