aktualności

Need for Speed: Payback - Electronic Arts także w tej grze robi krok w tył od modelu Pay-to-Win

23 21 listopada 2017, 04:46 Piotr Gontarczyk

Analitycy mają graczy za idiotów. Studio Ghost Games poinformowało o tym, że w najnowszej aktualizacji dla gry Need for Speed: Payback wprowadzono zmiany rozluźniające wymagania dotyczące progresji, głównie związane ze zdobywaniem nowych pojazdów. Niemal wszyscy komentatorzy z branży wiążą sprawę z kontrowersjami, jakie wystąpiły wokół gry Star Wars Battlefront II.

Ghost Games zapewnia, że zmiany w grze Need for Speed: Payback wprowadziło w oparciu o opinie graczy oraz własnych danych z rozgrywek. Teraz, po aktualizacji, gracz będzie uzyskiwać więcej punktów reputacji oraz pieniędzy nie tylko za dobre wyniki, ale już za samo granie. Nawet jeśli jakiegoś wyścigu nie wygra, to i tak otrzyma większe "wynagrodzenie", za które w grze można kupować ulepszenia pojazdów. Studio deklaruje, że te zmiany to tylko pierwsza faza ulepszeń w rozgrywce, a kolejne są już w drodze.

Need for Speed: Payback to jedna z ostatnio wydanych gier, które od początku krytykowane były za m.in. mikrotransakcje, poprzez które gracze mogą szybciej uzyskiwać przewagę nad innymi. Tym pozostałym narzucono dość duże ograniczenia w dostępie do możliwości kupowania kolejnych ulepszeń. Payback nie zebrał też dobrych ocen w recenzjach, a co najwyżej średnie. Niektórzy z recenzentów uznali ją za jedną z najgorszych w całej serii. Gra swoimi regułami typu Pay-to-Win uwagę przykuła jeszcze przed rynkowym debiutem. Jeden z jej twórców, Marcus Nilsson w wywiadzie dla Glixela powiedział, że mikrotransakcje są potrzebne, bo tworzenie gier jest coraz droższe. Wydawcy gier w ostatnich latach oszczędzają jednak chociażby na sprzedaży gier w dystrybucji cyfrowej, gdzie odpadają m.in. koszty nośników, opakowań oraz dystrybucji. Studio Ghost Games należy do Electronic Arts.

Warto jednak zauważyć, że analitycy giełdowi już zalecają kupowanie akcji Electronic Arts. Akcje firmy w ostatnich dniach straciły na wartości, ale według analityków cała sprawa szybko zgaśnie. Firma analityczna Keybanc twierdzi wręcz, że "głośna mniejszość nie jest odzwierciedleniem przeciętnej osoby, która zapewne kupi i będzie grać". Nie jest to odosobniona opinia w firmach analitycznych. To chyba najlepiej pokazuje, jak duży biznes, w tym Electronic Arts, postrzega "przeciętnego gracza". Zapowiedź tylko tymczasowego porzucenia mikrotransakcji w grze Star Wars Battlefront II od początku było przez wielu obserwatorów branży traktowane jako strategia na przeczekanie burzy i zmniejszenie spadków sprzedaży gry. Może gracze powinni, po prostu, oczekiwać gier Pay-to-Win z mikrotransakcjami za darmo, a nie płacić za Need for Speed: PayUs?

Zobacz ranking popularnych gier

lukasz166Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
lukasz1662017.11.21, 07:34
34#1
To co się dzieje teraz na rynku gier, to jakaś masakra jest.

Kiedyś dostawałeś pudełko, nośnik, instrukcję i co najważniejsze przyzwoicie dopracowany produkt za niższą cenę.

