Aktualność
Adrian Kotowski, Wtorek, 8 sierpnia 2017, 17:17

Użytkownicy zwykle nie decydują się na zmianę jakichkolwiek ustawień prywatności. Na oficjalnym blogu Windows pojawił się wpis, w którym Microsoft poruszył kwestię zbierania informacji w swoim najnowszym systemie operacyjnym. Okazuje się, że pomimo bardzo głośnych sprzeciwów wobec polityki przedsiębiorstwa, zdecydowana większość osób i tak przekazuje pełne informacje diagnostyczne zbierane przez system. 

Jak twierdzi firma z Redmond, na taki krok decyduje się 71 procent użytkowników. Można założyć, że wynika to po prostu z faktu, że opcja jest domyślnie aktywna i mało kto w ogóle zastanawia się, czy ją przełączyć. Co prawda, mamy całkiem dobrze opisane menu z ustawieniami prywatności, ale praktyka wskazuje, że i tak większość nie czyta, do czego służą konkretne opcje.

Obecnie w Windows 10 są dwa profile dotyczące wysyłania konkretnych danych do Microsoftu. Opcje te nie umożliwiają całkowitego wyłączenia zbierania informacji. W profilu podstawowym Windows 10 przesyła wiadomości na temat urządzenia, łączności, danych konfiguracyjnych i część raportów związanych z błędami. Po wybraniu opcji pełnej na serwery firmy z Redmond trafiają rozszerzone dane z pierwszego profilu, a ponadto też wiadomości na temat użycie aplikacji (w tym przeglądarek) i fragmenty wpisywanych słów.

Według przedsiębiorstwa wszystkie informacje służą do polepszania systemu operacyjnego Windows 10 i innych usług powiązanych z tym produktem. W swoim wpisie Microsoft dodaje, że w najbliższym czasie osoby zapisane w programie Windows Insider otrzymają do przetestowania kolejne opcje dotyczące bezpieczeństwa. Niewykluczone, że wejdą one w skład nadchodzącej dużej aktualizacji dziesiątki.

Źródło: Microsoft
Ocena aktualności:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
mfuker (2017.08.08, 17:26)
Ocena: 21

0%
Te 71% użytkowników to tępe dzidzie. Potencjalne ofiary każdego przekrętu w sieci.
mleczan (2017.08.08, 17:29)
Ocena: 6

0%
A itak 100% użytkowników Win10 wysyla do Microshitu wszystko czego Microshit sobie życzy, czy to im się podoba czy nie :)
Zablokoujecie różne usługi służące MS do kradzieży danych (bo inaczej tego nazwać się nie da), to przy następnym updacie dostaniecie nową aplikację spyware/adware/malware/trojana który itak wydobędzie co MS będzie chciał zanim zdążycie go zablokować.
Dziwnoknurski (2017.08.08, 17:31)
Ocena: 15

0%
Nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę, że większość nie rozumie nawet co to znaczy 'pełne informacje diagnostyczne' (zakładając, że znają w ogóle słowo 'diagnostyka";).
Avalanc (2017.08.08, 17:32)
Ocena: 22

0%
Takie zamierzenie jest opt-in. I jeszcze się chwalą, że działa, omg. Niech zrobią opt-out i wtedy pochwalą się ile chętnych jest z wyboru.
mozilla007 (2017.08.08, 17:50)
Ocena: 12

0%
Po prostu są to osoby, które potrafią włączyć Office, przeglądarkę itp. Gdyby pisało przy pierwszej konfiguracji dużymi literami i ostrzeżenie: wysyłaj do ms dane o tym co I kiedy robię na ich systemie, to ta liczna by była marginalna.
Bladzioch (2017.08.08, 18:07)
Ocena: 21

0%
Dziwicie się? Pracowałem w help-desku, gdzie ludzie dzwonili, że im np. Myszka nie działa, a okazywało się, że nie była podłączona do Pc'ta nawet, o innych historiach nie wspominając.
Prawda jest taka, że po prostu mało ludzi ogarnia systemy, a pc powszechnie (pomijając pewne branże) służy głównie do gier oraz internetu i nie interesuje ludzi jak coś działa póki się nie zepsuje. Powiedzieć im, wejdź w ustawienia potem w prywatność potrafią się zgubić na poziomie Startu. ;p

Jakby połączyć użytkowników Pclab i innych portali nie wiem ile by było procent, ale to kropla wśród użytkowników samej chociażby Polski.
.:Proxy:. (2017.08.08, 18:21)
Ocena: 19

0%
(...) i fragmenty wpisywanych słów.

Już za samo to, powinny się posypać pozwy.
Rząd co wieczór powinien ostrzegać o tym w swojej propagandowej telewizji - większość ludzi kompletnie nie ma o tym pojęcia, nie zna się na tym. Kupują komputer w markecie, już z preinstalowanym szpiegowskim oprogramowaniem z USA. Ważne, żeby tylko działało.
Każde ostrzeżenie pojawiające się w systemie w postaci tzw. dymków, jest impulsem do działania - bo brak wiedzy z tego zakresu, odbiera im alternatywne rozwiązania.
Tym sposobem, dane spływają na obce serwery.

Powinni się wziąć za te wszystkie społecznościowe gówna oraz MS i po prostu tego zakazać.
Atak_Snajpera (2017.08.08, 19:29)
Ocena: 3

0%
A wiecie że różnica między Basic a Full jest symboliczna? Basic to i tak 90% full'a.
szmon (2017.08.08, 19:45)
Ocena: 1

0%
fragmenty wpisywanych słów


To jest trochę zastanawiające :E

mleczan @ 2017.08.08 17:29  Post: 1086740
A itak 100% użytkowników Win10 wysyla do Microshitu wszystko czego Microshit sobie życzy, czy to im się podoba czy nie :)
Zablokoujecie różne usługi służące MS do kradzieży danych (bo inaczej tego nazwać się nie da), to przy następnym updacie dostaniecie nową aplikację spyware/adware/malware/trojana który itak wydobędzie co MS będzie chciał zanim zdążycie go zablokować.


Dla potrzeb opowieści potrzebujemy dobrego bohatera. Nazwijmy go Ziutek. Ziutek jest mądry i wie, że uruchamienie firewalla wewnątrz W10 i próba zablokowania nim czegokolwiek, jest pozbawiona senu, ponieważ program ten jest zależny od W10 na którym jest uruchomiony. Ziutek w tym celu stawia firewall PRZED swoim komputerem z W10. Ziutek wycina absolutnie wszystko, poza nawiązywaniem połączeń na porcie 80 w celu oglądania zdjęć kotów w internetach. Ziutek niestety ściąga aktualizację od MS po http, która również będzie wysyłać dane do MS po http. Czy ziutek powinien odgryźć sobie kabel od internetów, czy zaufać producentowi swojego oprogramowania? A jeżeli nie ufa producentowi swojego oprogramowania, to dlaczego z niego korzysta? Przecież jest wielu innych producentów oprogramowania. Może wśród nich Ziutek znajdzie coś dla siebie, co również umożliwi mu przeglądanie zdjęć kotów.

Avalanc @ 2017.08.08 17:32  Post: 1086742
Takie zamierzenie jest opt-in. I jeszcze się chwalą, że działa, omg. Niech zrobią opt-out i wtedy pochwalą się ile chętnych jest z wyboru.


Na tej samej zasadzie działa 'żądanie sprzeciwu' w poltransplant. Tylko że o tym się nie mówi, a ilość osób która to żądanie sprzeciwu wysłała jest marginalna. Przy czym w oprogramowaniu masz to jawnie napisane przed swoimi oczami w momencie instalacji lub pierwszego uruchomienia, a politycy to po prostu klepnęli. Albo czytasz dzienniki ustaw, albo masz pecha. Co jest bardziej fair?
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 28
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 5
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Trzecie wcielenie produktu. 6
Wymiana pasty daje duże korzyści. 35
Jeden z najlepszych tabletów z Androidem może doczekać się odświeżenia. 20
Trzeba się jednak pospieszyć. Microsoft obchodzi właśnie 5-lecie marki Surface Pro. 22
Firma nie powtórzy błędu, który popełniła przy premierze modelu G6. 22
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 28
Trzeba się jednak pospieszyć. Microsoft obchodzi właśnie 5-lecie marki Surface Pro. 22
Chyba mało kto lubi gluty. 55
Ale i tak powinny być sprzedawane oddzielnie. 17
Microsoft wszedł w lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.  26
Firma kazała nam naprawdę długo czekać. 10
Firma nie powtórzy błędu, który popełniła przy premierze modelu G6. 22
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 28
Tytuł z czasów gdy EA jeszcze stawiało przede wszystkim na grywalność. 15
System chłodzenia w nowej wersji. 15
Gra naszych południowych sąsiadów. 33
Fałszywka na Facebooku. 16
Wzrosty wydajności, ale tylko w niektórych przypadkach. 20
Microsoft wszedł w lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.  26
Wymiana pasty daje duże korzyści. 35
Postanowiliśmy spróbować swoich sił w nowej dla nas formie publikacji – podcaście, zapisie rozmowy. 43
Firma Dell EMC rozpoczęła sprzedaż serwerów PowerEdge z procesorami AMD Epyc. 11
Facebook
Ostatnio komentowane