Przepraszają, ale za plecami krzyżują palce. Star Wars Battlefront II to gra, która nie jest najszczęśliwszym tytułem, wydanym przez Electronic Arts i stworzonym przez studio DICE. Od początku gra była krytykowana za mikrotransakcje oraz loot-boksy i szereg ograniczeń, np. zablokowanie podstawowych postaci z uniwersum Star Wars, na które trzeba sobie "zapracować".
Wydawca i twórcy do tej pory, uginając się pod ogromną falą krytyki, zmodyfikowali wymagania odnośnie do odblokowywania postaci, ale ich kłopoty na tym się nie skończyły. Belgijska Komisja ds. Hazardu zainteresowała się grą, która według niej łamie przepisy tego kraju. Takie same podejrzenia komisja ma też w sprawie gry Overwatch.
Gracze w Star Wars Battlefront II mogą kupować tzw. loot boksy za kryształy, a więc nie gotówkę. Zakup oznacza losowanie ulepszeń. Niby wszystko jest w porządku, bo nie ma tu udziału prawdziwych pieniędzy. Tym sposobem właśnie w tego typu grach twórcy i wydawcy unikają konfliktów z przepisami dotyczącymi hazardu. Sęk w tym, że kryształy kupuje się na prawdziwe pieniądze, a za kryształy losowe ulepszenia. Technicznie rzecz biorąc wciąż mamy do czynienia z grą losową, podchodzącą pod hazard.
Electronic Arts i DICE obawiając się dalszego zwiększania się fali krytyki, ale pewnie także problemów prawnych, ostatecznie podjęły decyzję o tym aby z gry Star Wars Battlefront II całkowicie usunąć zakupy. Firmy przepraszają graczy za to, że zastosowany w grze system mikrotransakcji sprawia, że lepiej w niej mogą wypadać nie ci lepsi gracze, ale po prostu bardziej chętni do wydawania pieniędzy.
Oznacza to, że kryształów nie można kupować za pieniądze. Teraz wszystko opiera się na korzyściach płynących z samej rozgrywki. Warto jednak podkreślić, że EA zapowiada powrót możliwości kupowania kryształów, aczkolwiek po "wprowadzeniu zmian w grze". Na razie nie wiadomo co firma planuje, ale być może chce graczy wziąć na przeczekanie, aż im się krytyka znudzi i... wszystko wróci do normy. Biorąc pod uwagę to, że w ostatnich latach zyski z mikrotransakcji w grach rosną coraz szybciej, trudno wyobrazić sobie Electronic Arts rezygnujące z tego źródła pieniędzy.
Sprawdź ranking najpopularniejszych gier


Ale Ty głupoty wypisujesz
Battlefront 200 złociszy a Deus Ex MD w wersji Deluxe na steam za jedyne 323
Nie martw się i tak za kilka lat za grę będziesz płacił 500-1000pln. 200 za podstawe, reszta w ratach na przestrzeni kilku miesięcy grania w grę. Model biznesowy wręcz idealny, ludzie nie liczą drobniaków i po 5pln wydadzą 20razy w miesiacu. To jest tak jak z papierosami palacz nie liczy że fajki w skali miesiąca go kosztują 500pln tylko że paczka kosztuje 16pln i jest tam 20fajków
Jeśli była by gra, w którą bym codziennie chciał grać, to jestem gotów płacić te 5pln/dzień. Gorzej gdy gra kosztuje 100pln, a po chwili grania odkłada się ją na półkę. Kupiłem kiedyś DiRT Rally i niestety bez kierownicy mnie nie wciągnęła...
FORZA6 kupiłem w edycji Platinum (w promocji 500pln->200pln) i nie żałuję
No i bingo!!! Widzisz Ty jesteś wstanie zapłacić za grę 5pln dziennie. Dla Ciebie to będzie gra 'A' a dla innego 'B' 'C' itd rynek na mikropłatności jest chłonny jak gąbka. Zobacz taki BoomBeach gra która przez 3lata zarobiła ponad 5 miliardów USD a stworzyło go Studio które zatrudnia 30osób!! To jest dowód na to że mikropłatności to potęga i rynek będzie miał parcie na ten model biznesowy.
Nie martw się i tak za kilka lat za grę będziesz płacił 500-1000pln. 200 za podstawe, reszta w ratach na przestrzeni kilku miesięcy grania w grę. Model biznesowy wręcz idealny, ludzie nie liczą drobniaków i po 5pln wydadzą 20razy w miesiacu. To jest tak jak z papierosami palacz nie liczy że fajki w skali miesiąca go kosztują 500pln tylko że paczka kosztuje 16pln i jest tam 20fajków
Jeśli była by gra, w którą bym codziennie chciał grać, to jestem gotów płacić te 5pln/dzień. Gorzej gdy gra kosztuje 100pln, a po chwili grania odkłada się ją na półkę. Kupiłem kiedyś DiRT Rally i niestety bez kierownicy mnie nie wciągnęła...
FORZA6 kupiłem w edycji Platinum (w promocji 500pln->200pln) i nie żałuję
Jakie być może? Przecież jest napisanie, że wyłączyli tylko tymczasowo. Shitstorm minie, gracze wrócą i włączą z powrotem.
Gdzie skilll?
Tak się uzaleznia dzieciarnię, a nie zapewnia rozrywkę.