Otwarto kolejny „dom jutra”. The Register pisze o nowej atrakcji, która swe miejsce znalazła w Amsterdamie w Holandii. Może nie jest to miejsce, które mogłoby zagrać jako lokalizacja kilku scen z filmów animowanych o rodzinie Jetsonów, ale i tak zmieszczono tam wiele elektroniki.
W prawdziwym domu przyszłości nie dałoby się np. wyprać kolorowego i białego prania razem. O potencjalnym niebezpieczeństwie mógłby informować system komputerowy. Ubrania oznaczone tzw. smart tagami, „powiedziałyby” maszynom o swoim kolorze i warunkach w jakich mogą być prane... marzenie, które być może niebawem się spełni.
W holenderskim domu przyszłości wiele firm pokazuje swoje najnowsze osiągnięcia i wynalazki, te które dopiero co trafiły na rynek lub trafią tam za moment. Prezentuje się tam Philips, Hewlett Packard, 3M i wielu innych.
W prawdziwym domu przyszłości nie dałoby się np. wyprać kolorowego i białego prania razem. O potencjalnym niebezpieczeństwie mógłby informować system komputerowy. Ubrania oznaczone tzw. smart tagami, „powiedziałyby” maszynom o swoim kolorze i warunkach w jakich mogą być prane... marzenie, które być może niebawem się spełni.
Pierwszy z tego typu domów otwarto w 1995 roku. Otwarcia dokonał sam Bill Gates. To nie tylko swego rodzaju mini wystawy tego, co najnowsze i nowoczesne, ale też pola badawcze dla rozwiązań, które mają pojawić się na rynku w niedalekiej przyszłości. Amsterdamska instalacja naszpikowana jest gadgetami w stylu luster wyświetlających najświeższe informacje, baterii słonecznych, systemów opartych na rozpoznawaniu mowy itp.
Od trzeciego stycznia w weekendy dom będzie udostępniony dla zwiedzających. Będąc w Amsterdamie być może warto „zahaczyć” o to miejsce.
Źródło: The Register
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
