Aktualność
Piotr Gontarczyk, Poniedziałek, 26 czerwca 2017, 03:28

Smartfony zaraziły inne platformy. Z corocznego raportu firmy analitycznej Newzoo wynika, że w wciąż rosną kwoty wydawane przez graczy na zakupy w grach. Newzoo szacuje, że w bieżącym roku aż 47% graczy wydaje pieniądze w trakcie grania, a więc np. w ramach mikrotransakcji.

Zakupy w grach, płatne dodatki i rozszerzenia już teraz są dla wydawców lukratywną częścią ich działalności. Coraz więcej gier pojawia się z różnymi formami handlu cyfrowymi treściami, który ma zapewniać długotrwałe dochody. W sektorze konsol mamy coraz więcej gier wieloosobowym z darmowymi aktualizacjami i dodatkami, ale finansowanymi z zakupów w nich samych. Przykładami takich gier są m.in. Star Wars Battlefront II oraz Destiny 2. Obie te gry zdają się imitować modele finansowe znane już z rynku gier mobilnych. Według analityków trend ma się utrzymywać, a gracze powinni spodziewać się coraz więcej gier, które będą zachęcać ich do wydawania pieniędzy.

Z analiz Newzoo wynika, że w tym roku 2,2 miliarda ludzi kupi gry, a 47% z nich (około miliard) dodatkowo wyda pieniądze na cyfrowe treści oferowane w grach. Łącznie na same gry i płatne treści gracze w tym roku mają wydać 108,9 miliarda dolarów, a więc aż o 7,8 miliarda więcej niż w roku ubiegłym. Jeśli chodzi o stronę mobilną, to same mikrotransakcje mają wygenerować aż 42% (46,1 miliarda dolarów) dochodów całego rynku (mobilnego). 

Z ostatnich raportów finansowych wynika, że mistrzem w czerpaniu zysków z mikrotransakcji jest Activision. Przez rok firma z gier Blizzarda, takich jak Hearthstone, Heroes of the Storm, a także swojej serii Call of Duty, łącznie wyciągnęła 3,6 miliarda dolarów, wydanych przez graczy w ramach mikrotransakcji, czy kupowania DLC lub innych dodatków. Firma Electronic Arts zarobiła 1,68 miliarda dolarów. Wydawca serii Grand Theft Auto, Take-Two Interactive, ściągnął taką samą drogą blisko 461 milionów dolarów. Najgorsze jest jednak to, że lawinowo rosnące zyski ze sprzedaży treści z gier nie skłaniają wydawców do obniżania ich cen. Obok gier Free-to-Play, w przypadku których jedyne zyski generują m.in. mikrotransakcje, mamy wciąż gry z podobnym modelem monetyzacji, kosztujące nierzadko ponad 200 złotych.

Pytanie brzmi: jak daleko to zajdzie? Płatne dodatki, płatne ulepszenia, płatne bronie, płatne "znajdźki", płatne tekstury w wysokiej rozdzielczości, itd., a wszystko to do płatnych gier. Kiedy dojdziemy do punktu, w którym płatne będą..., no nie wiem,... rozdzielczości? Chcesz 4K? Zapłać!

Ocena aktualności:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
KULA666 (2017.06.26, 04:44)
Ocena: 27

0%
A myślałem że najwięcej kasy wydaje gimbaza kupując skrzynki do CS:GO :E
adul (2017.06.26, 05:20)
Ocena: 4

0%
Najgorsze jest jednak to, że lawinowo rosnące zyski ze sprzedaży treści z gier nie skłaniają wydawców do obniżania ich cen.

O, własnie. Gdyby chociaż była możliwość zakupu 'niepełnej' gry za 'niepełną' kasę, a dodatkowe rzeczy można było dokupić, to spoko. Są przykłady tego, jak Rainbow Six Starter Edition, czy nowy, epizodyczny Hitman. Ale z reguły są to dopłaty do, i tak już pełnej, ceny gry.
lukevipno1 (2017.06.26, 05:53)
Ocena: 8

0%
KULA666 @ 2017.06.26 04:44  Post: 1076292
A myślałem że najwięcej kasy wydaje gimbaza kupując skrzynki do CS:GO :E


kupuje się klucze jak już coś IMO nie warto lepiej kupić skin docelowy :E
rafaello (2017.06.26, 08:08)
Ocena: -3