A teraz? W większości niedopracowany produkt do którego prócz plików bazowych musisz pobrać 20 GB pathy na start. Już przemilczę ceny i te wstrętne mikro transakcje.
myszka91Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
myszka912017.11.21, 07:44
EA jak i inne korporacje zabijają całą branżę to są zwykli banksterzy którzy knują jak tu tylko zarobić to nie są gracze ani fani gier, także naucz cię się, że nigdy nie dostanie porządnej gry od Ubisoftu, EA, Activision, Square Enix i kilku innych równie wstrętnych,
Adi_CZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Adi_C2017.11.21, 08:21
28#3
Cała ta chora sytuacja to wina graczy. Wydawcy robią to na co pozwalają im kupujący. Gdyby stado baranów nie leciało po pre-ordery a potem nie wydawało majątków w mikrotransakcjach to by tego nie robili. Nie ma co obwiniać wydawców, oni są od zarabiania pieniedzy i to rabią. Ja już od 10 lat nie kupiłem nowej gry. Gram rzadko i kupuje starsze gierki na steamie po parę dolców do tego coś czasami wpadnie gratis jak ostatnio Watch Dogs. Abonament na Originie to tylko 80 zł na rok a jest tam sporo fajnych gierek.
malakian5Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
malakian52017.11.21, 08:48
12#4
Adi_C @ 2017.11.21 08:21  Post: 1109695
Cała ta chora sytuacja to wina graczy. Wydawcy robią to na co pozwalają im kupujący. Gdyby stado baranów nie leciało po pre-ordery a potem nie wydawało majątków w mikrotransakcjach to by tego nie robili. Nie ma co obwiniać wydawców, oni są od zarabiania pieniedzy i to rabią. Ja już od 10 lat nie kupiłem nowej gry. Gram rzadko i kupuje starsze gierki na steamie po parę dolców do tego coś czasami wpadnie gratis jak ostatnio Watch Dogs. Abonament na Originie to tylko 80 zł na rok a jest tam sporo fajnych gierek.


Niestety ale kolega ma rację, stąd też nie rozumiem tych '-'.
Takie są realia rynku. Każdy narzeka na te mikrotransakcje, ale prawda jest taka że miesiąca na miesiąc ta forma monetyzacji przynosi coraz większe dochody.
Skoro te wszystkie oburzenia nie przekładają się na niższe zarobki to dlaczego mieli by z tego zrezygnować z czasem?
Będzie tego więcej i to jest tylko i wyłącznie nasza wina, nas graczy.

Musimy tez pamiętać, że My, osoby które pamiętają edycje pudełkowe, ogólnie erę gier sprzed kastrowania domyślnej zawartości gier w postaci DLC mających premierę tydzień po ukazaniu się gry, w chwili obecnej są setki tysięcy młodych graczy, nowe pokolenie które jest przyzwyczajone już do tego modelu płatności głównie za sprawą gier mobilnych gdzie to było już powszechne zdecydowanie wcześniej.
Stąd mają takie zarobki na tym i dlatego też nie zrezygnują z tego. Nie ważne ile będzie bojkotów w tym temacie, gracze nie wygrają z dużym korpko, jeśli te widzi w czymś $$$, bardzo dużo $$$$.

Przykra prawda.
radek_zZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
radek_z2017.11.21, 09:41
Jeszcze trochę i będziemy mieli gry, w których po uregulowaniu odpowiedniej opłaty bot przejdzie grę za ciebie :) .
zdzichonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
zdzichon2017.11.21, 09:49
12#6
radek_z @ 2017.11.21 09:41  Post: 1109708
Jeszcze trochę i będziemy mieli gry, w których po uregulowaniu odpowiedniej opłaty bot przejdzie grę za ciebie :) .


Na komórkach juz są. I ludzie w to 'grają'. Autoplay, a ty tylko wchodzisz i odbierasz 'nagrody'.

No ale moi kuzyni zamiast grac oglądają na YT jak gra ktoś inny. Da fak?

Ech, jestem już stary :) Ni rozumim

bi3dron4Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bi3dron42017.11.21, 09:59
Produkty (nie tylko gry) są takie, za jakie płacą klienci. Skoro klientom wystarczy byle g..o, to nikt nie będzie robił czekolady...
Kupowanie preorderów, kupowanie na premierę, płacenie za dodatki będące de facto wyciętą częścią, kupowanie śmieciowych mikrododatków.
Przecież do tego wszystkiego nikt nie zmusza...
Kto chce zmian niech zacznie od siebie.
HΛЯPΛGŌNZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HΛЯPΛGŌN2017.11.21, 10:19
12#8
Czasem się cieszę ze swoje najlepsze lata poświęciłem w czasach gdy gry dawały dużo frajdy nie było tego syfu z mikropłatnościami etc. To co się teraz dzieje to po prostu dziadostwo.
*Konto usunięte*2017.11.21, 10:43
To nie analitycy mają graczy za idiotów, ale to gracze są idiotami. Udowadniają to na każdym kroku. Brawo wy!
toeviZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
toevi2017.11.21, 10:48
-5#10
jeżeli kupię trasę lub autko w Asseto Corsa lub pCars to wiem co mam i tym się cieszę , ale jeżeli wydaję kasę na paczki w FUT FIFA i tam nie wiem co trafię w paczce to już lekka przesada
Zaloguj się, by móc komentować
1