Podawana przez The Register informacja odnosi się do rynku brytyjskiego, jednak z łatwością można by w ten sam sposób mówić o naszym kraju.
W przeprowadzonych ostatnio w Wielkiej Brytanii badaniach stwierdzono, że około trzy czwarte Brytyjczyków sądzi, iż używany w interesach specyficzny język „biznesowy” ma na celu jedynie „zmącenie” myśli klienta i omamienie go.
Na liście grup zawodowych, korzystających najczęściej z żargonu znaleźli się w pierwszym rzędzie prawnicy, zaraz za nimi ludzie z sektora IT. Kolejne pozycje zajęli przedstawiciele władz oraz instytucji finansowych.
Tymczasem ponad połowa badanych Brytyjczyków uważa, że używanie żargonu służy tak naprawdę ukrywaniu przez osoby z niego korzystające własnej niewiedzy. 30 proc. badanych sądzi, że to tylko taka gra, której celem jest wywieranie odpowiedniego wrażenia na klientach.
Prawie 80 proc. badanych stwierdziło, że żargonu się nadużywa, prawie 90 proc. uznało, że gdyby nie on, wszystkie sprawy można byłoby załatwić o wiele szybciej.
W przeprowadzonych ostatnio w Wielkiej Brytanii badaniach stwierdzono, że około trzy czwarte Brytyjczyków sądzi, iż używany w interesach specyficzny język „biznesowy” ma na celu jedynie „zmącenie” myśli klienta i omamienie go.
Na liście grup zawodowych, korzystających najczęściej z żargonu znaleźli się w pierwszym rzędzie prawnicy, zaraz za nimi ludzie z sektora IT. Kolejne pozycje zajęli przedstawiciele władz oraz instytucji finansowych.
Tymczasem ponad połowa badanych Brytyjczyków uważa, że używanie żargonu służy tak naprawdę ukrywaniu przez osoby z niego korzystające własnej niewiedzy. 30 proc. badanych sądzi, że to tylko taka gra, której celem jest wywieranie odpowiedniego wrażenia na klientach.
Prawie 80 proc. badanych stwierdziło, że żargonu się nadużywa, prawie 90 proc. uznało, że gdyby nie on, wszystkie sprawy można byłoby załatwić o wiele szybciej.
Źródło: The Register
Komentarze (0)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