0%
Koszty produkcji gier z coraz łądniejszą grafiką rosna coraz drastyczniej. Musiało sie skończyć albo podniesieniem cen, albo drastycznym podniesieniem ilości kupujących albo skutecznymi mikropłatnościami. Przyrost naruralny jest za wolny ;)
Kineskop (2017.06.26, 08:55)
Ocena: 3

0%
lukevipno1 @ 2017.06.26 05:53  Post: 1076299
KULA666 @ 2017.06.26 04:44  Post: 1076292
A myślałem że najwięcej kasy wydaje gimbaza kupując skrzynki do CS:GO :E


kupuje się klucze jak już coś IMO nie warto lepiej kupić skin docelowy :E


Ale wtedy nie ma tego hazardu, bo otwieranie skrzynek to jak granie w ruletkę.
rops (2017.06.26, 09:11)
Ocena: 4

0%
rafaello @ 2017.06.26 08:08  Post: 1076308
Koszty produkcji gier z coraz łądniejszą grafiką rosna coraz drastyczniej. Musiało sie skończyć albo podniesieniem cen, albo drastycznym podniesieniem ilości kupujących albo skutecznymi mikropłatnościami. Przyrost naruralny jest za wolny ;)

Po części, ale zwykle to właśnie produkcje stosunkowo proste sięgają głębiej do kieszeni graczy - tam gdzie jest multiplayer - skórki, boost do XP, lepsze bronie, zestawy zbroi itp. I to tego typu gry są robione po części nie by dawać przyjemność, ale by uzależnić od poczucia satysfakcji, a potem to poczucie dawkować coraz rzadziej i rzadziej, ale dać furtkę (mikropłatności) by jednak móc to wszystko przyspieszyć.

Gry też większe, ładniejsze ale narzędzia są dużo potężniejsze, spokojnie w pojedynkę można zrobić rzeczy do których kiedyś potrzebny cały zespół.
Telvas (2017.06.26, 10:51)
Ocena: 5

0%
Pytanie brzmi: jak daleko to zajdzie? Płatne dodatki, płatne ulepszenia, płatne bronie, płatne 'znajdźki', płatne tekstury w wysokiej rozdzielczości, itd., a wszystko to do płatnych gier. Kiedy dojdziemy do punktu, w którym płatne będą..., no nie wiem,... rozdzielczości? Chcesz 4K? Zapłać!

Wtedy pojawi się jakiś wizjoner, jakiś nowatorski, innowacyjny, odważny, agresywny deweloper, czy wydawca, który, uwaga... <werble> wyda całą grę na raz bez mikrotranzakcji!

I będzie szał nowości, piszczące nastolatki, Nobel za genialny wynalazek, etc. i wszystko wróci do zapomnianej przez wszystkich normy. Na jakiś czas.
Stjepan (2017.06.26, 11:04)
Ocena: -3

0%
Ja kupuje dodatki w przecenach, a w grze z mikrominiaturyzacjami jeszcze nic nigdy nie kupiłem, mam na myśli np. androidowego Star Wars: Heroes w którego gram.
mfuker (2017.06.26, 11:37)
Ocena: 3

0%
A czy w statystykach nie podano, ile razy pociechy podkradły karty kredytowe rodzicom?
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności
Dobra wiadomość dla posiadaczy najnowszych okienek. 13
Spora szansa, że oprogramowanie poradzi sobie z językiem polskim. 1
Podobno Star Wars: Battlefront 2 był najpopularniejszą grą wśród pracowników Konami. 19
Urządzenia mają kosztować mniej niż 50 dolarów. 5
Tym razem rozdzielczość 1440p. 11
Mnóstwo tytułów do wyboru. 15
Może wreszcie się uda. Smach Z to handheld dla gracza, którego historia sięga 2014 roku. 27
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Pokazujemy siedem obudów, które można znaleźć w polskich sklepach. 45
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 33
Trzeba się jednak pospieszyć. Microsoft obchodzi właśnie 5-lecie marki Surface Pro. 25
Wyższy zegar to i wyższa wydajność. 37
Firma nie powtórzy błędu, który popełniła przy premierze modelu G6. 23
Wymiana pasty daje duże korzyści. 41
Wentylatorom wstęp wzbroniony. 14
Układom Intel Gemini Lake szykują się konkurenci. 5
Duża popularność najnowszej wersji oprogramowania od The Document Foundation. 29
Ograniczenia, blokady nowego systemu. 32
Seria gier nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. 19
Może wreszcie się uda. Smach Z to handheld dla gracza, którego historia sięga 2014 roku. 27
Przymiarki do stworzenia własnej karty graficznej. 33
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane