Urodzinowa edycja urządzenia od Apple. Podczas dzisiejszej konferencji firma z Cupertino zaprezentowana iPhone’a X, który ma być prezentem dla fanów marki na dziesiąte urodziny serii. Design nie jest zaskoczeniem, ponieważ pierwsze grafiki tego modelu krążyły w sieci już od kilku tygodni.
iPhone X został wyposażony w sześciordzeniowy układ A11 wykonany w 11-nanometrowym procesie produkcyjnym. Obraz wyświetlany będzie na ekranie OLED o przekątnej 5,8 cala, który oferuje rozdzielczość wynoszącą 2436 x 1125 pikseli przy zagęszczeniu 458 ppi. Istotne jest to, że zajmuje on praktycznie cały przód smartfona. Cena jubileuszowego iPhone’a X rozpocznie się od 999 dolarów amerykańskich. W Polsce za wersję 64GB zapłacimy 4979 zł, a model wyposażony w 256GB pamięci wyceniony został na 5729 zł. Telefon będzie dostępny w przedsprzedaży 27 września, a oficjalnie na półki sklepowe trafi 3 października. Do tego czasu będziemy musieli zadowolić się iPhone'ami poprzedniej generacji.

Urządzenie dostanie podwójną optykę aparatu o rozdzielczości 12 megapikseli z optyczną stabilizacją obrazu oraz przesłonami f/1.8 i f/2.4. O to, aby zdjęcia wykonane iPhonem X były najwyższej jakości nawet w niekorzystnych warunkach oświetleniowym zadba poczwórna lampa doświetlająca True Tone. Przednia kamerka zostanie zaopatrzona w takie technologie, jak Natural Light, Stage Light, Studio Light oraz Contour Light, które będą wspomagać nowy, zaawansowany tryb portretowy niedostępny w poprzednich smartfonach od Apple.

iPhone X został pozbawiony przycisku Home znanego z innych smartfonów Apple’a. Od teraz, aby wyjść z uruchomionej aplikacji użytkownik będzie musiał przeciągnąć palcem po wyświetlaczu. Takie rozwiązanie ma według producenta być wygodniejsze oraz bardziej intuicyjne. Czytnik linii papilarnych zamieniono na zaawansowaną technologię rozpoznawania twarzy (nazwaną FaceID), która ma być używana również w doborze odpowiednich, nowych emotikon - Animoji dostosowanych do naszego nastroju i nie tylko. Stworzymy wiele nowych Animoji, które bezbłędnie odczytają nasze ruchy twarzy. Poza tym, technologię FaceID wykorzystają firmy trzecie, jak choćby Snapchat, który wprowadzi szereg nowych "filtrów", jeszcze lepiej dopasowanych do naszej twarzy. Możemy śmiać się lub nie, ale to rozwiązanie zrobi na świecie prawdziwą furorę.


A mnie deneruje ze przez apple gina dzieci afryce z glodu. Wysokie ceny kosci pamieci to bynajmniej nie wina producenta. To tak jakby zaczac obwiniac asusa o wysokie ceny procesorow intela
Ale to żadna tajemnica że Apple skupuje cały RAM i NAND z rynku, dlatego ceny idą w górę. Oni tą zabaweczkę sprzedają po 50-70 mln sztuk rocznie i więcej, to tak jakby wyprodukowano 70 mln sztuk SSD i wystrzelono w kosmos, nic dziwnego że pamięć drożeje.
A mnie deneruje ze przez apple gina dzieci afryce z glodu. Wysokie ceny kosci pamieci to bynajmniej nie wina producenta. To tak jakby zaczac obwiniac asusa o wysokie ceny procesorow intela
Przecież fablety obsługuje się raczej oburącz, wiec co dwie ręki to nie jedna - upaść nie powinien
Jednak krasnoludki są na świecie. Wszystkie smartphony w okolicy 6' bez problemu obsługuję jedną ręką
W okolicy 6 cali, to obsługujesz fablet - wiec jak sam widzisz, z fabletami nie masz żadnych problemów
Przecież fablety obsługuje się raczej oburącz, wiec co dwie ręki to nie jedna - upaść nie powinien
Jednak krasnoludki są na świecie. Wszystkie smartphony w okolicy 6' bez problemu obsługuję jedną ręką
Ty nie jestes wszyscy.
Strefa komfortu dla wiekszosci uzytkownikow to 4,5 - 5,2 cala. Powyzej to juz telefony dla osob z duzymi dlonmi / lubiacymi duze ekrany.
Przecież fablety obsługuje się raczej oburącz, wiec co dwie ręki to nie jedna - upaść nie powinien
Jednak krasnoludki są na świecie. Wszystkie smartphony w okolicy 6' bez problemu obsługuję jedną ręką
Naprawa przewyższy wartość telefonu. Ciekawe jak działa Apple Care w Polsce - dawno się tym tematem nie interesowałem.
Dizała tak jak wszędzie
Można się śmiać, ale to jest tak genialne, że się w głowie nie mieści, dzieciaki w usa będą sikały na widok tych emotek, zaraz będzie wysyp twittów, snapów, fejsów od celebrytów z nowymi emotkami i machina pójdzie w ruch.
To samo napisałem w swoim blogowym wpisie - według mnie to jest jedna z największych rewelacji tego nowego iPhone'a. Animoji opanują świat.
Można się śmiać, ale to jest tak genialne, że się w głowie nie mieści, dzieciaki w usa będą sikały na widok tych emotek, zaraz będzie wysyp twittów, snapów, fejsów od celebrytów z nowymi emotkami i machina pójdzie w ruch.